Dodam komentarz bo widzę, że buractwo parkingowe wielkiej płyty(oraz po plusach komentarzy ich współplemieńców umysłowych) mnie przerasta.
To było na otwartej ulicy, brak wyznaczonych miejsc. Blok prostopadły, godzina 21:30 matiz :) Najbliższe wolne miejsce parkingowe. Ale nie, bo to k... moje miejsce.
najfajniej gdy chcesz zaparkować auto pod własnym blokiem a tam parkują z nowej deweloperki(nowe polesie)albo tacy co lecą za granicę a szkoda im zapłacić za parking przy lotnisku dodam od siebie że stał pewien wóz tylko pół roku.
Kupicie sobie miejsce parkingowe..bedziecie za nie placic podatek co roku to zmienicie zdanie..ze to nie wiocha..wiocha jest parkowac nie u siebie..kup cos a ja sobie bede uzywal..logiczne?
w absurdzie nie pada określenie "bo jest wykupiony", baba napisałą wyraźnie że nie wolno jej tam parkować bo "pani tu nie mieszka"... nastepnym krokiem będzie "nie może pani tu przejeżdżać ulicą, bo pani tu nie mieszka".
parkingi są publiczne, tak jak jezdnie. jeśli parking nie jest wykupiony to nie muszę nikogo pytać ani tam mieszkać. ogarnijcie się ludzie. takie przyzwyczajenia działają wyłącznie w małych miasteczkach, gdzie przyzwyczajenia wygrywają z logicznym myśleniem.
jeśli pod znakiem "parking" jest tabliczka że tylko dla mieszkańców bloku nr ten i ten to chyba jest logiczne dla kogo ten parking jest przeznaczony ? a drugą sprawą jest to że przynajmniej przy blokach z "wielkiej płyty" parkingi przystosowane są do 5 dużych fiatów :] , gdzie w co drugim mieszkaniu aktualnie jest samochód , to powinno się zmienić a jednak od lat nic w tej kwestii nie poszło do przodu
Dobrze jej napisali. Cwaniaczka pewnie pod swoim blokiem nie wykupiła miejsca, no to staje komuś za darmo na czyimś miejscu. To się piętnuje, żadna wiocha. Widać, iż wrzucający to typowy POlaczek cwaniaczek.
Skądś to znam. Obok mojego osiedla postawili blok. Najpierw ponumerowali koperty potem zrobili miejsca parkingowe płatne. Były wieczne awantury z mieszkańcami okolicznych bloków oczywiście z powodu parkowania na ich parkingu. Następnym krokiem było postawienie ogrodzenia. W końcu to wspólnota paniska pełną gębą, królowie wiochy. Zastanowiło mnie po co zamontowano furtkę od strony mojego bloku. Odpowiedź była prosta: mieszkańcy tej wspólnoty, którzy zachytrzyli na wykupieniu miejsc parkingowych u siebie, korzystają z naszego ogólnodostępnego i darmowego parkingu.
też mieliśmy problemik, z "obrońcą parkingu": a jednak wystarczy sprawdzić czy taki stary samochodzik nie cieknie (większość ma nieszczelne miski olejowe) zadzwonić po straż miejską - 1.500zł (mandat + koszty usunięcia) i mamy spokój gwarantowany, a mina takiego "obrońcą parkingu" niepowtarzalna.
A od kiedy "usuwają" auto z parkingu z powodu "cieknącej" miski olejowej? Jeżeli faktycznie kapie kropla raz na 30 sekund to owszem, ale to 100 zł mandatu i zabranie dowodu rejestracyjnego! Głosisz fantasmagorie gimbusie.
Wyraźnie napisane, że ta pani tam nie mieszka więc niech wypad robi. Znów na siłę ktoś chciał błysnąć. Podejrzewam, że właśnie właścicielka tego samochodu
Wiochą wieje tylko z tych wypocin. Ale parkowanie pod cudzymi blokami to już klasyka gatunku. Wynika to z pazerności deweloperów, bezmyślności projektantów i jest to oczywiście problem starych osiedli.
Sorry, ale rozumiem to. Jak to nie jej miejsce do parkowania, tylko mieszkańców tego bloku to niech spada pod swój blok. Mnie też drażni jak pod moim blokiem, pod moją klatką stają "obcy" (nie mieszkańcy mojego bloku tylko sąsiednich) a ja nie mam gdzie stanąć.
kolego, a kto powiedział że to jej (czy twoje) miejsce? kto pierwszy ten lepszy - nie ma rezerwacji!
jeżeli chcesz mieć swoje (!) miejsce parkingowe - możesz wykupić w magistracie koperte (ok. 1100-1500zł / miesięcznie) i wtedy możesz pisać jak ta babcia.
Po pierwsze parkingi nie nalezą do konkretnych bloków(chyba że jest to teren prywatny) jest miejsce to ludzie parkują , ja nie zwracam uwagi na to czy ktoś mieszka w moim bloku czy nie- parkingi są dla wszystkich są utrzymywane z podatków czyli wszystkich obywateli-więc nie rozumiem jak można powiedzieć że ten parking nie jest twój :) ludzie którzy są takiego zdania są to ludzie samolubni myślący tylko o Sobie.
Po drugie Amertilis a ty parkujesz tylko pod swoim domem?? a jak jedziesz do znajomych to co zostawiasz kogoś żeby jeździł w kółko Twoim autem??
Przede wszystkim smutne jest to, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, tylko straszą policją. Druga rzecz, ja wiem, że polski to trudny język, ale ten list ma chyba więcej błędów niż wypracowanie dziecka z pierwszej klasy podstawówki. Jak już się coś pisze i przekazuje to innej osobie, wypadałoby chociaż sprawdzić swoją wiadomość i poprawić błędy.
Wacka sobie obij , gamoniu...Podatek masz TY płacić a wtarabaniaja się wszyscy choć 100 metrów dalej jest parking , ale na auto za 10 tys. stać a na 2 zł za godzinę szkoda !!!!
I przez takich jak Ty "policjantów osiedlowych" społeczeństwo na siebie pluje i mamy taki kraj. A może ktoś przyjechał w odwiedziny albo poru..ć? Nie ma ciekawszych rzeczy w życiu tylko permanentna inwigilacja? Jaką bieliznę nosi sąsiadka z 4 piętra w trzeciej klatce też wiesz?
Dodam komentarz bo widzę, że buractwo parkingowe wielkiej płyty(oraz po plusach komentarzy ich współplemieńców umysłowych) mnie przerasta. To było na otwartej ulicy, brak wyznaczonych miejsc. Blok prostopadły, godzina 21:30 matiz :) Najbliższe wolne miejsce parkingowe. Ale nie, bo to k... moje miejsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie walcz, zjedzą cię...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najfajniej gdy chcesz zaparkować auto pod własnym blokiem a tam parkują z nowej deweloperki(nowe polesie)albo tacy co lecą za granicę a szkoda im zapłacić za parking przy lotnisku dodam od siebie że stał pewien wóz tylko pół roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupicie sobie miejsce parkingowe..bedziecie za nie placic podatek co roku to zmienicie zdanie..ze to nie wiocha..wiocha jest parkowac nie u siebie..kup cos a ja sobie bede uzywal..logiczne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w absurdzie nie pada określenie "bo jest wykupiony", baba napisałą wyraźnie że nie wolno jej tam parkować bo "pani tu nie mieszka"... nastepnym krokiem będzie "nie może pani tu przejeżdżać ulicą, bo pani tu nie mieszka".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polszczyzna - gimbaza lvl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polszczyzna jak w mordę strzelił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
parkingi są publiczne, tak jak jezdnie. jeśli parking nie jest wykupiony to nie muszę nikogo pytać ani tam mieszkać. ogarnijcie się ludzie. takie przyzwyczajenia działają wyłącznie w małych miasteczkach, gdzie przyzwyczajenia wygrywają z logicznym myśleniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... Jeśli mnie walą w bambuko to dlaczego mam pozwalać na parkowanie pod moim oknem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli pod znakiem "parking" jest tabliczka że tylko dla mieszkańców bloku nr ten i ten to chyba jest logiczne dla kogo ten parking jest przeznaczony ? a drugą sprawą jest to że przynajmniej przy blokach z "wielkiej płyty" parkingi przystosowane są do 5 dużych fiatów :] , gdzie w co drugim mieszkaniu aktualnie jest samochód , to powinno się zmienić a jednak od lat nic w tej kwestii nie poszło do przodu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem logiczne, ale skąd wiadomo że taka tabliczka tam była??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze jej napisali. Cwaniaczka pewnie pod swoim blokiem nie wykupiła miejsca, no to staje komuś za darmo na czyimś miejscu. To się piętnuje, żadna wiocha. Widać, iż wrzucający to typowy POlaczek cwaniaczek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skądś to znam. Obok mojego osiedla postawili blok. Najpierw ponumerowali koperty potem zrobili miejsca parkingowe płatne. Były wieczne awantury z mieszkańcami okolicznych bloków oczywiście z powodu parkowania na ich parkingu. Następnym krokiem było postawienie ogrodzenia. W końcu to wspólnota paniska pełną gębą, królowie wiochy. Zastanowiło mnie po co zamontowano furtkę od strony mojego bloku. Odpowiedź była prosta: mieszkańcy tej wspólnoty, którzy zachytrzyli na wykupieniu miejsc parkingowych u siebie, korzystają z naszego ogólnodostępnego i darmowego parkingu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też mieliśmy problemik, z "obrońcą parkingu": a jednak wystarczy sprawdzić czy taki stary samochodzik nie cieknie (większość ma nieszczelne miski olejowe) zadzwonić po straż miejską - 1.500zł (mandat + koszty usunięcia) i mamy spokój gwarantowany, a mina takiego "obrońcą parkingu" niepowtarzalna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy "usuwają" auto z parkingu z powodu "cieknącej" miski olejowej? Jeżeli faktycznie kapie kropla raz na 30 sekund to owszem, ale to 100 zł mandatu i zabranie dowodu rejestracyjnego! Głosisz fantasmagorie gimbusie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyraźnie napisane, że ta pani tam nie mieszka więc niech wypad robi. Znów na siłę ktoś chciał błysnąć. Podejrzewam, że właśnie właścicielka tego samochodu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochą wieje tylko z tych wypocin. Ale parkowanie pod cudzymi blokami to już klasyka gatunku. Wynika to z pazerności deweloperów, bezmyślności projektantów i jest to oczywiście problem starych osiedli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry, ale rozumiem to. Jak to nie jej miejsce do parkowania, tylko mieszkańców tego bloku to niech spada pod swój blok. Mnie też drażni jak pod moim blokiem, pod moją klatką stają "obcy" (nie mieszkańcy mojego bloku tylko sąsiednich) a ja nie mam gdzie stanąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Święta racja, znam to z autopsji niestety... a zwróć uwagę to cię burak jeden z drugim jeszcze zmiesza z błotem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolego, a kto powiedział że to jej (czy twoje) miejsce? kto pierwszy ten lepszy - nie ma rezerwacji! jeżeli chcesz mieć swoje (!) miejsce parkingowe - możesz wykupić w magistracie koperte (ok. 1100-1500zł / miesięcznie) i wtedy możesz pisać jak ta babcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ALe to wlasnie sa miejsca parkingowe zarejestrowane dla MIESZKANCOW danego bloku... 30 lat pod lodem lezales ze takiego czegos nie widziales?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulica - czytać droga publiczna. Burak i niereformowalny wieśniak jesteś, taki sam jak autor tego listu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze parkingi nie nalezą do konkretnych bloków(chyba że jest to teren prywatny) jest miejsce to ludzie parkują , ja nie zwracam uwagi na to czy ktoś mieszka w moim bloku czy nie- parkingi są dla wszystkich są utrzymywane z podatków czyli wszystkich obywateli-więc nie rozumiem jak można powiedzieć że ten parking nie jest twój :) ludzie którzy są takiego zdania są to ludzie samolubni myślący tylko o Sobie. Po drugie Amertilis a ty parkujesz tylko pod swoim domem?? a jak jedziesz do znajomych to co zostawiasz kogoś żeby jeździł w kółko Twoim autem??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polski język trudny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przede wszystkim smutne jest to, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, tylko straszą policją. Druga rzecz, ja wiem, że polski to trudny język, ale ten list ma chyba więcej błędów niż wypracowanie dziecka z pierwszej klasy podstawówki. Jak już się coś pisze i przekazuje to innej osobie, wypadałoby chociaż sprawdzić swoją wiadomość i poprawić błędy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
List ma sens ,kobieta płaci placowe i nie życzy sobie trutnia na parkingu, gdzie tu wiocha ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram i wiochy nie widzę tym bardziej śmiesznej wiochy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już bym mu mordę obił za takie bzdury i straszenie policją
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wacka sobie obij , gamoniu...Podatek masz TY płacić a wtarabaniaja się wszyscy choć 100 metrów dalej jest parking , ale na auto za 10 tys. stać a na 2 zł za godzinę szkoda !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na naszym osiedlowym prywatnym parkingu mimo bramy, też parkują obce auta, więc nic tylko laweta SM. Sorry, taki mamy klimat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za hieroglify...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I przez takich jak Ty "policjantów osiedlowych" społeczeństwo na siebie pluje i mamy taki kraj. A może ktoś przyjechał w odwiedziny albo poru..ć? Nie ma ciekawszych rzeczy w życiu tylko permanentna inwigilacja? Jaką bieliznę nosi sąsiadka z 4 piętra w trzeciej klatce też wiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane