raczej jeśli wpiszesz dodatnia i nie zapłacisz, to przyśle na Ciebie komornika. Zastanawiam się nad konsekwencjami prawnymi wypełnienia takiego formularza...
Nie ma żadnych konsekwencji prawnych. Jednak za pewne nazwiska osób, które się nie wywiążą zostaną w jakiś sposób opublikowane (przez co ksiądz mógłby ponieść konsekwencje prawne) lub po prostu przy następnej wizyty duszpasterskiej ksiądz będzie marudził;)
Nie tylko pastorzy. Kapłani wszelkich religii pogańskich wykonują posługi kapłańskie niezależnie od normalnej pracy i tak jest od tysięcy lat od pojawienia się judeochrześcijaństwa.
Zresztą to nieskundlone chrześcijaństwo przez 400 lat obywało się bez żadnych kapłanów. A potem pojawili się tacy, którzy odkryli, że można na tym zarobić. Dzisiaj nazywamy ich "kościołem katolickim" i kilkoma innymi ekipami zarabiających na tepych wiernych i ich uczuciach.
I to jest takie smutne, bo w porywach wydaje się, że ten chrześcijański przekaz ma jakieś rzeczywiście ważne przesłanie miłości.... A potem zderzenie z kościołem, z osądzaniem, z homofobią, z usilnym nawracaniem..... chrześcijaństwo zeszło na psy w porównaniu z pierwotnym pierwowzorem....
Czy jeśli wpiszę ujemną kwotę to parafia przeleje mi pieniądze? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej jeśli wpiszesz dodatnia i nie zapłacisz, to przyśle na Ciebie komornika. Zastanawiam się nad konsekwencjami prawnymi wypełnienia takiego formularza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma żadnych konsekwencji prawnych. Jednak za pewne nazwiska osób, które się nie wywiążą zostaną w jakiś sposób opublikowane (przez co ksiądz mógłby ponieść konsekwencje prawne) lub po prostu przy następnej wizyty duszpasterskiej ksiądz będzie marudził;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może by się wzięli za robotę, jak każdy normalnie zarabiający człowiek? Pastorzy jakoś mogą pogodzić pracę i duszpasterstwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko pastorzy. Kapłani wszelkich religii pogańskich wykonują posługi kapłańskie niezależnie od normalnej pracy i tak jest od tysięcy lat od pojawienia się judeochrześcijaństwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą to nieskundlone chrześcijaństwo przez 400 lat obywało się bez żadnych kapłanów. A potem pojawili się tacy, którzy odkryli, że można na tym zarobić. Dzisiaj nazywamy ich "kościołem katolickim" i kilkoma innymi ekipami zarabiających na tepych wiernych i ich uczuciach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to jest takie smutne, bo w porywach wydaje się, że ten chrześcijański przekaz ma jakieś rzeczywiście ważne przesłanie miłości.... A potem zderzenie z kościołem, z osądzaniem, z homofobią, z usilnym nawracaniem..... chrześcijaństwo zeszło na psy w porównaniu z pierwotnym pierwowzorem....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane