Dla tego gdy zobaczyłem w autobusie że czyjś telefon dzwoni na siedzeniu, bo komuś z kieszeni wypadł, po prostu to OLAŁEM. JAk cały autobus, nikt sie nie ruszył nawet babka siedząca obok telefonu :). Ten kraj tak nastawił społeczeństwo. Lepiej się nie wychylać.
1. Znalazł i od razu udał się na Policję - nie odpowiada.
2. Znalazł w trakcie wyjazdu, nie ma czasu oddać chwilowo po czym oddaje - nie odpowiada.
3. Znalazł, udał się do domu skorzystał z tego /potraktował jak swoje/ a potem oddaje odpowiada.
Policja to sobie może gadać. Śledztwo/dochodzenie prowadzi lub nadzoruje prokurator. Jeżeli nawet policja zajmuje się sprawą, a prokurator tylko zatwierdza czynności, to i tak ostatecznie akt oskarżenia wychodzi od prokuratora. Prokuratorom w tym kraju w rejonach spływa co miesiąc setki spraw i żeby robić dobry wynik trzeba umarzać to co trudne, skomplikowane, czasochłonne itd., a wrzucać na ruszt zero jedynkowe strzały w stylu ukradł w biały dzień przy 10 świadkach. W powyższej sprawie dopóki nie ma dowodu ze świadków czy jakiegoś nagrania - nikt tego nie pociągnie do sądu.
gó**o prawda, albo przywłaszczenie albo znalezienie, tania sensacja, przywłaszczenie jest karalne ale nie znalezienie, chyba ze znaleziona rzecz nie zwrócił w przeciagu 14 dni, kodeks wykroczeń sie kłania, hit z d**y wziety
No właśnie zapewne fake jakich ostatnio pełno...chociaż kolega na dole ma racje bo wcale by mnie nie zdziwiło, że typ dostałby jakieś oskarżenie...nie takie cuda w tym kraju. Dzieciak znajomej mojej matki znalazł portfel z kasą i go oddał a skończyło się sprawą na policji i w sądzie bo typ stwierdził, że brakuje mu "2 tys zł co były w portfelu". Tak skutecznie leczy się z ludzi z cechy charakteru zwanej "uczciwość".
Każdy w każdej chwili może cię oskarżyć o cokolwiek i zarzucić popełnienie czegoś, czego nie zrobiłeś- takie jest prawo. Czy dzieciak znajomej twojej mamy został skazany? Nie sądzę. Nie można się zniechęcać i tłumaczyć swojej bierności takimi historyjkami.
Bytomianin dość szybko zgłosił sprawę w komisariacie. Policjanci, którzy zajęli się wyjaśnieniem okoliczności przywłaszczenia komputera, ustalili, że z podwórka zabrał go około 30-letni mężczyzna.
Jego poszukiwania zakończyły się dość nieoczekiwanie, bowiem w środę późnym wieczorem sam stawił się w komisariacie z pustym kartonem. Jego wartą 1200 zł. zawartość nadal miał w domu. Jeszcze wczoraj laptop został zabezpieczony przez policjantów.
Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna zabrany z ulicy laptop początkowo zamierzał sprzedać. Najprawdopodobniej jednak z obawy przed odpowiedzial
Dla tego gdy zobaczyłem w autobusie że czyjś telefon dzwoni na siedzeniu, bo komuś z kieszeni wypadł, po prostu to OLAŁEM. JAk cały autobus, nikt sie nie ruszył nawet babka siedząca obok telefonu :). Ten kraj tak nastawił społeczeństwo. Lepiej się nie wychylać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zmyslasz gimbusie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo było z moim bratem, znalazł torebkę z dokumentami i pieniędzmi, oddał na policję i dostał rok w zawiasach na dwa!!! PARODIA KU.RWA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to gó**o robi na głównej? Nie ma mowy o żadnym przywłaszczeniu, skoro oddał. Co za zyeby nabiły temu 120 punktów ja się pytam?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Znalazł i od razu udał się na Policję - nie odpowiada. 2. Znalazł w trakcie wyjazdu, nie ma czasu oddać chwilowo po czym oddaje - nie odpowiada. 3. Znalazł, udał się do domu skorzystał z tego /potraktował jak swoje/ a potem oddaje odpowiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oskarżyć mogą o wszystko, ale to sąd wydaje wyrok nie policja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Policja to sobie może gadać. Śledztwo/dochodzenie prowadzi lub nadzoruje prokurator. Jeżeli nawet policja zajmuje się sprawą, a prokurator tylko zatwierdza czynności, to i tak ostatecznie akt oskarżenia wychodzi od prokuratora. Prokuratorom w tym kraju w rejonach spływa co miesiąc setki spraw i żeby robić dobry wynik trzeba umarzać to co trudne, skomplikowane, czasochłonne itd., a wrzucać na ruszt zero jedynkowe strzały w stylu ukradł w biały dzień przy 10 świadkach. W powyższej sprawie dopóki nie ma dowodu ze świadków czy jakiegoś nagrania - nikt tego nie pociągnie do sądu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A my niby mamy to łyknąć... Kto to zamieścił? Pryszczaty dwunastolatek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
?mierdzi mi tu stonogow? propagand?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Admin ty głupia pało niemyta pyto, znowu się błaźnisz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakiś artykuł (nawet SS), link? czy tylko głupia wstawka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o prawda, albo przywłaszczenie albo znalezienie, tania sensacja, przywłaszczenie jest karalne ale nie znalezienie, chyba ze znaleziona rzecz nie zwrócił w przeciagu 14 dni, kodeks wykroczeń sie kłania, hit z d**y wziety
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zeby czasem ktos tego nie lyknal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za policyjny prowokator na uslugach macierewicza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jakie źródło może? Tez mogę napisać znalazł zwłoki i grozi mu dożywocie za morderstwo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba oddał a nie przywłaszczył!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie zapewne fake jakich ostatnio pełno...chociaż kolega na dole ma racje bo wcale by mnie nie zdziwiło, że typ dostałby jakieś oskarżenie...nie takie cuda w tym kraju. Dzieciak znajomej mojej matki znalazł portfel z kasą i go oddał a skończyło się sprawą na policji i w sądzie bo typ stwierdził, że brakuje mu "2 tys zł co były w portfelu". Tak skutecznie leczy się z ludzi z cechy charakteru zwanej "uczciwość".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy w każdej chwili może cię oskarżyć o cokolwiek i zarzucić popełnienie czegoś, czego nie zrobiłeś- takie jest prawo. Czy dzieciak znajomej twojej mamy został skazany? Nie sądzę. Nie można się zniechęcać i tłumaczyć swojej bierności takimi historyjkami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie przywłaszczenie jak oddał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najpierw zabrał do domu, dopiero później oddał czyli przywłaszczył, według artykułu "znalazł" laptopa na podwórku właściciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bytomianin dość szybko zgłosił sprawę w komisariacie. Policjanci, którzy zajęli się wyjaśnieniem okoliczności przywłaszczenia komputera, ustalili, że z podwórka zabrał go około 30-letni mężczyzna. Jego poszukiwania zakończyły się dość nieoczekiwanie, bowiem w środę późnym wieczorem sam stawił się w komisariacie z pustym kartonem. Jego wartą 1200 zł. zawartość nadal miał w domu. Jeszcze wczoraj laptop został zabezpieczony przez policjantów. Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna zabrany z ulicy laptop początkowo zamierzał sprzedać. Najprawdopodobniej jednak z obawy przed odpowiedzial
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolejny fejk z d**y wziety... chociaz nie zdziwilbym sie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane