Jeśli to jest skrót od "numer" to nie stawiamy, ale jeżeli to skrót od "numeru" albo "numerem" i innej odmienionej formy tego słowa, to można postawić kropkę. Polecam się douczyć.
http...
Wiocha dla pacjentów z brudnymi zębami, nie dla stomatologa. Brudne zęby = niemiły widok i zapewne odór z paszczy. Zgaduję co do tego drugiego, sam myję zęby regularnie.
Dlaczego wszyscy dentyści mówią o sobie"stomatolog"?
Wyjasnienie: Obecnie absolwenci studiów tego kierunku mają tytuł lekarza dentysty. Przed wejściem Polski do Unii kończylo sie studia z dyplomem lekarza stomatologa. Dlatego ci, którzy maja taki tytuł, używają go. To proste: mają dyplom lekarza stomatologa.
Jest nieprecyzyjne, bo dentysta zajmuje się zębami, stomatolog znacznie szerzej bo jamą ustną, czyli zębami, gardłem, językiem, błonami śluzowymi itd. Gdybyś był bardziej rozgarnięty sprawdziłbyś źródłosłów.
Kiedyś gadałem z moją dentystką na ten temat właśnie. Żaliła się, że wiele pacjentów przychodzi z brudnymi zębami. Zanim przystapi do leczenia musi usuwać resztki jedzenia...jak tak można? Brudasy smierdzące!
To nie żadne wymagania a zwyczajne podstawy zasad higieny osobistej. Jak przychodzi kolejny pacjent z jedzeniem pomiędzy zębami i brzydkim zapachem z tym związanym, to każdemu może się to obrzydzić.
To nie żadne wymagania a zwyczajne podstawy zasad higieny osobistej. Jak przychodzi kolejny pacjent z jedzeniem pomiędzy zębami i brzydkim zapachem z tym związanym, to każdemu może się to obrzydzić.
A co z taką jedną dentystką która nie myje rąk po wyjściu z ubikacji ;-) i z powodu CHYTROŚCI nie używa nawet rękawiczek jednorazowych ?? Jak coś odważnym mogę dać namiary haha... Ja osobiście wolał bym sobie sam wyrwać zęba kombinerkami ;-)
Haha:D Mógł chociaż bez błędu napisać. Po "nr" nie stawiamy kropki:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli to jest skrót od "numer" to nie stawiamy, ale jeżeli to skrót od "numeru" albo "numerem" i innej odmienionej formy tego słowa, to można postawić kropkę. Polecam się douczyć. http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mianowniku nie, ale tu mamy dopełniacz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko jakby nie te brudne zęby (co u niektórych osobników oczywiście) to byście roboty nie mieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba masz problem z higieną :|
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to wcale nie jest wiocha,wiem coś o tym, takich pacjentów jest na pęczki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie winnym jest dentysta, a widocznie pacjenci którzy nie znają podstaw higieny i dobrych obyczajów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo jak idzie sie do stomatologa wypada wyjac wczesniej zjadane go**o z miedzy zebow, a pozniej je (zeby) dokladnie przemyc szczotka ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego wszyscy dentyści mówią o sobie"stomatolog"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha dla pacjentów z brudnymi zębami, nie dla stomatologa. Brudne zęby = niemiły widok i zapewne odór z paszczy. Zgaduję co do tego drugiego, sam myję zęby regularnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja sobie nie wyobrażam, by nie umyć zębów przed pójściem do dentysty... przed pójściem gdziekolwiek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jasne ze nie wyobrazasz bo ich nie masz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żal ci, żebraku, że mnie było stać na wstawienie sobie szczerozłotych, 24 karaty, a ty myjesz swoje mleczaki patykiem? BUHAHAHAHA!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat mojemu dentyście wali z paszczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywiście wiocha iść do dentysty z brudną mo**ą. To nie weterynarz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego wszyscy dentyści mówią o sobie"stomatolog"? Wyjasnienie: Obecnie absolwenci studiów tego kierunku mają tytuł lekarza dentysty. Przed wejściem Polski do Unii kończylo sie studia z dyplomem lekarza stomatologa. Dlatego ci, którzy maja taki tytuł, używają go. To proste: mają dyplom lekarza stomatologa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uderz w stół....Moje pytanie było retoryczne.Spytam więc inaczej:czy określenie dentysta jest dla lekarza stomatologa obraźliwe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest nieprecyzyjne, bo dentysta zajmuje się zębami, stomatolog znacznie szerzej bo jamą ustną, czyli zębami, gardłem, językiem, błonami śluzowymi itd. Gdybyś był bardziej rozgarnięty sprawdziłbyś źródłosłów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś gadałem z moją dentystką na ten temat właśnie. Żaliła się, że wiele pacjentów przychodzi z brudnymi zębami. Zanim przystapi do leczenia musi usuwać resztki jedzenia...jak tak można? Brudasy smierdzące!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie żadne wymagania a zwyczajne podstawy zasad higieny osobistej. Jak przychodzi kolejny pacjent z jedzeniem pomiędzy zębami i brzydkim zapachem z tym związanym, to każdemu może się to obrzydzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie żadne wymagania a zwyczajne podstawy zasad higieny osobistej. Jak przychodzi kolejny pacjent z jedzeniem pomiędzy zębami i brzydkim zapachem z tym związanym, to każdemu może się to obrzydzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co z taką jedną dentystką która nie myje rąk po wyjściu z ubikacji ;-) i z powodu CHYTROŚCI nie używa nawet rękawiczek jednorazowych ?? Jak coś odważnym mogę dać namiary haha... Ja osobiście wolał bym sobie sam wyrwać zęba kombinerkami ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie winię go, że nie wytrzymał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane