wszedzie tak jest. albo wolne w pracy wezmiesz albo administracja karami straszy. bo szkoda im doplacic firmom za wymiany w godzinach jak ludzie juz wroca z pracy. w warszawie przewaznie jest 9-15. ale nie dziwne placa malo to i ludzie wykonujacy te czynnosci tez pracuja tak jak lokatorzy.
Robię takie wymiany czasami i ja też mam swoje życie a nie latać po 18 po blokach, poza tym w razie jakiejś większej wymiany skąd mamy wsiąść części do naprawy?
bigkrispl tez pracuje w serwisie i wiem co to znaczy jak taki jeden z drugim ci powie ale ja pracuje w thch godzinach kur//wa a ja nie pracuje tylko siedze na du**e i pierdze w stolek zero szacunku
Ciesz się, że firma wymienia :) U mnie jest tak, że trzeba wymieniać na własną rękę, a ze spółdzielni ktoś przychodzi tylko założyć plombę (jeśli wodomierz odpowiedni i poprawnie zamontowany). Plus taki, że na taką legalizację można się umówić na konkretną datę i godzinę.
CAVEFALCON- zadzwoń do firm instalacyjnych i innych sklepów i zapytaj ile osób ma u nich drugą zmianę...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie wiem jak ze sklepami, ale każda porządna firma instalacyjna pracuje na 2, a często i 3 zmiany. Zwyczajnie nie ma możliwości inaczej pracować, gdyż głośne prace w biurowcach można wykonywać jedynie po godzinie 20... no chyba, że mowa o firmie Pana Heńka ze szwagrem, a takie najczęściej są zatrudniane po znajomości w spółdzielniach. Biorą pewnie stawki nocne, a pracują w ciągu dnia, dzielą się po pół z prezesem i wszyscy zadowoleni.
taaaa,a on niby nie pracuje???bedzie czekał az łaskawie z pracy wrocicie?jasne,niech zawala dniowki bo Wam akurat kran cieknie o 23"/zero szacunku dla ludzi...
Trzeba nająć "opiekunkę do wodomierza" na jeden dzień XD Przykre, ale prawdziwe, no bierze się w zastępstwie zaufaną osobę czy bierze się wolne.
Ciasne horyzonty ma ten co dopisał komentarz. Ci od wodomierzy jak każdy pracują po 8 godzin, więc mają pracować od 18 do 01 w nocy? W 2 godziny to w dwóch około 12 mieszkań obskoczą a nie jeden 100.
Mieszkam w Swarzędzu. U mnie już wymienili - był podany telefon, zadzwoniłam, że będę dopiero o 18.15 - Panowie przyszli o 18.30, zamontowali i OK! Za to Pan kominiarz (sprawdzenie wentylacji) wyznaczył godziny przedpołudniowe, dwukrotnie, nie podał żadnej formy kontaktu... Nie wezmę dla niego urlopu, nie dam kluczy sąsiadom, ani nic takiego. Każda praca ma jakieś ALE, czasami trzeba popracować popołudniami!!! Jak ci to nie odpowiada, to zmień pracę! Powodzenia.
nie tylko ty pracujesz w tych godzinach podejzewam ze ci panowie tez pracuja tez maja domy i chca wrocic normalnie do domu a nie przyjsc i jeszcze byc opier..ym i sluchac ze wszyscy sa w tej godzinie w pracy kur...a oni tez sa w pracy...a znajac zycie nie dostaja wiecej pieniedzy za to ze pracuja do 20 bo ksiaze nie moze przyjsc wczesniej do domu...
Szopa no chyba żartujesz, lepiej niż urlop weźmie 50 osób (a to tylko jeden blok) niż jedna popracuje po południu? Niech ma do sprawdzenia 4 bloki, 200 osób weźmie urlop bo ksiąze musi być w domu o 15?? I dlaczego mieliby dostawać więcej pieniędzy, ludzie normalnie pracują na zmiany i nie dostają za to nagród ani premii.
Taaa... a najlepiej jest, jak już weźmiesz urlop dla takich zasrańców, a oni się nie pojawią. Przerabiałam kilka razy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Też mnie to wkur... Miesiąc temu sprawdzali elektrycy ochronę przeciwporażeniową i ciągłość izolacji, oczywiście w godzinach 8-15, teraz pora na kominiarza w podobnych godzinach... przecież, po to mam urlop, żeby tych "fachowców" przyjmować. Gdy zobaczyłem, jak oni te pomiary robią to się załamałem, ściema i nic więcej, nawet urządzeń nie odłączali z sieci, 3 min, sfabrykowane dane i podpisik, a kasa leci. Pożyczyłem miernik z firmy i dane wyszły "nieco" inne (choć w normie), niż panowie mi pokazali, ale spółdzielnia ma to w D, aby w papierach był porządek.
wszedzie tak jest. albo wolne w pracy wezmiesz albo administracja karami straszy. bo szkoda im doplacic firmom za wymiany w godzinach jak ludzie juz wroca z pracy. w warszawie przewaznie jest 9-15. ale nie dziwne placa malo to i ludzie wykonujacy te czynnosci tez pracuja tak jak lokatorzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Robię takie wymiany czasami i ja też mam swoje życie a nie latać po 18 po blokach, poza tym w razie jakiejś większej wymiany skąd mamy wsiąść części do naprawy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To twoim zdaniem na drugą zmianę i w nocy nikt nie powinien pracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to jest wsiąść?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bigkrispl tez pracuje w serwisie i wiem co to znaczy jak taki jeden z drugim ci powie ale ja pracuje w thch godzinach kur//wa a ja nie pracuje tylko siedze na du**e i pierdze w stolek zero szacunku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciesz się, że firma wymienia :) U mnie jest tak, że trzeba wymieniać na własną rękę, a ze spółdzielni ktoś przychodzi tylko założyć plombę (jeśli wodomierz odpowiedni i poprawnie zamontowany). Plus taki, że na taką legalizację można się umówić na konkretną datę i godzinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CAVEFALCON- zadzwoń do firm instalacyjnych i innych sklepów i zapytaj ile osób ma u nich drugą zmianę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak ze sklepami, ale każda porządna firma instalacyjna pracuje na 2, a często i 3 zmiany. Zwyczajnie nie ma możliwości inaczej pracować, gdyż głośne prace w biurowcach można wykonywać jedynie po godzinie 20... no chyba, że mowa o firmie Pana Heńka ze szwagrem, a takie najczęściej są zatrudniane po znajomości w spółdzielniach. Biorą pewnie stawki nocne, a pracują w ciągu dnia, dzielą się po pół z prezesem i wszyscy zadowoleni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaaa,a on niby nie pracuje???bedzie czekał az łaskawie z pracy wrocicie?jasne,niech zawala dniowki bo Wam akurat kran cieknie o 23"/zero szacunku dla ludzi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba nająć "opiekunkę do wodomierza" na jeden dzień XD Przykre, ale prawdziwe, no bierze się w zastępstwie zaufaną osobę czy bierze się wolne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prowokacja palikociarni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
setka ludzi weźmie urlop, żeby jeden mógł popracować, normalka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciasne horyzonty ma ten co dopisał komentarz. Ci od wodomierzy jak każdy pracują po 8 godzin, więc mają pracować od 18 do 01 w nocy? W 2 godziny to w dwóch około 12 mieszkań obskoczą a nie jeden 100.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moga np. pracować od 14 do 22 - w czym problem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam w Swarzędzu. U mnie już wymienili - był podany telefon, zadzwoniłam, że będę dopiero o 18.15 - Panowie przyszli o 18.30, zamontowali i OK! Za to Pan kominiarz (sprawdzenie wentylacji) wyznaczył godziny przedpołudniowe, dwukrotnie, nie podał żadnej formy kontaktu... Nie wezmę dla niego urlopu, nie dam kluczy sąsiadom, ani nic takiego. Każda praca ma jakieś ALE, czasami trzeba popracować popołudniami!!! Jak ci to nie odpowiada, to zmień pracę! Powodzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie tylko ty pracujesz w tych godzinach podejzewam ze ci panowie tez pracuja tez maja domy i chca wrocic normalnie do domu a nie przyjsc i jeszcze byc opier..ym i sluchac ze wszyscy sa w tej godzinie w pracy kur...a oni tez sa w pracy...a znajac zycie nie dostaja wiecej pieniedzy za to ze pracuja do 20 bo ksiaze nie moze przyjsc wczesniej do domu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szopa no chyba żartujesz, lepiej niż urlop weźmie 50 osób (a to tylko jeden blok) niż jedna popracuje po południu? Niech ma do sprawdzenia 4 bloki, 200 osób weźmie urlop bo ksiąze musi być w domu o 15?? I dlaczego mieliby dostawać więcej pieniędzy, ludzie normalnie pracują na zmiany i nie dostają za to nagród ani premii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa... a najlepiej jest, jak już weźmiesz urlop dla takich zasrańców, a oni się nie pojawią. Przerabiałam kilka razy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też mnie to wkur... Miesiąc temu sprawdzali elektrycy ochronę przeciwporażeniową i ciągłość izolacji, oczywiście w godzinach 8-15, teraz pora na kominiarza w podobnych godzinach... przecież, po to mam urlop, żeby tych "fachowców" przyjmować. Gdy zobaczyłem, jak oni te pomiary robią to się załamałem, ściema i nic więcej, nawet urządzeń nie odłączali z sieci, 3 min, sfabrykowane dane i podpisik, a kasa leci. Pożyczyłem miernik z firmy i dane wyszły "nieco" inne (choć w normie), niż panowie mi pokazali, ale spółdzielnia ma to w D, aby w papierach był porządek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potwierdzam, u mnie dokładnie to samo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale gó**o na tej głównej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane