Pete, głupoty opowiadasz kolego, piwo się chmieli czyli dodaje chmielu, później się go rzecz jasna usuwa i filtruje brzeczkę... jest chmiel na goryczkę i chmiel na smaczek. Na goryczkę dodaje się na początku warzenia, a na smak dodajesz kilkanaście minut przed końcem warzenia piwa. W tym piwie chmielu nie ma, pocieszę was, że w waszych koncerniakach jest praktycznie podobnie, ponieważ mimo tego, że chmiel jest wymieniony w składzie to daje się go skandalicznie mało, praktycznie niezauważalnie.
Dodam jeszcze, że popularna legenda apropos żółci bydlęcej to właśnie wymyślona bzdura. Dlaczego? Ponieważ chmiel jest stosunkowo tani i nie opłaca się dodawać żadnej żółci, która barwiłaby piwo w sposób jego nienaturalny. Natomiast piwowarzy z koncerniaków używają chmielu jak na lekarstwo, stąd im cena niższa tym mniej składników piwa.
Mam nadzieję, że lepiej się znają na warzeniu piwa niż na ortografii... chociaż w składzie tego niby piwka zero chmielu do smaku, czyli biednie strasznie, same słody.
Poziom ortografii dostosowany do pomorskich smakoszy i elyt ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niżej lepszy numer: ,,data ważności TOŻSAMA"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomorzanin z tradycjami nadmorskimi robiony pod Częstochową. To jak ciupaga z napisem Mielno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To piwo jest wyprodukowane za czasów brąka wiec te bledy sa oczywiste wrecz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a o chmielu zapomnieli, czy nie wiedzieli jak się pisze ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tanich piwach nie ma chmielu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się pytam gdzie jest chmiel!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się pytam gdzie jest chmiel?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
piwo się chmieli a nie dodaje się chmielu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pete, głupoty opowiadasz kolego, piwo się chmieli czyli dodaje chmielu, później się go rzecz jasna usuwa i filtruje brzeczkę... jest chmiel na goryczkę i chmiel na smaczek. Na goryczkę dodaje się na początku warzenia, a na smak dodajesz kilkanaście minut przed końcem warzenia piwa. W tym piwie chmielu nie ma, pocieszę was, że w waszych koncerniakach jest praktycznie podobnie, ponieważ mimo tego, że chmiel jest wymieniony w składzie to daje się go skandalicznie mało, praktycznie niezauważalnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam jeszcze, że popularna legenda apropos żółci bydlęcej to właśnie wymyślona bzdura. Dlaczego? Ponieważ chmiel jest stosunkowo tani i nie opłaca się dodawać żadnej żółci, która barwiłaby piwo w sposób jego nienaturalny. Natomiast piwowarzy z koncerniaków używają chmielu jak na lekarstwo, stąd im cena niższa tym mniej składników piwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to gdzie ten błąd?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli to nie ironia to otworzę Ci oczy, alkohol pisze się przez samo "h", a nie "ch"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję, że lepiej się znają na warzeniu piwa niż na ortografii... chociaż w składzie tego niby piwka zero chmielu do smaku, czyli biednie strasznie, same słody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W każdym piwie jest chmiel, piwa są 'chmielone' bo chmiel jest niejako 'przyprawą' piwa. Pozdrawiam: hopfen@interia.eu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane