Reklama
Reklama

Komentarze

2
P
plokijuty Snajper

Niedaleko mnie najpierw był most bez podpór. Potem most z podporami. Następnie dwa duże przepusty. Później cztery małe. I naszła wielka woda. Przepusty naporu nie wytrzymały i popłynęły. Jak mówił wiekowy mieszkaniec tej miejsowości "wielka woda kiedyś była i pod mostem bez podpór swobodnie się mieściła".

D
damn JP 100%

Proste i genialne : )

Reklama