Nie wiem, jakie kryterium chcieliby przyjąć ci lekarze i dlaczego kryterium śmierci pnia mózgu uważają za niewłaściwe. Ta notatka jest wyjątkowo mętna i naprawdę trudno z niej cokolwiek zrozumieć.
Chodzi o to, że część lekarzy zakwestionowała sposoby stwierdzania śmierci pnia mózgu (w Polsce odbywa się to poprzez wyłączenie respiratora na 10 minut i sprawdzenie czy chory sam zacznie oddychać i czy są sygnały nerwowe w okolicach mózgu). Ale zamiast podjąć dyskusję to przecież lepiej odpowiednio skonstruować news dodać słowo KATLOICCY i już gawiedź się cieszy...
A jesteś pewien, że powołali się na swoją wiarę? Bo to nie jest przecież napisane. Jeśli nawet powołali się na wiarę, to jak to argumentowali? I co to w ogóle jest "środowisko lekarzy katolickich"? Lekarzy katolickich jest w Polsce pewnie tylu, ilu katolików w ogóle, czyli 90% jest ochrzczonych a połowa chodzi co tydzień na msze. Wątpię, czy tworzą jakieś "środowisko".
No i raz tam piszą, że "środowiska lekarzy katolickich" - czyli tak jakby wszyscy lekarze, którzy są katolikami. Ale już pod zdjęciem jest napisane, że "część katolickich lekarzy". Czyli nie wszyscy lekarze-katolicy, tylko jakaś ich część? Więc może jednak nie powołują się na wiarę, bo gdyby się powoływali, to przeszkadzałoby to wszystkim katolikom, a nie tylko części, prawda? Kompletnie nic nie można z tego artykułu zrozumieć - ideologiczny bełkot. Najzabawniejsze jest w tym wszystkim to określenie "lekarze katoliccy", jakby to była jakaś nieliczna grupka :)
Dokładnie to napisałem. Martwe ciało jurku jak najbardziej. Ja również chciałbym żeby moje organy przydały się komuś po MOJEJ ŚMIERCI. Dyskusja jest o rzekomej śmierci pnia mózgu. Poszukaj sobie artykułów o profesorze Talarze i jego skutecznych metodach wybudzania z bardzo głębokich śpiączek. Ale tak jak napisałem, wystarczy dodać magiczne medialne słowo "Katoliccy" i już jest raban
Bardzo jestem ciekawy drogi jurku czy gdyby np. Twój ojciec, matka albo dziecko było w takim stanie czy też pozwoliłbyś na odłączenie aparatury i pobranie organów ?
Jak następnym razem będziesz u lekarza, koniecznie go spytaj, czy jest katolikiem. I jeśli jest (a masz na to jakieś 90% szansy), to powiedz mu tę swoją błyskotliwą myśl.
U tych lekarzy dawno stwierdzono śmierć mózgu wiec więc to prawo nie ma racji bytu :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek ogórek, kiełbasa i sznurek "D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ktoś może kompetentnie wyjaśnić, o co chodzi w tej wiadomości?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czego nie zrozumiałeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O to że wódka będzie na kartki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, jakie kryterium chcieliby przyjąć ci lekarze i dlaczego kryterium śmierci pnia mózgu uważają za niewłaściwe. Ta notatka jest wyjątkowo mętna i naprawdę trudno z niej cokolwiek zrozumieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o to, że część lekarzy zakwestionowała sposoby stwierdzania śmierci pnia mózgu (w Polsce odbywa się to poprzez wyłączenie respiratora na 10 minut i sprawdzenie czy chory sam zacznie oddychać i czy są sygnały nerwowe w okolicach mózgu). Ale zamiast podjąć dyskusję to przecież lepiej odpowiednio skonstruować news dodać słowo KATLOICCY i już gawiedź się cieszy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No zakwestionowali to lekarze powołując się na swą wiarę, więc o co chodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jesteś pewien, że powołali się na swoją wiarę? Bo to nie jest przecież napisane. Jeśli nawet powołali się na wiarę, to jak to argumentowali? I co to w ogóle jest "środowisko lekarzy katolickich"? Lekarzy katolickich jest w Polsce pewnie tylu, ilu katolików w ogóle, czyli 90% jest ochrzczonych a połowa chodzi co tydzień na msze. Wątpię, czy tworzą jakieś "środowisko".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i raz tam piszą, że "środowiska lekarzy katolickich" - czyli tak jakby wszyscy lekarze, którzy są katolikami. Ale już pod zdjęciem jest napisane, że "część katolickich lekarzy". Czyli nie wszyscy lekarze-katolicy, tylko jakaś ich część? Więc może jednak nie powołują się na wiarę, bo gdyby się powoływali, to przeszkadzałoby to wszystkim katolikom, a nie tylko części, prawda? Kompletnie nic nie można z tego artykułu zrozumieć - ideologiczny bełkot. Najzabawniejsze jest w tym wszystkim to określenie "lekarze katoliccy", jakby to była jakaś nieliczna grupka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie to napisałem. Martwe ciało jurku jak najbardziej. Ja również chciałbym żeby moje organy przydały się komuś po MOJEJ ŚMIERCI. Dyskusja jest o rzekomej śmierci pnia mózgu. Poszukaj sobie artykułów o profesorze Talarze i jego skutecznych metodach wybudzania z bardzo głębokich śpiączek. Ale tak jak napisałem, wystarczy dodać magiczne medialne słowo "Katoliccy" i już jest raban
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo jestem ciekawy drogi jurku czy gdyby np. Twój ojciec, matka albo dziecko było w takim stanie czy też pozwoliłbyś na odłączenie aparatury i pobranie organów ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym by martwe ciało mojego rodzica uratowało komuś życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIE WIEDZIALEM DLACZEGO KATOLIK WIEKSZOSCI LUDZI KOJARZY SIE Z GLUPCEM .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak następnym razem będziesz u lekarza, koniecznie go spytaj, czy jest katolikiem. I jeśli jest (a masz na to jakieś 90% szansy), to powiedz mu tę swoją błyskotliwą myśl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane