widać się chłop zabujał. Ja bym chętnie też odnalazł dziewczynę z którą jechałem w styczniu 1987 w godzinach nocnych w lokomotywie pociągu towarowego, między Iławą a Ostródą. Mały fakt który mi opowiedziała, zniechęcił do Niej że nie wziąłem od niej kontaktu. Na drugi dzień ( i przez lata) żałowałem tego.
Ni to wiocha, ni to smieszne, nawet nie jest to żałosne.... to jest nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne już
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać się chłop zabujał. Ja bym chętnie też odnalazł dziewczynę z którą jechałem w styczniu 1987 w godzinach nocnych w lokomotywie pociągu towarowego, między Iławą a Ostródą. Mały fakt który mi opowiedziała, zniechęcił do Niej że nie wziąłem od niej kontaktu. Na drugi dzień ( i przez lata) żałowałem tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napewno nie spiewala, bo tamta Ewelina jest z glebokiej wiochy a nie z miasta...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane