Reklama
Reklama

Komentarze

3
A
Akniger Wieśniak

Ni to wiocha, ni to smieszne, nawet nie jest to żałosne.... to jest nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne już

M
markopolo4747 Wieśniak

widać się chłop zabujał. Ja bym chętnie też odnalazł dziewczynę z którą jechałem w styczniu 1987 w godzinach nocnych w lokomotywie pociągu towarowego, między Iławą a Ostródą. Mały fakt który mi opowiedziała, zniechęcił do Niej że nie wziąłem od niej kontaktu. Na drugi dzień ( i przez lata) żałowałem tego.

S
sebgal Wieśniak

Napewno nie spiewala, bo tamta Ewelina jest z glebokiej wiochy a nie z miasta...

Reklama