Co tu jest do rozumienia? Płeć nie ma nic do rzeczy, po prostu są ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co to miłość. Nadużywają tego słowa do byle kogo i byle kiedy sprawiając że ten zwrot traci moc i brzmi jak "kup ziemniaki". Na miłość treba zasłużyć i ciezko pracować.
Luska, napisz czy pisałem Ci, że Rex przywróciła mi wiarę w kobiety, bo kilka lat żyłem w celibacie i uważałem, że wszystko co złe to od kobiet pochodzi oraz, że "Rexica potrafi być miła, ciepła i kobieca"
Free, chemia, przyzwyczajenie, nawyk - tak, zgadza się. Ale czasem dzieje się coś więcej, intensywniej, podświadomie, prawdziwie szczerze, sprawia, że uśmiechamy się na samą myśl o drugiej osobie, nawet po wielu latach. Miłość istnieje naprawdę, tylko trzeba ją szanować i na nią zasłużyć, jak pisze Lucy ;-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lucy, masz rację. Czasem mi smutno, że jestem taką realistką :( Malgo wszystko rozumiem, ale czy to aby na pewno miłość a nie przyzwyczajenie? Jak często myślisz o swoim mężu z uśmiechem i wypiekami tak jak wtedy kiedy się poznaliście i byliście na początku relacji? To wszystko mija i jest zastępowane troszkę innymi sprzężeniami - czasem mocno pozytywnymi czasem nie. Jak pozytywnymi to jest szansa na przetrwanie w takiej relacji do końca życia, czego Ci życzę bo mimo wszystko uważam, że dobrze iść przez życie z kimś u boku ( przyjaciele/partner/dzieci ). Dla kogoś zawsze łatwiej żyć.
Ja tak mam po trzech latach związku. Nadal mam ścisk w żołądku jak mnie całuje czy dotyka. Ekscytuje się jak dziecko kiedy idziemy na randkę, mimo że mieszkamy razem od dawna. Może 3 lata to nie dużo, ale jakby miała się miłość zmieniać w przyzwyczajenie, to już by sie to zaczynało. A mi jest tak samo jak na początku, są małe różnice jak puszczanie przy sobie bąków ale to pozytyw akurat :D
Free ale czaisz... Kochanie czy ty mnie już nie kochasz? Kocham skarbie tylko połknęłam tabletkę na wzdęcia... Jutro ci to wynagrodzę, na kolację będzie fasolka po bretońsku :)
Ciężko je zrozumieć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie trzeba rozumiec...wystarczy kochac :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już się rozpędziłem. Mało nóg nie gubię
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co tu jest do rozumienia? Płeć nie ma nic do rzeczy, po prostu są ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co to miłość. Nadużywają tego słowa do byle kogo i byle kiedy sprawiając że ten zwrot traci moc i brzmi jak "kup ziemniaki". Na miłość treba zasłużyć i ciezko pracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Luska, napisz czy pisałem Ci, że Rex przywróciła mi wiarę w kobiety, bo kilka lat żyłem w celibacie i uważałem, że wszystko co złe to od kobiet pochodzi oraz, że "Rexica potrafi być miła, ciepła i kobieca"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja nie wierzę w miłość. Wierzę w chemię, która z czasem staje się przyzwyczajeniem, nawykiem. Czasem dobrym, czasem złym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To smutne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale często prawdziwe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja będę wierzył w miłość. ZAWSZE!!! Luśka ma rację
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Free, chemia, przyzwyczajenie, nawyk - tak, zgadza się. Ale czasem dzieje się coś więcej, intensywniej, podświadomie, prawdziwie szczerze, sprawia, że uśmiechamy się na samą myśl o drugiej osobie, nawet po wielu latach. Miłość istnieje naprawdę, tylko trzeba ją szanować i na nią zasłużyć, jak pisze Lucy ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, masz rację. Czasem mi smutno, że jestem taką realistką :( Malgo wszystko rozumiem, ale czy to aby na pewno miłość a nie przyzwyczajenie? Jak często myślisz o swoim mężu z uśmiechem i wypiekami tak jak wtedy kiedy się poznaliście i byliście na początku relacji? To wszystko mija i jest zastępowane troszkę innymi sprzężeniami - czasem mocno pozytywnymi czasem nie. Jak pozytywnymi to jest szansa na przetrwanie w takiej relacji do końca życia, czego Ci życzę bo mimo wszystko uważam, że dobrze iść przez życie z kimś u boku ( przyjaciele/partner/dzieci ). Dla kogoś zawsze łatwiej żyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tak mam po trzech latach związku. Nadal mam ścisk w żołądku jak mnie całuje czy dotyka. Ekscytuje się jak dziecko kiedy idziemy na randkę, mimo że mieszkamy razem od dawna. Może 3 lata to nie dużo, ale jakby miała się miłość zmieniać w przyzwyczajenie, to już by sie to zaczynało. A mi jest tak samo jak na początku, są małe różnice jak puszczanie przy sobie bąków ale to pozytyw akurat :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucyna ty pierdzisz z miłości?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy i oby tak było jak najdłużej. Naprawdę Ci tego życzę, bo to jest całkiem fajne - no może prócz tych bąków ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Free ale czaisz... Kochanie czy ty mnie już nie kochasz? Kocham skarbie tylko połknęłam tabletkę na wzdęcia... Jutro ci to wynagrodzę, na kolację będzie fasolka po bretońsku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim zdaniem to urocze puscic bączka przy partnerze i nie czuc skrępowania :D Czasem mi się zdarza pi*****ć. Co zrobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każdemu się zdarza, bo taka natura. Jednak nie uważam, żeby było to urocze. Można nie czuć skrępowania, ale urocze to nigdy nie będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla Ciebie, a dla mnie jest. To tylko bąk :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie to k-wa romantyczne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Św***a :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Następnym razem niech się skasztani na sofę w obecności lubego. Z pewnością to doceni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zohan, pi****ę na ciebie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, skasztanić ci się na klatę, misiu? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już by było jak zaręczyny. Teraz możesz się dla mnie spi******ć ale tak od serca :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiedziałem że cię to kręci. Po grochówce pójdzie ostro :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra...zaczynam. Uwaga! Nadchodzi!!! Prrrrrrrrrrrrrrrrt!!! ( k*rwa poszło z kleksem ) :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane