Mieszkańcy Liberii, Gwinei i Sierra Leone żyją w ogromnych przesądach i też nie wiedzą jak postępować z ebolą. Za to zapobieganie jest proste - mycie wodą z dużą zawartością chloru. Przed rozprzestrzenianiem zaś można ochronić się poprzez spalenie rzeczy, z którymi chory lub zmarły miał do czynienia.
Służba zdrowia w Polsce to DNO. Można by powiedzieć że gorzej być nie może a jednak rząd coś wymiśli że będzie jeszcze poniżej dna. Co prawda nie tylko przepisy są durne ale brak zdrowego rozsądku personelu w tym lekarzy. W innym kraju nie do pomiślenia a w Polsce norma.
ten szpital to porazka brak wykfalikowania sam cierpialem tam prze 6h odeslali mnie do domu a wieczorem to samo a lekarz powiedzial ze po prostu nadciagnalem miesnie brzucha....
Po pierwsze to pacjenta nie było w szpitalu, dziennikarzyna de**l wymyślił, że on dopiero przyleci samolotem, to co mieli powiedzieć? żeby samolot wylądował przy szpitalu?
służba zdrowia nie bardzo sobie radzi nawet z wyrostkiem czy zapaleniem wątroby, nie mówiąc o naprawde poważnych przypadkach. wyczerpane limity na badania i zabiegi?? k...a śmiech na sali.
Przecież to było oczywiste,nasza służba zdrowia nie jest przygotowana na przyjęcie standardowego Kowalskiego o eboli nie wspominając,scyzoryk sam sie ostrzy na myśl że co miesiąc są na tych papudrunów składki odciągane na usługi których sie doprosić niemożna.Gdzie tu sens gdzie logika...
Proste, Pani w Izbie przyjęć rozpoznała ham-ski ryj dziennkiarza tego brukowca i nie dała się wkręcić. Swoją drogą robienie takich prowokacji może doprowadzić do prawdziwego zagrożenia. Przez to, że lekarz by się oszustem zajmował mógłby nie zdążyć pomóc osobie naprawdę potrzebującej. Nie mówiąc o tym, że jakby to wzięli poważnie to cały szpital postawiony byłby na nogach.
Jak dla mnie za sianie paniki i spowodowanie potencjalnego zagrożenia dla pacjentów (ewakuacja szpitala itp.) pismak z Faktu powinien beknąć i to bardzo. Dla taniej sensacji zaryzykował życie i zdrowie ludzi. Poza tym, niestety, ale żyjemy w Polsce. W rejony zagrożone to jeździ co najwyżej sporo naszych misjonarzy, mniejszości z tych rejonów za dużo też nie ma, to i speców od medycyny tropikalnej nie ma na każdym rogu.
Każdy tego typu przypadek powinien być zdiagnozowany,oczywiście nie należy wzbudzać paniki,ale wysyłanie człowieka z podejrzeniem tego typu wirusa do lekarza rodzinnego jest naganne i przyczyniło by sie do niepotrzebnego rozrostu ewentualnej epidemii gdyby ten przypadek byłby akurat prawdziwy.To ich zakichana praca na litość boską.
A może domyślili się ze to jakiś wariat z ebolą urojoną. Przecież nie będą poddawać całego szpitala kwarantannie bo ktoś sobie ubzdurał ze ma ebole. Inni pacjenci mogliby przez taką kwarantanne zginąć bo wstrzymałoby cały szpital. Karetki pogotowia musiałby wieść pacjentów do innych szpitali. Dlatego nie robi się paniki gdy pacjent twierdzi ze ma ebole. Panikę robi się dopiero wtedy gdy lekarz stwierdzi ebole.
Mieszkańcy Liberii, Gwinei i Sierra Leone żyją w ogromnych przesądach i też nie wiedzą jak postępować z ebolą. Za to zapobieganie jest proste - mycie wodą z dużą zawartością chloru. Przed rozprzestrzenianiem zaś można ochronić się poprzez spalenie rzeczy, z którymi chory lub zmarły miał do czynienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DZIENNIKARZE FAKTU !! Albo dziennikarze, albo faktu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Służba zdrowia w Polsce to DNO. Można by powiedzieć że gorzej być nie może a jednak rząd coś wymiśli że będzie jeszcze poniżej dna. Co prawda nie tylko przepisy są durne ale brak zdrowego rozsądku personelu w tym lekarzy. W innym kraju nie do pomiślenia a w Polsce norma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten szpital to porazka brak wykfalikowania sam cierpialem tam prze 6h odeslali mnie do domu a wieczorem to samo a lekarz powiedzial ze po prostu nadciagnalem miesnie brzucha....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż cały FAKT, ktoś to jeszcze czyta?!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na styczeń ale 2022 roku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego niby nasi muszą umieć radzić sobie z syfem z afryki ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze to pacjenta nie było w szpitalu, dziennikarzyna de**l wymyślił, że on dopiero przyleci samolotem, to co mieli powiedzieć? żeby samolot wylądował przy szpitalu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
służba zdrowia nie bardzo sobie radzi nawet z wyrostkiem czy zapaleniem wątroby, nie mówiąc o naprawde poważnych przypadkach. wyczerpane limity na badania i zabiegi?? k...a śmiech na sali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to było oczywiste,nasza służba zdrowia nie jest przygotowana na przyjęcie standardowego Kowalskiego o eboli nie wspominając,scyzoryk sam sie ostrzy na myśl że co miesiąc są na tych papudrunów składki odciągane na usługi których sie doprosić niemożna.Gdzie tu sens gdzie logika...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tej pory odnotowano 13 przypadków śmierci na ebolę. Wszystkie ze strachu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w naszym biomie ten wirus jest mało szkodliwy i mało trwały prawie niezdolny do migracji więc nie ma bardzo czym się martwić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proste, Pani w Izbie przyjęć rozpoznała ham-ski ryj dziennkiarza tego brukowca i nie dała się wkręcić. Swoją drogą robienie takich prowokacji może doprowadzić do prawdziwego zagrożenia. Przez to, że lekarz by się oszustem zajmował mógłby nie zdążyć pomóc osobie naprawdę potrzebującej. Nie mówiąc o tym, że jakby to wzięli poważnie to cały szpital postawiony byłby na nogach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie za sianie paniki i spowodowanie potencjalnego zagrożenia dla pacjentów (ewakuacja szpitala itp.) pismak z Faktu powinien beknąć i to bardzo. Dla taniej sensacji zaryzykował życie i zdrowie ludzi. Poza tym, niestety, ale żyjemy w Polsce. W rejony zagrożone to jeździ co najwyżej sporo naszych misjonarzy, mniejszości z tych rejonów za dużo też nie ma, to i speców od medycyny tropikalnej nie ma na każdym rogu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
otóż lek na ebolą już istnieje, lecz jest to dopiero lek testowy, ludzie którzy go przyjęli zostali uleczenie z tej choroby, sprawdźcie sobie w sieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy tego typu przypadek powinien być zdiagnozowany,oczywiście nie należy wzbudzać paniki,ale wysyłanie człowieka z podejrzeniem tego typu wirusa do lekarza rodzinnego jest naganne i przyczyniło by sie do niepotrzebnego rozrostu ewentualnej epidemii gdyby ten przypadek byłby akurat prawdziwy.To ich zakichana praca na litość boską.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może domyślili się ze to jakiś wariat z ebolą urojoną. Przecież nie będą poddawać całego szpitala kwarantannie bo ktoś sobie ubzdurał ze ma ebole. Inni pacjenci mogliby przez taką kwarantanne zginąć bo wstrzymałoby cały szpital. Karetki pogotowia musiałby wieść pacjentów do innych szpitali. Dlatego nie robi się paniki gdy pacjent twierdzi ze ma ebole. Panikę robi się dopiero wtedy gdy lekarz stwierdzi ebole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane