Reklama
Reklama

Komentarze

8
G
gajcy Wyjadacz

To tylko oznacza ze jestes id***a i nie potrafisz korzystać z posiadanej wiedzy.

P
perun12345 Szyderca

Dokładnie;)

W
waclawwaclaw Łowca

pięknego języka?

A
admin1944 Łowca

ZA TO RELIGIA - ZNAM NA PAMIEC ZDROWASKI I KORALIKI ROZANCOWE CHOCIAZ NIE WIEM PO CO MI TO I O CO TAM CHODZI ( MOZE O SZMAL ?) !!

G
gajcy Wyjadacz

Trzeba bylo nie isc do seminarium, bo w szkole religia jest nieobowiazkowa.. Nie musisz znac

A
AleDom Wieśniak

Jako że matematyka jest mi najbliższa z wymienionych: PIT to dodawanie i mnożenie, procenty + znajomość przepisów. Mają uczyć na matematyce jakie są progi podatkowe? Poza tym w dzisiejszych czasach są programy komputerowe do wypełniania PITu. W szkole średniej poznaje się nie tysiąc a raptem kilka wzorów trygonometrycznych. Zaokrąglenie π do 3,14 zwykle wystarcza. Zapraszam na uczelnię techniczną - tam dowiesz się co to znaczy matematyka czy fizyka, więc nie narzekaj.

A
AleDom Wieśniak

Pamiętam swój pierwszy wykład z matematyki - przypomnienie szkoły średniej w 15 minut a później liczby urojone - czyli de facto udowodnienie, że to co mówili w szkole średniej (pierwiastek z liczby ujemnej nie istnieje) to spore niedomówienie, wręcz bzdura. Później macierze, granice, pochodne, całki, ...

A
AleDom Wieśniak

A, jeszcze słówko: Nieraz słyszałem od wykładowców, że co najmniej pochodne mieli w szkole średniej. To oznacza tylko, że poziom edukacji i ilość wiedzy niezbędnej do uzyskania matury leci "na łeb na szyję". Teraz już wiem, czemu kiedyś dyplom technika czy matura to było coś. Teraz mamy ludzi z maturą, którzy mają problem z funkcjami trygonometrycznymi czy równaniami wielomianowymi. Takie coś kiedyś byłoby nie do pomyślenia. Teraz praktycznie każdy zdaje maturę, bo niewiele trzeba umieć żeby ją zdać. To jest właśnie porażka naszego systemu edukacji.

Reklama