gdy ja chodziłem do szkoly zawodowej w latach 92-95, to wystarczyło zrobić technikum żeby podwoić zarobki i swoją wartość na rynku pracy, a po studiach to już byłeś "pan i władca". nieco później namnożyły sie prywatne szkoły wyższe i propaganda, że trzeba iść na studia. dzisiaj ci absolwenci zazwyczaj pracują na budowie albo zmywaku, na przeciętnej stawce. i po co to było?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
do tych sztucznych studiow dokladala sie tez "moda" na uciekanie na studia zeby przed wojskiem uciec.
zapomniałeś wspomnieć o kierunkach typu: marketing i zarządzanie, filozofia, socjologia, gdzie przyjmują wszystkich jak leci (byle matura była zdana), a potem magister filozof płacze, że nie ma dla niego pracy w zawodzie.
a właśnie, przeważnie były to zarządzanie albo bankowość. śmiech na sali. ale zdarzyło mi się ostatnio zatrudnić na budowie facecika który był inżynierem ochrony środowiska...
Studia nie obligują do otrzymywania ciepłej i dobrze płatnej posadki.
Nie mam studiów i jakoś sobie radzę. Moi znajomi w większości pokończyli studia, w tym czasie dla większości z nich były to cudowne kolorowe czasy. Ja w tym czasie pracowałem, moją pierwszą pracę w wykonywanym dziś zawodzie, miałem płacone 5,5 zł/h - dziś wykonuje usługi i bywa że za 20 min biorę tyle ile znajomi po studiach za 8 h. Nikt mi niczego nie dał, nie brałem kredytów na rozkręcenie biznesu. Trwało to 9 lat. Trzeba mieć łeb na karku, ot co.
dokładnie taka sytuacja jest w firmie gdzie pracuję. właściciel po technikum, pracownicy w jego wieku, po studiach. Ale facet ma głowę do interesów i jest mega pracowity
Tylko jakiś zawistny palant mógł to wstawić. Nie wiem czemu niby nie można i studiować i rozkręcać własnego biznesu jednocześnie? Mamrotanie zakompleksionego głąba co by chciał się wybrać do szkoły, ale jest za głupi i za leniwy, żeby się gdzieś dostać. W dodatku te opisy czereśniackie "dwa domy, obrót 200 tyś mies" buhahaha co ma piernik do wiatraka, z tego obrotu trzeba wszystko opłacić, a nie dwie wille zaraz kupować i audi 4.2 (swoją drogą super silnik), wiedziałbyś jakbyś chodził właśnie do szkoły ;D
Ale idz do pierszego lepszego gimnazjum, i zaproponuje jej czy jemu szkołe zawodową to cie wyśmieją :) Lepiej do durnego liceum ... Sam jestem tego najlepszym przykładem ale życie uczy człowieka... Szkoda ze zawsze po fakcie
to że wszyscy chcą do LO to jedno, ale w niektórych miejscowościach zawodówki i technika to źródło patologii i synonim "głupoty". Osobiście z mojego powiatowego miasteczka nie słyszałem o nikim co kto poszedł na studia po technikum np. mechanicznym.Technika w dużych miastach - maja jednak inny poziom i renomę, bo miałem i mam sporo kolegów po technikum.
Pożyjecie troche, poznacie swiat i zrozumiecie ze bez fachu w ręku. Powtarzam w ręku . Nic nie zwojujecie... Niestety trzeba cos potrafić, być dobrym hydraulikiem,tynkarzem,mechanikiem, płytkarzem itp zeby zarobić. Bo tak skonczysz to liceum później studia i co dalej?? Jak nie znasz sie na robocie nikt cie nie zatrudni a tak nawet na czarno zarobisz.
Możecie minusować Ale wiem co mówie i swoje już widziałem
Może cię zaskoczę, ale płytkarz, tynkarz, dekarz, murarz to nie jedyne zawody na świecie, są też inne, których się uczysz w praktyce na przyuczaniu - zarabiasz mniej, ale im więcej się uczysz praktyki tym bardziej wartościowy się stajesz i zarabiasz więcej. Jeśli chodzi o budowlankę to przy robotach zatrudniają zwykłych de**li co tylko chlają, 55% ma pojęcie (i też chla) a reszta to po prostu od dźwigania i przynieś podaj pozamiataj... nawet z więzień biorą. Tyle w temacie
od razu widać po jakiej szkole jesteś i co w życiu widziałeś. Kazdy wypić moze ale co to ma wspólnego z umiejętnościami?Ten co pije i źle robi raczej dobrej reklamy mu to nie przyniesie wiec i zamówień mniej to i kasa mniejsza.
Sorry, ale jak chcesz mi ubliżyć to bardzo nieudolnie to robisz. U ciebie też (niestety) widać po jakiej szkole jesteś, nawet pisać poprawnie nie potrafisz :) I nie zachowuj się jak byś wszystkie rozumki pozjadał po swojej zawodówce bo jeszcze by się mogło okazać, że widziałem o wiele więcej niż ty. Zatrudniłem dobrego płytkarza, był wręcz rewelacyjny i prawie bezkonkurencyjny. Niestety musiałem zrezygnować z jego usług, ponieważ pierwszego dnia wyrobił 110% fachowej normy. Następnego dnia został sam i okazało się, że więcej pił niż robił - wykonał ok. 20%, 3ciego dnia to samo... Arrivederci.
Zapomniałem dodać, że to że nie poszli na studia nie wynika z tego że zaczęli pracę, fach w zawodzie itp. bo i z tym wielu ma problem. Tylko chciałem pokazać ogólny poziom techników w mojej okolicy, że jest słaby i też demoralizujący. Np. były dodatkowe kursy angielskiego dla maturzystów w technikum - zapisało się mało osób bo to"wiocha" chodzić na dodatkowe kursy. Lepiej wozić się po mieście.
Z tego zestawienia cieszy się kraj"student" ciągnie kasę z państwa kształci się i ucieka za granicę, a prowadzący działalność płaci pańszczyznę żeby ZUS i symulanci renciści mieli z czego żyć..
Uczymy się nie płacąc.. i szacunek do wykształconych po dobrych wymagających uczelniach, a hejt do magistrów co zdania do kupy złożyć nie mogą i jest ich coraz więcej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
to ze ktos sie wylsztalcil to nie oznacza ze zaciagnal jakis dlug i nagle zostal wiezniem wlasnego kraju. kraj jako nagrode za ciezka prace wlozona w wyksztalcenie zapewnia pewien poziom zycia i pracy, wiadomo z czasem coraz lepszy. tyle ze nie dla kazdego.stad wyjazdy. jak sie widzi ze lata nauki moga sie zmarnowac bo nie ma wolnych stanowisk pracy to siedzac w domu tez sie tego "dlugu" nie splaci.
ja mam lepszy plan, zrobić inż i mgr, po pracować później po zwiedzać świat i wzbogacać swoje doświadczenia zawodowe, odkładać hajs a potem zająć się jakimś biznesem, łatwiej robić to z doświadczeniem i mając zawód w razie czego niż liczyć na szczęście zaczynając bez niczego
Polska to dziwny kraj, bo tylko cwaniactwem i kombinatorstwem do czegoś idzie w życiu dojść. Bo ciężka i uczciwą pracą to hooja idzie osiągnąć! Brutalne ale prawdziwe!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie dziwny tylko dziki
W normalnym kraju złodziej siedzi w ciupie
A ja myslę, że wszystko zalezy od "szczęścia" i tego jak się w życiu uda... Albo trafisz swój "złoty los" i uda ci się po studiach wkręcić w dobra pracę, albo i bez nich sam ozwiniesz swoja działalnosc, która odniesie sukces... albo po prostu... nic sie nie uda....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Piekny to kraj gdzie wiekszosc po maturze ma takie zajebiste zycie. Gdzie to tak dobrze ze takie niewyksztalcone wacki maja takie cuda?
Tym 'studentom' co to studiowali żeby sobie dzieciństwo przydłużyć to powinni zaraz po dyplomie grupę inwalidzką przyznawać bo się nawet do zamiatania nie nadają
Hah dokładnie. Aczkolwiek start z własnym biznesem w dzisiejszych czasach to nie to samo co 20 lat temu w latach 90'tych kiedy wystarczyło gdzieś wyhaczyć dostawcę i handlować czymś choćby na targowisku. Ludzie na jeżdżeniu po targowiskach dorabiali się na domy i dobre samochody (aczkolwiek wyboru to wtedy za bardzo nie było). Dzisiaj praktycznie "wszystko" można kupić tanio w jakimś dyskoncie lub online. Przebijają się produkty i usługi innowacyjne. Co do studiów zaś to po studiach ekonomicznych i prawniczych biorą do korpo świadczących usługi finansowe tylko "wystarczy" p
przejść rekrutację, a ta polega na technicznym sprawdzeniu delikwenta poprzez serię testów online i w siedzibie firmy. Dopiero później na wybrańców czekają rozmowy kwalifikacyjne. Kasa też nie kiepska, bo można startować od 3-4 tys. zł na rękę i to zwykle po paru miesiącach dostajesz umowę o pracę. Wady? Trzeba zap*** od 10h dziennie wzwyż gdzie średnia wychodzi koło 11-12. Także nie jest tak źle - jeżeli ktoś chce pracować to pracę znajdzie, ale nie po turystyce czy po stosunkach międzynarodowych.
To przecież oczywiste, że najwięcej zarobisz otwierając własny biznes. Jakby Jacek studiował zaocznie i tyrał w tym czasie w Maku, to już dawno odłożyłby na interes. Dla 90% absolwentów studia dzienne to zwykłe przedłużenie dzieciństwa.
gó**o prawda, jak sie jakies studia konczy którymi sobie mozna d*pe... to prawda, tez studia skończyłem i legalnie/normalnie 12k PLN miesięcznie na rękę
I wszyscy zostańmy biznesmenami, prawnikami i lekarzami. Potrzebny jest KAŻDY zawód i KAŻDY powinien być wynagradzany w godny sposób (o czym mówi nawet Kodeks Pracy).
Wacek ma 11 pracowników tak? A gdyby tych 11 pracowników Wacka odeszło i wszyscy zostali np. wspomnianymi prawnikami to co by zrobił Wacek? No chyba tylko pod siebie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
5 lat studiow za mna, swietna zabawa, wspaniali ludzie, cholernia droga, ktora nie przyniosla mi zadnych korzysci finansowych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
czyli dostales przyslowiowa wedke a i tak nie potrafisz sobie ryby zlowic. i czyja to wina?
Nie kazdy jest stworzony do "robienia biznesow" , to trzeba miec we krwi. Ja jestem tego dobrym przykladem wiec zamiast otworzyc wlasna firme, pisze doktorat z informatyki.
gdy ja chodziłem do szkoly zawodowej w latach 92-95, to wystarczyło zrobić technikum żeby podwoić zarobki i swoją wartość na rynku pracy, a po studiach to już byłeś "pan i władca". nieco później namnożyły sie prywatne szkoły wyższe i propaganda, że trzeba iść na studia. dzisiaj ci absolwenci zazwyczaj pracują na budowie albo zmywaku, na przeciętnej stawce. i po co to było?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do tych sztucznych studiow dokladala sie tez "moda" na uciekanie na studia zeby przed wojskiem uciec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapomniałeś wspomnieć o kierunkach typu: marketing i zarządzanie, filozofia, socjologia, gdzie przyjmują wszystkich jak leci (byle matura była zdana), a potem magister filozof płacze, że nie ma dla niego pracy w zawodzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a właśnie, przeważnie były to zarządzanie albo bankowość. śmiech na sali. ale zdarzyło mi się ostatnio zatrudnić na budowie facecika który był inżynierem ochrony środowiska...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Studia nie obligują do otrzymywania ciepłej i dobrze płatnej posadki. Nie mam studiów i jakoś sobie radzę. Moi znajomi w większości pokończyli studia, w tym czasie dla większości z nich były to cudowne kolorowe czasy. Ja w tym czasie pracowałem, moją pierwszą pracę w wykonywanym dziś zawodzie, miałem płacone 5,5 zł/h - dziś wykonuje usługi i bywa że za 20 min biorę tyle ile znajomi po studiach za 8 h. Nikt mi niczego nie dał, nie brałem kredytów na rozkręcenie biznesu. Trwało to 9 lat. Trzeba mieć łeb na karku, ot co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy wiesniak z polskiej wsi jeździ audi w tedei
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie taka sytuacja jest w firmie gdzie pracuję. właściciel po technikum, pracownicy w jego wieku, po studiach. Ale facet ma głowę do interesów i jest mega pracowity
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie poglady na Wiocha, tak Polska wyglada obecnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko jakiś zawistny palant mógł to wstawić. Nie wiem czemu niby nie można i studiować i rozkręcać własnego biznesu jednocześnie? Mamrotanie zakompleksionego głąba co by chciał się wybrać do szkoły, ale jest za głupi i za leniwy, żeby się gdzieś dostać. W dodatku te opisy czereśniackie "dwa domy, obrót 200 tyś mies" buhahaha co ma piernik do wiatraka, z tego obrotu trzeba wszystko opłacić, a nie dwie wille zaraz kupować i audi 4.2 (swoją drogą super silnik), wiedziałbyś jakbyś chodził właśnie do szkoły ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cześć! To smutne... ale ja też jestem Jacek :-(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"nie nauka lecz chec szczera zrobi z Ciebie...polityka".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wsiach, ciemnota od kiedy punkty za pochodzenie sie skonczyly. (czasy komuchow)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale idz do pierszego lepszego gimnazjum, i zaproponuje jej czy jemu szkołe zawodową to cie wyśmieją :) Lepiej do durnego liceum ... Sam jestem tego najlepszym przykładem ale życie uczy człowieka... Szkoda ze zawsze po fakcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to że wszyscy chcą do LO to jedno, ale w niektórych miejscowościach zawodówki i technika to źródło patologii i synonim "głupoty". Osobiście z mojego powiatowego miasteczka nie słyszałem o nikim co kto poszedł na studia po technikum np. mechanicznym.Technika w dużych miastach - maja jednak inny poziom i renomę, bo miałem i mam sporo kolegów po technikum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pożyjecie troche, poznacie swiat i zrozumiecie ze bez fachu w ręku. Powtarzam w ręku . Nic nie zwojujecie... Niestety trzeba cos potrafić, być dobrym hydraulikiem,tynkarzem,mechanikiem, płytkarzem itp zeby zarobić. Bo tak skonczysz to liceum później studia i co dalej?? Jak nie znasz sie na robocie nikt cie nie zatrudni a tak nawet na czarno zarobisz. Możecie minusować Ale wiem co mówie i swoje już widziałem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może cię zaskoczę, ale płytkarz, tynkarz, dekarz, murarz to nie jedyne zawody na świecie, są też inne, których się uczysz w praktyce na przyuczaniu - zarabiasz mniej, ale im więcej się uczysz praktyki tym bardziej wartościowy się stajesz i zarabiasz więcej. Jeśli chodzi o budowlankę to przy robotach zatrudniają zwykłych de**li co tylko chlają, 55% ma pojęcie (i też chla) a reszta to po prostu od dźwigania i przynieś podaj pozamiataj... nawet z więzień biorą. Tyle w temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
od razu widać po jakiej szkole jesteś i co w życiu widziałeś. Kazdy wypić moze ale co to ma wspólnego z umiejętnościami?Ten co pije i źle robi raczej dobrej reklamy mu to nie przyniesie wiec i zamówień mniej to i kasa mniejsza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry, ale jak chcesz mi ubliżyć to bardzo nieudolnie to robisz. U ciebie też (niestety) widać po jakiej szkole jesteś, nawet pisać poprawnie nie potrafisz :) I nie zachowuj się jak byś wszystkie rozumki pozjadał po swojej zawodówce bo jeszcze by się mogło okazać, że widziałem o wiele więcej niż ty. Zatrudniłem dobrego płytkarza, był wręcz rewelacyjny i prawie bezkonkurencyjny. Niestety musiałem zrezygnować z jego usług, ponieważ pierwszego dnia wyrobił 110% fachowej normy. Następnego dnia został sam i okazało się, że więcej pił niż robił - wykonał ok. 20%, 3ciego dnia to samo... Arrivederci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałem dodać, że to że nie poszli na studia nie wynika z tego że zaczęli pracę, fach w zawodzie itp. bo i z tym wielu ma problem. Tylko chciałem pokazać ogólny poziom techników w mojej okolicy, że jest słaby i też demoralizujący. Np. były dodatkowe kursy angielskiego dla maturzystów w technikum - zapisało się mało osób bo to"wiocha" chodzić na dodatkowe kursy. Lepiej wozić się po mieście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Załóż własną firmę, to przekonasz się, jak jest kolorowo. Tylko żebyś nie skoczył z wielomilionowym długiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie każdy rencista to symulant.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego zestawienia cieszy się kraj"student" ciągnie kasę z państwa kształci się i ucieka za granicę, a prowadzący działalność płaci pańszczyznę żeby ZUS i symulanci renciści mieli z czego żyć..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A głosujesz na prawicę? Tę faktyczną a nie żadne po-pisy. Żeby coś zmienić trzeba się pozbyć obecnej patologii z sejmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jaka kase studenci maja od panstwa? bo chyba mnie jakas grubsza fortuna ominela...:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uczymy się nie płacąc.. i szacunek do wykształconych po dobrych wymagających uczelniach, a hejt do magistrów co zdania do kupy złożyć nie mogą i jest ich coraz więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ze ktos sie wylsztalcil to nie oznacza ze zaciagnal jakis dlug i nagle zostal wiezniem wlasnego kraju. kraj jako nagrode za ciezka prace wlozona w wyksztalcenie zapewnia pewien poziom zycia i pracy, wiadomo z czasem coraz lepszy. tyle ze nie dla kazdego.stad wyjazdy. jak sie widzi ze lata nauki moga sie zmarnowac bo nie ma wolnych stanowisk pracy to siedzac w domu tez sie tego "dlugu" nie splaci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja mam lepszy plan, zrobić inż i mgr, po pracować później po zwiedzać świat i wzbogacać swoje doświadczenia zawodowe, odkładać hajs a potem zająć się jakimś biznesem, łatwiej robić to z doświadczeniem i mając zawód w razie czego niż liczyć na szczęście zaczynając bez niczego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska to dziwny kraj, bo tylko cwaniactwem i kombinatorstwem do czegoś idzie w życiu dojść. Bo ciężka i uczciwą pracą to hooja idzie osiągnąć! Brutalne ale prawdziwe!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dziwny tylko dziki W normalnym kraju złodziej siedzi w ciupie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja myslę, że wszystko zalezy od "szczęścia" i tego jak się w życiu uda... Albo trafisz swój "złoty los" i uda ci się po studiach wkręcić w dobra pracę, albo i bez nich sam ozwiniesz swoja działalnosc, która odniesie sukces... albo po prostu... nic sie nie uda....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piekny to kraj gdzie wiekszosc po maturze ma takie zajebiste zycie. Gdzie to tak dobrze ze takie niewyksztalcone wacki maja takie cuda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszedzie id**tko... jak masz pomysl na biznes to i po podstawowce mozna miec w c**j hajsu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prawda. Największe tumany klasowe mają firmy i robią grube pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo wacek to kawal ch...ja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkoda, że nie dodałeś jeszcze tych co się im nie udało, tym co się udało to mały procent, a reszta siedzi z długami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym 'studentom' co to studiowali żeby sobie dzieciństwo przydłużyć to powinni zaraz po dyplomie grupę inwalidzką przyznawać bo się nawet do zamiatania nie nadają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hah dokładnie. Aczkolwiek start z własnym biznesem w dzisiejszych czasach to nie to samo co 20 lat temu w latach 90'tych kiedy wystarczyło gdzieś wyhaczyć dostawcę i handlować czymś choćby na targowisku. Ludzie na jeżdżeniu po targowiskach dorabiali się na domy i dobre samochody (aczkolwiek wyboru to wtedy za bardzo nie było). Dzisiaj praktycznie "wszystko" można kupić tanio w jakimś dyskoncie lub online. Przebijają się produkty i usługi innowacyjne. Co do studiów zaś to po studiach ekonomicznych i prawniczych biorą do korpo świadczących usługi finansowe tylko "wystarczy" p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przejść rekrutację, a ta polega na technicznym sprawdzeniu delikwenta poprzez serię testów online i w siedzibie firmy. Dopiero później na wybrańców czekają rozmowy kwalifikacyjne. Kasa też nie kiepska, bo można startować od 3-4 tys. zł na rękę i to zwykle po paru miesiącach dostajesz umowę o pracę. Wady? Trzeba zap*** od 10h dziennie wzwyż gdzie średnia wychodzi koło 11-12. Także nie jest tak źle - jeżeli ktoś chce pracować to pracę znajdzie, ale nie po turystyce czy po stosunkach międzynarodowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To przecież oczywiste, że najwięcej zarobisz otwierając własny biznes. Jakby Jacek studiował zaocznie i tyrał w tym czasie w Maku, to już dawno odłożyłby na interes. Dla 90% absolwentów studia dzienne to zwykłe przedłużenie dzieciństwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o prawda, jak sie jakies studia konczy którymi sobie mozna d*pe... to prawda, tez studia skończyłem i legalnie/normalnie 12k PLN miesięcznie na rękę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I wszyscy zostańmy biznesmenami, prawnikami i lekarzami. Potrzebny jest KAŻDY zawód i KAŻDY powinien być wynagradzany w godny sposób (o czym mówi nawet Kodeks Pracy). Wacek ma 11 pracowników tak? A gdyby tych 11 pracowników Wacka odeszło i wszyscy zostali np. wspomnianymi prawnikami to co by zrobił Wacek? No chyba tylko pod siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
5 lat studiow za mna, swietna zabawa, wspaniali ludzie, cholernia droga, ktora nie przyniosla mi zadnych korzysci finansowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli dostales przyslowiowa wedke a i tak nie potrafisz sobie ryby zlowic. i czyja to wina?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bezpieczna123 - ale co się nachlał i nabzykał to jego :) ...... wspomnienia BEZCENNE ! nawet poranny kac nie umniejszy przeżytych imprezek :).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jasne, ale mozna miec i wspomnienia i prace po studiach. jedno nie wyklucza drugiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie kazdy jest stworzony do "robienia biznesow" , to trzeba miec we krwi. Ja jestem tego dobrym przykladem wiec zamiast otworzyc wlasna firme, pisze doktorat z informatyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego ja się nie słuchałem rodziców
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
go**o prawda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To musial "wykombinowac" jakis Wacek bez wyksztalcenia... Nauka poszla mu w las.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiadomo,że Wackiem się więcej ugra...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawda prawda i jeszcze raz prawda wiem mam inżyniera a kumple z technikum kręcili swój interes
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co stoi na przeszkodzie zebys i ty krecil? na emeryture poszedles zaraz po studiach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**l to de**l i silnik 4,2 w Audi nie pomoże.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane