Jestem ciekawy dlaczego wszelkiego przejawu wandalizmu nie karzemy ogromnymi karami finansowymi, sypnąć mu karę taką ile kosztował cały przetarg na zieleń w mieście, np 800 tys zł. Koleś by się osrał do końca życia spłacając a jak nie to egzekucja komornicza na tą kwotę, co zarobi to mu zabierać póki nie spłaci, drugi raz nawet widząc jak ktoś by niszczył sam da w łeb takiemu gagatkowi.
Jestem ciekawy dlaczego wszelkiego przejawu wandalizmu nie karzemy ogromnymi karami finansowymi, sypnąć mu karę taką ile kosztował cały przetarg na zieleń w mieście, np 800 tys zł. Koleś by się osrał do końca życia spłacając a jak nie to egzekucja komornicza na tą kwotę, co zarobi to mu zabierać póki nie spłaci, drugi raz nawet widząc jak ktoś by niszczył sam da w łeb takiemu gagatkowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane