Reklama
Reklama

Komentarze

7
[Usunięty użytkownik]

dla maxi wszelka inicjatywa Kościoła w ograniczaniu alkoholizmu też jest zła. Jesteś maxi alkoholikiem? Sądząc po wstawkach masz organiczne uszkodzenia mózgu - zespół Korsakowa :)

N
Nasi Szyderca

ograniczenie alkoholizmu poprzez zakaz reklam, czy zmniejszenie punktów sprzedaży to bzdura, widać to świetnie na przykładzie prohibicji w USA, czy teraz na Norweskim prawie, nic to nie daje, raczej trzeba uczyć ludzi ODPOWIEDZIALNOŚCI za siebie i uczyć dzieci w szkole do czego może doprowadzić nadużywanie wszystkich używek, nie tylko tych legalnych.

M
Meloman1 JP 100%

Po pierwsze, prohibicja i zakaz reklam to co innego. Po drugie, dlaczego niby ograniczanie alkoholizmu przez prohibicję to bzdura? W USA, kiedy ją wprowadzono, konsumpcja alkoholu spadła prawie dwukrotnie. PO trzecie, pomysł, że dostępność nie ma wpływu na spożycie, to dopiero bzdura: pomyśl, ile w Polsce konsumuje się marihuany, a ile khatu. I potem zastanów się, dlaczego jednego dużo, a drugiego mało.

W
waclawwaclaw Łowca

w Polsce młodzież pije stanowczo za dużo. Widziałem na Ukrainie i w Rosji ,że tam jest jeszcze gorzej. Naprawdę to porażka tych społeczeństw. Dzieci 12-16 letnie siedzą przed blokami na osiedlach ćpają i piją jak stare żule. Żadnych ambicji ,żadnych perspektyw. U nas jest to zjawisko mniej rzucające się w oczy ale wszelkie próby ograniczenia tego są dobre DLA CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA . Nie ważne czy to biskup czy sołtys ważne żeby coś w tym kierunku robić póki nie jest za późno bo u nas też nie jest wesoło jeśli chodzi o egzystencje, a to sprzyja wszelkim nałogom .

C
czarnastopa1 Szyderca

Znacie powiedzenie zakazany owoc lepiej smakuje jak ktoś tu pisał zakazy i ograniczenia nic nie dadzą narkotyków w sklepach nie sprzedają a młodzież naćpana kto chce to zdobędzie

C
czarnastopa1 Szyderca

Księża też mogli by mniej pić co msza kielich obraca

Reklama