Reklama
Reklama

Komentarze

3
B
Borzo30 Łowca

Kiedyś znalazłem w toalecie u mnie na państwowej uczelni wielkiego balasa, który niemalże uniemożliwiał spłukanie wody. Wyszedłem od razu i dostałem napadu głupiego śmiechu. Tak wiem-balas w kiblu haha id**tyzm. Wychodząc nadziałem się na kolesia z roku, którego znałem z widzenia. Zdążyłem tylko mu powiedzieć- cokolwiek znajdziesz w 1 kiblu od wejścia, nie należy do mnie i wyszedłem cały w łzach ze śmiechu. Dzisiaj wciąż chichram się z tego. Ale waliło tam nieziemsko.

E
elitarnykonus Wieśniak

W domu tak nie zrobi, ale najlepiej nie swoje niszczyć! Te bezmózgi nie wiedzą że pieniądze na naprawę szkolnych sprzętów daje państwo z NASZYCH podatków. Wsadzanie sobie samemu nóż w plecy.

[Usunięty użytkownik]

ciekawe czy chociaż zamknął drzwi zanim przystąpił do dzieła

Reklama