Czytanie ze zrozumieniem pozwala lemingom żyć dłużej. Czy tam jest napisane że Urzędnik tego dnia nie przychodzi do pracy? Napisano tylko że w tym nikt z tego wydziału nie będzie z tobą rozmawiał ponieważ przygotowuje odpowiedzi na otrzymane wcześniej podania interesantów. "52 dni wolnego" kurna ty to ułomny nie jesteś?
Nie znam się a wypowiem. Tego dnia urzędnik przychodzi normalnie do pracy tylko zajmuje się papierkową robotą. Drogi bogus64 powiedz mi myślisz, że te wszystkie papiery które składają ludzie wyślą i odpowiedzą się same?
Pierdu pierdę. Ja w pracy muszę rozmawiać i jednocześnie zrobić robotę, skoro urzędnicy tego nie potrafią to wypieprzyć ich wszystkich i na ich miejsce przyjąć takich, którzy mają kompetencje.
Nie zawaliłby się świat ani nie upadłaby Rzeczpospolita, gdyby nie było tych urzędów, papierów, a ludzie, którzy odpowiadają i wysyłają odpowiedzi zajęli się czymkolwiek pożytecznym.
msk to sobie pierdź dalej. Idziesz do urzędu, składasz wniosek i urzędnik za pomocą magicznego przycisku przywołuje odpowiednie papiery z archiwum, które w magiczny sposób pojawiają się przed tobą. Do tego w magiczny sposób na biurku pojawiają się stosy innych papierów, które urzędnik musi wypełnić - a to, że musi wymyślił jakiś pajac w rządzie, który takiego klienta jak ty w ogóle na oczy nie widział, chyba że w restauracji zajadając ośmiorniczki w czekoladzie i płacąc za nie tyle, ile ten wstrętny urzędnik zarabia na miesiąc.
a i jeszcze jedno. Jak potrzebujesz fachowca, to też narzekasz, że akurat tego samego dnia nie naprawi ci cieknącej pralki? Oczywiście wszyscy lekarze nawet prywatnie przyjmują od ręki... Znasz znaczenie słowa kompetencje? Urzędnik nie wymyśla biurokracji, ta babka pijąca kawkę za szybką jest na samym końcu łańcucha, też ma czasem dosyć wyzwisk niezadowolonych msków za coś, czemu nie jest winna. Jasne, że można zwolnić połowę urzędników - jestem za, ale wtedy przy prawie ustalanym przez darmozjadów z warszawki dni bez petenta będą od poniedziałku do piątku.
To tak jak w dziekanatach i kilku innych miejscach- dzień na pracę własną czyli ogarnianie papierologii itp. Kiedy człowiek ma cały czas kogoś nad głową jest to nie do zrealizowania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Koll co ty pierd*lisz. Widziałeś dzień bez klienta na stacji albo w Biedronce? Też jest masa papierów i ogarniają. Rozpasłe foki w urzędach mają tylko problemy. Zatrudniane przez kolesiostwo stare raszple po prostu nie potrafią obsługiwać komputera i tyle.
Ten dzień miałby sens gdyby w pozostałe wyrabiali etat. Od 8.30 do 14.00 jest 5,5 godziny, pytanie co robią w pozostałe 2.5 jeśli w środę "robią papiery"?
Jedyną wiochą jest to, żeby cokolwiek załatwić to trzeba te tony papierów składać w tych je*anych urzędach. A takie dni bez interesanta są w większości starostw np. w wydziałach geodezji.
Czytanie ze zrozumieniem pozwala lemingom żyć dłużej. Czy tam jest napisane że Urzędnik tego dnia nie przychodzi do pracy? Napisano tylko że w tym nikt z tego wydziału nie będzie z tobą rozmawiał ponieważ przygotowuje odpowiedzi na otrzymane wcześniej podania interesantów. "52 dni wolnego" kurna ty to ułomny nie jesteś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie znam się a wypowiem. Tego dnia urzędnik przychodzi normalnie do pracy tylko zajmuje się papierkową robotą. Drogi bogus64 powiedz mi myślisz, że te wszystkie papiery które składają ludzie wyślą i odpowiedzą się same?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierdu pierdę. Ja w pracy muszę rozmawiać i jednocześnie zrobić robotę, skoro urzędnicy tego nie potrafią to wypieprzyć ich wszystkich i na ich miejsce przyjąć takich, którzy mają kompetencje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zawaliłby się świat ani nie upadłaby Rzeczpospolita, gdyby nie było tych urzędów, papierów, a ludzie, którzy odpowiadają i wysyłają odpowiedzi zajęli się czymkolwiek pożytecznym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
msk to sobie pierdź dalej. Idziesz do urzędu, składasz wniosek i urzędnik za pomocą magicznego przycisku przywołuje odpowiednie papiery z archiwum, które w magiczny sposób pojawiają się przed tobą. Do tego w magiczny sposób na biurku pojawiają się stosy innych papierów, które urzędnik musi wypełnić - a to, że musi wymyślił jakiś pajac w rządzie, który takiego klienta jak ty w ogóle na oczy nie widział, chyba że w restauracji zajadając ośmiorniczki w czekoladzie i płacąc za nie tyle, ile ten wstrętny urzędnik zarabia na miesiąc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a i jeszcze jedno. Jak potrzebujesz fachowca, to też narzekasz, że akurat tego samego dnia nie naprawi ci cieknącej pralki? Oczywiście wszyscy lekarze nawet prywatnie przyjmują od ręki... Znasz znaczenie słowa kompetencje? Urzędnik nie wymyśla biurokracji, ta babka pijąca kawkę za szybką jest na samym końcu łańcucha, też ma czasem dosyć wyzwisk niezadowolonych msków za coś, czemu nie jest winna. Jasne, że można zwolnić połowę urzędników - jestem za, ale wtedy przy prawie ustalanym przez darmozjadów z warszawki dni bez petenta będą od poniedziałku do piątku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kwintesencja głupoty autorów tutejszych wstawek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy "drzwiach zamkniętych" dla interesanta w jeden dzień przerobisz cały tydzień papierkowej roboty, znam to z autopsji ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tam wiedzą, ze środa to dzień loda...wolą nie ryzykować ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I RACJA. W srode jest swieto - pół tygodnia w du**e :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo środa, to dzień loda (u naczelnika)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
52 dni to nic 5,5 h dzien pracy to jest to :DDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzień bez interesanta czyli "dzień wewnętrzny" , osoby te pracują !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tak jak w dziekanatach i kilku innych miejscach- dzień na pracę własną czyli ogarnianie papierologii itp. Kiedy człowiek ma cały czas kogoś nad głową jest to nie do zrealizowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koll co ty pierd*lisz. Widziałeś dzień bez klienta na stacji albo w Biedronce? Też jest masa papierów i ogarniają. Rozpasłe foki w urzędach mają tylko problemy. Zatrudniane przez kolesiostwo stare raszple po prostu nie potrafią obsługiwać komputera i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubelskie i wszystko jasne.... Tu nic nie zdziwi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nosz kuźwa ile razy mozna powtarzać odpie*rzcie się buraki od lubelskiego i popatrzcie na swój farszafski syf.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten dzień miałby sens gdyby w pozostałe wyrabiali etat. Od 8.30 do 14.00 jest 5,5 godziny, pytanie co robią w pozostałe 2.5 jeśli w środę "robią papiery"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyną wiochą jest to, żeby cokolwiek załatwić to trzeba te tony papierów składać w tych je*anych urzędach. A takie dni bez interesanta są w większości starostw np. w wydziałach geodezji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no są odważni co???!!! Niech żyje bezrobocie hahahhhaa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzień bez interesanta jest też w łódzkich spółdzielniach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane