Tak. Zapewne dzieciak się sam wypiął z fotelika i władował na półkę, a co miała zrobić matka? Poza darciem ryja w trakcie jazdy - niewiele, aż do momentu kiedy mogła gdzieś zjechać i zareagować ręcznie.
Dzieciom w aucie często się nudzi i potrafią wymyślić rzeczy najgłupsze. Raczej nie sądzę, by kierowca mający olej w głowie w takiej sytuacji puścił kierownicę, ściągając dziecko z półki.
mało to razy sie jechało za dzieciaka trzymając spoilera albo na masce bo w środku nie było miejsca w drodze na reich? większą dla kalisza wiochą są te dziury i remonty bez dobrze zaplanowanych objazdów, dwa auta już tam roz**bałem i boję się trzecim przejechać - chyba alternatywnie pojadę przez sieradz(tam to dopiero dużo chamów)
Na półce, z nogami za oknem, w przyczepie, a jak się na wieś pojechało to byle się traktora przyczepić po 10 łebków na ciągnik. I co ? Wszyscy żyją do dzisiaj.
To zakała naszych dróg - podpierdalacze. to nie wiocha to samo życie. autor zdjęcia nie wie co to znaczy mieć dziecko, jak by miał to wiedział by że to normalne sytuacje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mi tam jakoś krew w żyłach nie zamarzła... Autorka natomiast musi być z zabitej dechami dziury z kompleksami odnośnie Kalisza... aga idź się leczyć
wina matki bo dziecko powinno byc w foteliku przypiete. ale jestem w 100% przekonany ze dzieciak sam wszedl na polke a nie ze matka je tam posadzila i tak przewozi. trzeba byc de**lem zeby myslec ze ona je tam posadzila specjalnie. dziecko jak to dziecko wszedzie wejdzie. jedyny zarzut to ze nie bylo w foteliku
Dziecko, zajmij się lepiej słownikiem ortograficzny i uważaniem na lekcji jęz. polskiego, nie powinieneś się w ogóle zajmować rzeczami, o których nie masz pojęcia, skąd pewnośc, że nie było tak jak napisał to lukaszo? Jak sam napisałeś , nie masz "mózgów"!
Ok może i moglo być jak napisał lukaszo, nie zaprzeczam ale co do deportacji "Truth" to ktoś Cie wprowadził w błąd , siedze w Polsce i nigdzie się stąd nie wybieram więc jeszcze jakiś jest !! :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Po 1 Kalisz ma nic do tego. Po 2 Dziecko mogło minutę przed zdjęciem samo wejść na półkę, a minutę później zejść skarcone przez (pewnie) matkę. Nie widać żeby był pełen samochód i dziecko z musu tam było.
Tak czy siak wina kobiety, bo takie małe dzieci wozi się w fotelikach i na dodatek przypiętych pasami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
moze odpielo pasy? wina matki, powinna uzyc spawarki. dzieci glupsze rzeczy robia i zyja, skoro nic sie nie stalo to nad czym tak biadolic. serio ktos wierzy ze matka tam dziecko umiescila i od tak sobie jechala?
bezpieczna a Ty wierzysz w to, że 3 letnie dziecko samo odpięło pasy? Moja ma nieco ponad 2 jeździ w normalnym foteliku już dla tych większych dzieci przypięte pasami samochodowymi ja sama czasami mam problem żeby odpiąć te pasy a gdzie dziecko, które siedzi na grubej podstawce ma odpiąć pas którego zapięcie jest przy samej podstawce a i takie foteliki często są kubełkowe przez co dziecko nie wychyla się na boki więc odpięcie takiego pasa jest nie realne chyba, że nie był dobrze zapięty. Poza tym matka nie widziałą w lusteru, że dziecko odpieło pasy i weszło na półkę? A jak widziała to nie pom
to nie pomyślałą aby zjechać gdziekolwiek na pobocze włączyć awaryjki i doprowadzić dziecko do ładu? Nie jestem panikarą w momencie uderzenia (lekkiego) być może by się dziecku nic nie stało ze względu na dużo bardziej elastyczne ciało niż u dorosłego ale po co to sprawdzać? Ja bym się nie odważyła na swoim dziecku tego przetestować pal licho więzienie ale zabiły by mnie wyrzuty sumienia, że świadomie stworzyłam jakiekolwiek zagrożenie życia dla własnego dziecka. A nic się nie stało bo zostałą zatrzymana nie wiesz co by było gdyby jeździła tak jeszcze godzinę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Milka, moze pomyslala i zrobila to tuz po zrobieniu zdjecia? a zanim to upominala dziecko ze ma natychmiast zejsc i usiasc normalnie a o dziwo, dziecko nie sluchalo. nie ma sie czym zachwycac wiadomo, ale i panikowac tez nie ma nad czym. Oj dzieci potrafia odpiac pasy, nie wszystkie to robia, ale to wcale nie jest niemozliwe. Choc nie twierdze ze to akurat bylo zapiete, moze w ogole fotelika nie mialo, z jakiegos powodu bo sie popsul, zapomnial lub nie wiadomo co. Rozne rzeczy sie zdarzaja. Ta matka niczego na dziecku nie testowala, predzej dziecko na matce hehe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wiekszosc dzieci nie powinna dozyc wieku doroslego przez to co wyprawiaja, i zaden dorosly, zwlaszcza prowadzac auto,nie upilnuje w 100%. Jesli upilnuje w 100% to zwariuje na pewno probujac:) nikt nie wie co by bylo gdyby nie byla zatrzymana, moze wjechal by w nia TIR i zabil oboje razem z pasami i fotelikami, tylko po co sobie takie problemy wymyslac. To ze tam jest napisane ze to "mrozacy krew w zylach widok" wcale nie znaczy ze trzeba to tak odbierac.
I przez tą minutę facet zdążył zawiadomić policję a policja zatrzymać matkę??? Poza tym jeśli powalony dzieciak wlazłby na półkę to baba od razu powinna włączyć awaryjne, zatrzymać się i bachora przywołać do porządku. Ale jak widać dziwaczne historyjki wyssane z palca (o biednej matce której dziecko akurat na sekundkę weszło na półkę) ma tu wielu zwolenników.
Bardzo pomysłowe i sprawne te dziecko ;) W czasie jazdy samochodem odpina się z fotelika (albo i nie, bo np. siedziało tylko na tylnym siedzeniu), wdrapuje się w grubej kurtce na półkę i tak jedzie. A mogło być tak, że podczas wchodzenia do samochodu uparło się tak bardzo, że chce siedzieć właśnie na tej półce, i może od samego początku jazdy tam siedziało? ;)
Bardzo pomysłowe i sprawne to dziecko ;) W czasie jazdy samochodem odpina się z fotelika (albo i nie, bo np. siedziało tylko na tylnym siedzeniu), wdrapuje się w grubej kurtce na półkę i tak jedzie. A mogło być tak, że podczas wchodzenia do samochodu uparło się tak bardzo, że chce siedzieć właśnie na tej półce, i może od samego początku jazdy tam siedziało? ;) A mogło być tak, że mama zrobiła zakupy i już nie było miejsca dla dziecka? Gdybać możemy do woli. Tylko ta kobieta wie jaki był powód leżenia dziecka na tej półce.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@oto, a kto powiedzial ze to sie wszystko stalo przez minute? jak widzisz auto stoi w korku, dziecko sie wdrapalo, matka czekajac na zmiane swiatel lub ruszenie nie miala czasu wysiasc wyjac dziecka i posadzic poprawnie. facet stojac za nia zrobil zdjecie, osobiscie zawiozl je na policje i dopiero dlugo potem policja odnalazla te kobiete i na podstawie tego zdjecia zabrano jej prawo jazdy. policja jej nie przylapala z dzieckiem na polce.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Malgolina nie takie pomysly dzieci miewaja, moj siostrzeniec jak mial 3 latka to w jadacym aucie otworzyl drzwi zeby wyrzucic papierek - dzieki bogu byl w foteliku i przypiety pasami.nie trzeba wielkiego sprytu, wystraczy dziecieca wyobraznia i upor. matka jakby ma rece zwiazane kierowica. gdyby siedziala obok nie bylo by czegos takiego. Lekkomyslnosc, ale bez tragedii. Na dobra sprawe chcac zapewnic 100% bezpieczenstwo dziecku na drodze nie nalezy go w ogole wozic autem bo skad mozna wiedziec co zrobia inni kierowcy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wspolczuje wspolczesnym matkom i tego jaki nacisk kladzie sie na to zeby we wszystkim byly bezbledne i idealne. Nigdy pozniej ani wczesniej kobieta nie musi byc tak idealna w tym co robi:)
Za dziecka w latach '90 wracaliśmy z tatą i dziadkami od rodziny z Warszawy do Krakowa. Jechaliśmy Ładą 2107 (na owe czasy dobre auto). Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałem siedzieć na tylnej półce w tym samochodzie i nikt mnie nie zganiał. Dlaczego? Bo nikt nie zwracał uwagi na bezpieczeństwo typu fotelik, zapięte pasy. Nie było też tylu id****w na drogach i ogólnie było bezpieczniej. Dziś swojemu dziecku nie odważyłbym się na jazdę na półce...
Tak. Zapewne dzieciak się sam wypiął z fotelika i władował na półkę, a co miała zrobić matka? Poza darciem ryja w trakcie jazdy - niewiele, aż do momentu kiedy mogła gdzieś zjechać i zareagować ręcznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieciom w aucie często się nudzi i potrafią wymyślić rzeczy najgłupsze. Raczej nie sądzę, by kierowca mający olej w głowie w takiej sytuacji puścił kierownicę, ściągając dziecko z półki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kalisz by się do auta nie zmieścił,a co dopiero na tylnej półce samochodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mało to razy sie jechało za dzieciaka trzymając spoilera albo na masce bo w środku nie było miejsca w drodze na reich? większą dla kalisza wiochą są te dziury i remonty bez dobrze zaplanowanych objazdów, dwa auta już tam roz**bałem i boję się trzecim przejechać - chyba alternatywnie pojadę przez sieradz(tam to dopiero dużo chamów)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam pamietam, ze kiedys tak sie jezdzilo:) sam tak jezdzilem wiec nie wiem co tu takiego strasznego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na półce, z nogami za oknem, w przyczepie, a jak się na wieś pojechało to byle się traktora przyczepić po 10 łebków na ciągnik. I co ? Wszyscy żyją do dzisiaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ilu nie żyje, z mojego dzieciństwa co najmniej trzech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co jest w tym takiego mrożącego krew w żyłach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na milicje niech Ją zamkną razem z ojcem, a dziecko oddać lezbom albo pe**łom tylu by chciało mieć dziecko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobita ma sklep i manekina wiezie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale mie zmroziło krew w żyłach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za niedojeb*ne społeczeństwo, że was takie rzeczy bulwersują. Dzieci są cholernie nieprzewidywalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy popieracie podpierdalaczy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zakała naszych dróg - podpierdalacze. to nie wiocha to samo życie. autor zdjęcia nie wie co to znaczy mieć dziecko, jak by miał to wiedział by że to normalne sytuacje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi tam jakoś krew w żyłach nie zamarzła... Autorka natomiast musi być z zabitej dechami dziury z kompleksami odnośnie Kalisza... aga idź się leczyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kalisz to stan umysłu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz cos do Kalisza obsrancu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A zawsze mówiłem:powoli miJAJKA LIŻ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska, a nie Kalisz. Jakby to bylo w Rosji to by brechty byly ze Rosja, a nie ze jakas wiocha w Rosji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Rosji nawet jak by dziecko na dachu jechało nikt by na to nie zwrócił uwagi - u nich takie rzeczy są normalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podpis to żenada dla ??? Kalisz zawsze i tak górą !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wina matki bo dziecko powinno byc w foteliku przypiete. ale jestem w 100% przekonany ze dzieciak sam wszedl na polke a nie ze matka je tam posadzila i tak przewozi. trzeba byc de**lem zeby myslec ze ona je tam posadzila specjalnie. dziecko jak to dziecko wszedzie wejdzie. jedyny zarzut to ze nie bylo w foteliku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie opis jakis wiejski kolarz z łostrowa wstawił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Licz się ze słowami, wieśniaku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boszz czemu w Kaliszu mieszkaja same wieśniaki bez mózgów !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko, zajmij się lepiej słownikiem ortograficzny i uważaniem na lekcji jęz. polskiego, nie powinieneś się w ogóle zajmować rzeczami, o których nie masz pojęcia, skąd pewnośc, że nie było tak jak napisał to lukaszo? Jak sam napisałeś , nie masz "mózgów"!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odkąd cie deportowali już nie ma tutaj żadnego wieśniaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok może i moglo być jak napisał lukaszo, nie zaprzeczam ale co do deportacji "Truth" to ktoś Cie wprowadził w błąd , siedze w Polsce i nigdzie się stąd nie wybieram więc jeszcze jakiś jest !! :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po 1 Kalisz ma nic do tego. Po 2 Dziecko mogło minutę przed zdjęciem samo wejść na półkę, a minutę później zejść skarcone przez (pewnie) matkę. Nie widać żeby był pełen samochód i dziecko z musu tam było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak czy siak wina kobiety, bo takie małe dzieci wozi się w fotelikach i na dodatek przypiętych pasami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze odpielo pasy? wina matki, powinna uzyc spawarki. dzieci glupsze rzeczy robia i zyja, skoro nic sie nie stalo to nad czym tak biadolic. serio ktos wierzy ze matka tam dziecko umiescila i od tak sobie jechala?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczna a Ty wierzysz w to, że 3 letnie dziecko samo odpięło pasy? Moja ma nieco ponad 2 jeździ w normalnym foteliku już dla tych większych dzieci przypięte pasami samochodowymi ja sama czasami mam problem żeby odpiąć te pasy a gdzie dziecko, które siedzi na grubej podstawce ma odpiąć pas którego zapięcie jest przy samej podstawce a i takie foteliki często są kubełkowe przez co dziecko nie wychyla się na boki więc odpięcie takiego pasa jest nie realne chyba, że nie był dobrze zapięty. Poza tym matka nie widziałą w lusteru, że dziecko odpieło pasy i weszło na półkę? A jak widziała to nie pom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie pomyślałą aby zjechać gdziekolwiek na pobocze włączyć awaryjki i doprowadzić dziecko do ładu? Nie jestem panikarą w momencie uderzenia (lekkiego) być może by się dziecku nic nie stało ze względu na dużo bardziej elastyczne ciało niż u dorosłego ale po co to sprawdzać? Ja bym się nie odważyła na swoim dziecku tego przetestować pal licho więzienie ale zabiły by mnie wyrzuty sumienia, że świadomie stworzyłam jakiekolwiek zagrożenie życia dla własnego dziecka. A nic się nie stało bo zostałą zatrzymana nie wiesz co by było gdyby jeździła tak jeszcze godzinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Milka, moze pomyslala i zrobila to tuz po zrobieniu zdjecia? a zanim to upominala dziecko ze ma natychmiast zejsc i usiasc normalnie a o dziwo, dziecko nie sluchalo. nie ma sie czym zachwycac wiadomo, ale i panikowac tez nie ma nad czym. Oj dzieci potrafia odpiac pasy, nie wszystkie to robia, ale to wcale nie jest niemozliwe. Choc nie twierdze ze to akurat bylo zapiete, moze w ogole fotelika nie mialo, z jakiegos powodu bo sie popsul, zapomnial lub nie wiadomo co. Rozne rzeczy sie zdarzaja. Ta matka niczego na dziecku nie testowala, predzej dziecko na matce hehe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiekszosc dzieci nie powinna dozyc wieku doroslego przez to co wyprawiaja, i zaden dorosly, zwlaszcza prowadzac auto,nie upilnuje w 100%. Jesli upilnuje w 100% to zwariuje na pewno probujac:) nikt nie wie co by bylo gdyby nie byla zatrzymana, moze wjechal by w nia TIR i zabil oboje razem z pasami i fotelikami, tylko po co sobie takie problemy wymyslac. To ze tam jest napisane ze to "mrozacy krew w zylach widok" wcale nie znaczy ze trzeba to tak odbierac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I przez tą minutę facet zdążył zawiadomić policję a policja zatrzymać matkę??? Poza tym jeśli powalony dzieciak wlazłby na półkę to baba od razu powinna włączyć awaryjne, zatrzymać się i bachora przywołać do porządku. Ale jak widać dziwaczne historyjki wyssane z palca (o biednej matce której dziecko akurat na sekundkę weszło na półkę) ma tu wielu zwolenników.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo pomysłowe i sprawne te dziecko ;) W czasie jazdy samochodem odpina się z fotelika (albo i nie, bo np. siedziało tylko na tylnym siedzeniu), wdrapuje się w grubej kurtce na półkę i tak jedzie. A mogło być tak, że podczas wchodzenia do samochodu uparło się tak bardzo, że chce siedzieć właśnie na tej półce, i może od samego początku jazdy tam siedziało? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo pomysłowe i sprawne to dziecko ;) W czasie jazdy samochodem odpina się z fotelika (albo i nie, bo np. siedziało tylko na tylnym siedzeniu), wdrapuje się w grubej kurtce na półkę i tak jedzie. A mogło być tak, że podczas wchodzenia do samochodu uparło się tak bardzo, że chce siedzieć właśnie na tej półce, i może od samego początku jazdy tam siedziało? ;) A mogło być tak, że mama zrobiła zakupy i już nie było miejsca dla dziecka? Gdybać możemy do woli. Tylko ta kobieta wie jaki był powód leżenia dziecka na tej półce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@oto, a kto powiedzial ze to sie wszystko stalo przez minute? jak widzisz auto stoi w korku, dziecko sie wdrapalo, matka czekajac na zmiane swiatel lub ruszenie nie miala czasu wysiasc wyjac dziecka i posadzic poprawnie. facet stojac za nia zrobil zdjecie, osobiscie zawiozl je na policje i dopiero dlugo potem policja odnalazla te kobiete i na podstawie tego zdjecia zabrano jej prawo jazdy. policja jej nie przylapala z dzieckiem na polce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Malgolina nie takie pomysly dzieci miewaja, moj siostrzeniec jak mial 3 latka to w jadacym aucie otworzyl drzwi zeby wyrzucic papierek - dzieki bogu byl w foteliku i przypiety pasami.nie trzeba wielkiego sprytu, wystraczy dziecieca wyobraznia i upor. matka jakby ma rece zwiazane kierowica. gdyby siedziala obok nie bylo by czegos takiego. Lekkomyslnosc, ale bez tragedii. Na dobra sprawe chcac zapewnic 100% bezpieczenstwo dziecku na drodze nie nalezy go w ogole wozic autem bo skad mozna wiedziec co zrobia inni kierowcy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspolczuje wspolczesnym matkom i tego jaki nacisk kladzie sie na to zeby we wszystkim byly bezbledne i idealne. Nigdy pozniej ani wczesniej kobieta nie musi byc tak idealna w tym co robi:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ma do tego Kalisz, bo nie rozumiem? W innych miastach nie zdarzają się takie "rodzynki" ? Wiocha za opis...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dziecka w latach '90 wracaliśmy z tatą i dziadkami od rodziny z Warszawy do Krakowa. Jechaliśmy Ładą 2107 (na owe czasy dobre auto). Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałem siedzieć na tylnej półce w tym samochodzie i nikt mnie nie zganiał. Dlaczego? Bo nikt nie zwracał uwagi na bezpieczeństwo typu fotelik, zapięte pasy. Nie było też tylu id****w na drogach i ogólnie było bezpieczniej. Dziś swojemu dziecku nie odważyłbym się na jazdę na półce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To lalka, dziecko takie sztywne nie jest w stawach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane