Siarczyny dodawane są praktycznie do każdego wina marketowego- jako konserwant, a zasadniczo związek zabijający drożdże i klarujący wina produkowane przemysłowo.
Siarczyny nawet jeżeli tego nie podają na etykiecie dodają do praktycznie wszystkich winek które zalegają na półkach sklepowych. Wino bez tego dodatku musi leżakować w stałej niskiej temperaturze a w marketach raczej to nie możliwe. Chcecie dobre i zdrowe winko kupujcie bezpośrednio u producenta- warto bo smak nieporównywalny do sklepowych sikaczy
autor to kr***n, nie mający pojęcia o produkcji i dojrzewaniu win... białkiem jaj klaruje się niektóre wina a siarczyny dodaje sie do kazdego wina, ktore kupujemy w markecie a nie w winiarni bądz specjalistycznym sklepie z winami, gdzie zachowane są odpowiednie warunki.
No i autor jak zwykle sie zblaznil. Tak to jest jak jakis Janusz chce zablysnac wiedza a po prostu nie ma bladego pojecia o czym pisze. "pacz helena sku**ysyna jajkuf dodali hehehehe"
Zawiera siarczyny bo nimi się dezynfekuje naczynia, również można dodawać do moszczu winogronowego..a jaja, nimi klaruje się wino..ale to trzeba wiedzieć, więc..zero wiochy..czyste winiarstwo i tyle..
Powiem tak... Próbowałem dużo rodzai win. Ze sklepów, restauracji, prosto z włoskich winiarni ( tzw cantina), smakowałem, kilka razy nawet się nawet upiłem winem... Powiem szczerze nie ma lepszego trunku na świecie od zwykłej PolskieJ WÓDKI...
Wódka ?! Za dużo w niej chemii ,lepiej bimberek ,naturalny ,mocny ,smaczny i nie ma sie kaca,ostatnio sie przemogłem i szczerze chyba bardziej wolę bimberek na drugi dzień bez kaca. POLECAm
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
oczywiscie ze wodka to trucizna, bimber to prawdziwy alkohol.
A ja mam znajomego, który robi wódkę z białych winogron. Nie bimber czy winiacze itp. tylko WÓDKĘ. Ma ponad 60% a wchodzi jak woda i nie ma mowy o zdychaniu na drugi dzień.
Siarczyny są standardowym składnikiem wina - służą do dobicia drożdży i zabezpieczenia wina, a białko jaj jest używane do klarowania. Tak więc wyszła wieś z wieśniaka a nie z tesco.....
nagle wszyscy znawcy robienia wina, znajomy robi i nie dodaje jajka, nie ważne czy do klarowania czy w jakimkolwiek innym celu. Jak dla mnie to są szczyny a nie wino :P dziękuję dobranoc
siarczyny - stara nazwa siarczanów(IV); nazwa ta zachowała się chyba tylko w przemyśle. Wszystkie sole tlenowych kwasów siarkowych to siarczany, tylko trzeba sprecyzować czy (IV) czy (VI).
Zawsze czytam skład alkoholu (bo lubię) i nigdy nie zdarzyło mi się nawet wziąć do ręki czegoś takiego. Obstawiam, że autor szukał ekonomicznego wina za mniej niż 10 zł i ma żal do świata, że to nie Chateu z winiarni Rotschildów. Nie chodzi o przesadzanie z kwotami, ale no sorry...jeżeli za 0,5 wódy buli się około 30 zł to alkohol, który leżakował co najmniej 1-2 lata wypadałoby zapłacić też coś koło tego. Dla przykładu wina z Ameryki Pd (Chilijskie, Argentyńskie itp.) są bardzo tanie i można już za dwadzieścia parę zł kupić sensowny trunek.
A co ma w tym przypadku % do rzeczy, 13% jest optymalne (srednie), gorzej jakby bylo mniej. Natomiast zgodze sie, ze dobre wino kosztuje co najmniej 25- 30 zl. Bywa tez tak, ze te za 30pln sa lepsze niz te drozsze.. Polecam wina z RPA oraz oklepane ale dobre Gruzinskie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Każde wino w handlu zawiera siarczyny, służą one do przerwania fermentacji.
Skład wina jest jak najbardziej ok i nie ma nic wspólnego z jego jakością. Właściwie wszystkie wina się siarkuje w celu konserwacji. Natomiast dodatek białka jaja kurzego, to sposób klarowania wina. Oba te zabiegi stosuje się nawet w drogich winach. Żadnej wiochy tu nie ma.
Masz całkowitą rację, białko używane jest do klarowania wina, tyle że po usunięciu osadu ilość białka jest bardzo niewielka ale producent ma obowiązek o tym poinformować.
Miało być siarczyny, siarczany napisałem przez pomyłkę, ale nie o to tu chodzi. Chodzi o jaja, po co ktoś je dodał do wina??? :-) A wina nie kupowałem, bo nie pijam wytrawnego, jedynie zainteresowała mnie etykieta.
Co by nie było polecam WINA WŁASNEJ ROBOTY !! Tylko od Was wtedy zależeć będzie ile czego dodacie ;-) jako POLAK mieszkający w POLSCE preferuje słodkie ( lub pół słodke )wina własnej roboty , a najlepiej MIODY PITNE NAJLEPSZE DO POLSKIEGO PODNIEBIENIA ZIMOWĄ PORĄ !!! ;-) Ps.; nawet najlepsze Francuskie wina mają często więcej siarki i tego typu chemii niż Polski tzw. mózgojeby i bolibrzuchy ! Ale to tak dla ciekawych .
Pirosiarczyn służy do zabijania drożdży, jaja mogą być stosowane do klarowania. Nic nadzwyczajnego tam nie ma, normalka. Jeśli ktoś chce napić się wina bez tych dodatków, musi zrobić sobie samemu
Mnie najbardziej spodobał się opis - doskonałe z pieczoną jagnięciną. Już widzę jak "wujek Stachu" piecze jagnięcinę żeby rozkoszować się w pełni aromatem tego wina ;)
Siarczyny dodawane są praktycznie do każdego wina marketowego- jako konserwant, a zasadniczo związek zabijający drożdże i klarujący wina produkowane przemysłowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak facet wypije to wino to ma jaja więcej niż dwa;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
napił bym się .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siarczyny nawet jeżeli tego nie podają na etykiecie dodają do praktycznie wszystkich winek które zalegają na półkach sklepowych. Wino bez tego dodatku musi leżakować w stałej niskiej temperaturze a w marketach raczej to nie możliwe. Chcecie dobre i zdrowe winko kupujcie bezpośrednio u producenta- warto bo smak nieporównywalny do sklepowych sikaczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto przy zdrowych zmysłach robi zakupy w tym markecie? Umowy zlecenia, pół etatu, marże z d**y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jaja ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor to kr***n, nie mający pojęcia o produkcji i dojrzewaniu win... białkiem jaj klaruje się niektóre wina a siarczyny dodaje sie do kazdego wina, ktore kupujemy w markecie a nie w winiarni bądz specjalistycznym sklepie z winami, gdzie zachowane są odpowiednie warunki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Związki siarki to naturalne produkty fermentacji owoców, szczególnie dużo powstaje ich przy fermentacji jabłek i co? NIC
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie masz wina nad węgrzyna... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie masz pijaka nad Polaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ni ma ch.u.j.a we wsi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i nie ma dymu bez ognia i róży bez kolców. Nie ma cwaniaka nad Warszawiaka i ... brakło pomysłów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma ..uja dla Marioli , gdy Mariola się pie...oli !! hihi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaja beda po kilku..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i autor jak zwykle sie zblaznil. Tak to jest jak jakis Janusz chce zablysnac wiedza a po prostu nie ma bladego pojecia o czym pisze. "pacz helena sku**ysyna jajkuf dodali hehehehe"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba szczyny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawiera siarczyny bo nimi się dezynfekuje naczynia, również można dodawać do moszczu winogronowego..a jaja, nimi klaruje się wino..ale to trzeba wiedzieć, więc..zero wiochy..czyste winiarstwo i tyle..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem tak... Próbowałem dużo rodzai win. Ze sklepów, restauracji, prosto z włoskich winiarni ( tzw cantina), smakowałem, kilka razy nawet się nawet upiłem winem... Powiem szczerze nie ma lepszego trunku na świecie od zwykłej PolskieJ WÓDKI...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wódka ?! Za dużo w niej chemii ,lepiej bimberek ,naturalny ,mocny ,smaczny i nie ma sie kaca,ostatnio sie przemogłem i szczerze chyba bardziej wolę bimberek na drugi dzień bez kaca. POLECAm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiscie ze wodka to trucizna, bimber to prawdziwy alkohol.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bimber naturlanie ,wódka chemicznie z róznymi dodatkami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja mam znajomego, który robi wódkę z białych winogron. Nie bimber czy winiacze itp. tylko WÓDKĘ. Ma ponad 60% a wchodzi jak woda i nie ma mowy o zdychaniu na drugi dzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to ten kto to dodał - polecam trochę poczytać o produkcji wina zanim się sam ośmieszysz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
siarczyn używa sie do dezynfekcji wina a ,jaj do klarowania proste
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu kocham tych ludzi, którzy chcą się popisać jacy to są jelokwientni i wrzucają tego typu rzeczy, przez co robią największą wiochę z siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każde, bez wyjątku wino zawiera siarczyny, baranie. Somelier się k...a znalazł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siarczyny są standardowym składnikiem wina - służą do dobicia drożdży i zabezpieczenia wina, a białko jaj jest używane do klarowania. Tak więc wyszła wieś z wieśniaka a nie z tesco.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nagle wszyscy znawcy robienia wina, znajomy robi i nie dodaje jajka, nie ważne czy do klarowania czy w jakimkolwiek innym celu. Jak dla mnie to są szczyny a nie wino :P dziękuję dobranoc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawdziwe tescowe jaja ha ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty baranie autorze nawet nie potrafisz dobrze przeczytac. Siarczyny i siarczany to dwie rozne rzeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co mi wiadomo to śladowe ilości siarczynów są efektem przemysłowego mycia butelek na wina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem gdzieś Ci dobrze dzwoni. Dwutlenek siarki jest do tego stosowany. Co nie zmienia faktu, że siarczyny i siarczany to sole dwóch różnych kwasów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
siarczyny - stara nazwa siarczanów(IV); nazwa ta zachowała się chyba tylko w przemyśle. Wszystkie sole tlenowych kwasów siarkowych to siarczany, tylko trzeba sprecyzować czy (IV) czy (VI).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serce mi się raduję.:) Są jeszcze ludzie, którzy mają taką wiedzę. Ja nie chciałam zagłębiać się w szczegóły bo i tak większość nie zrozumie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...a co ty byś chciał kupić za 9.99 Zł ? Prawdziwe wino ??? to ty chyba kr***nem jesteś !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A my tu mamy na forum milosnika takich winek. Chodzi oczywiscie o FERDALA. Moze ferdus sie wypowiesz w temacie? Ocenisz, doradzisz... :)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ferdziu do pieczonej jagnięciny pija mocniejsze trunki :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znaczy sie woli wiecej "siarczyn"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Więcej zapachu jajek :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się odmienia siarczynów:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
WYGRAJ nowy iPhone 5s! - goo.gl/Jf1q5w !! nk.pl/#profile/49019413/gallery/album/3/4 nk.pl/#profile/49019413/gallery/album/3/2 goo.gl/Jf1q5w goo.gl/Jf1q5w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze czytam skład alkoholu (bo lubię) i nigdy nie zdarzyło mi się nawet wziąć do ręki czegoś takiego. Obstawiam, że autor szukał ekonomicznego wina za mniej niż 10 zł i ma żal do świata, że to nie Chateu z winiarni Rotschildów. Nie chodzi o przesadzanie z kwotami, ale no sorry...jeżeli za 0,5 wódy buli się około 30 zł to alkohol, który leżakował co najmniej 1-2 lata wypadałoby zapłacić też coś koło tego. Dla przykładu wina z Ameryki Pd (Chilijskie, Argentyńskie itp.) są bardzo tanie i można już za dwadzieścia parę zł kupić sensowny trunek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ma w tym przypadku % do rzeczy, 13% jest optymalne (srednie), gorzej jakby bylo mniej. Natomiast zgodze sie, ze dobre wino kosztuje co najmniej 25- 30 zl. Bywa tez tak, ze te za 30pln sa lepsze niz te drozsze.. Polecam wina z RPA oraz oklepane ale dobre Gruzinskie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każde wino w handlu zawiera siarczyny, służą one do przerwania fermentacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żal.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skład wina jest jak najbardziej ok i nie ma nic wspólnego z jego jakością. Właściwie wszystkie wina się siarkuje w celu konserwacji. Natomiast dodatek białka jaja kurzego, to sposób klarowania wina. Oba te zabiegi stosuje się nawet w drogich winach. Żadnej wiochy tu nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz całkowitą rację, białko używane jest do klarowania wina, tyle że po usunięciu osadu ilość białka jest bardzo niewielka ale producent ma obowiązek o tym poinformować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miało być siarczyny, siarczany napisałem przez pomyłkę, ale nie o to tu chodzi. Chodzi o jaja, po co ktoś je dodał do wina??? :-) A wina nie kupowałem, bo nie pijam wytrawnego, jedynie zainteresowała mnie etykieta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już wiesz, po co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam, że się tak uniosłam:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie pijasz wytrawnego… ??? to juz chyba starczy za komentarz Twoich predyspozycji do komentowania czegokolwiek dotyczącego wina…
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zanim zaczniesz się z czegoś wyśmiewać przeczytaj książkę albo znajdź w Internecie skoro nie posiadasz wiedzy.Wiocha dla ciebie Prezi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Siarczyny", a nie "siarczany" !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co by nie było polecam WINA WŁASNEJ ROBOTY !! Tylko od Was wtedy zależeć będzie ile czego dodacie ;-) jako POLAK mieszkający w POLSCE preferuje słodkie ( lub pół słodke )wina własnej roboty , a najlepiej MIODY PITNE NAJLEPSZE DO POLSKIEGO PODNIEBIENIA ZIMOWĄ PORĄ !!! ;-) Ps.; nawet najlepsze Francuskie wina mają często więcej siarki i tego typu chemii niż Polski tzw. mózgojeby i bolibrzuchy ! Ale to tak dla ciekawych .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To kup sobie 20-letnie wino francuskie za parę tysięcy. Tam nie będzie siarczynów i jaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siarczyny będą. Może nie być informacji na etykiecie ba tą trzeba umieszczać od 2005 roku ale same siarczyny będą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siarczyny to akurat norma, ale te jaja są zastanawiające...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pirosiarczyn służy do zabijania drożdży, jaja mogą być stosowane do klarowania. Nic nadzwyczajnego tam nie ma, normalka. Jeśli ktoś chce napić się wina bez tych dodatków, musi zrobić sobie samemu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauczcie sie w koncu - NAPRAWDE (razem piszemy) - NA PEWNO (oddzielnie piszemy)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Białka jaj kurzych służą do klarowania wina. To jest normalny proces
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie najbardziej spodobał się opis - doskonałe z pieczoną jagnięciną. Już widzę jak "wujek Stachu" piecze jagnięcinę żeby rozkoszować się w pełni aromatem tego wina ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siarczyny a nie siarczany. Ucz się czytać gimbazo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze wino to było patykiem pisane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mówisz o jabolu , fruktowin , amanda czy kaskada , lata 90
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patykiem pisane z osmolic jeszcze było nadwiślańskie w ogóle takie wykwintne trunki z dolnej półki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane