Pomijając fakt ze wymaganie obiektywizmu od pisarza to głupota.(Bo niby dlaczego pisarz miał by być obiektywny? ) To pan Gross jest przede wszystkim profesorem historii na jednym z lepszych amerykańskich uniwersytetów.
Od Sienkiewicza wymagasz obiektywizmu ? Książka to książka, może być obiektywna a może być skrajnie subiektywna (Coś pokazywać, na coś zwracać uwagę, starać się zmienić coś w czytelniku, zaszczepić jakąś idee). A co do wykształcenia historycznego pana Grossa to raczej w polemikę z nim powinni wchodzić historycy a nie osoby które w Polsce do tego najbardziej się palą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wykształcenie historyczne grossa? hahahahahha Ta menda gros powinien być persona non grata w Polsce jak wykształcony major Bauman przez niektórych omyłkowo nazywany profesorem.
Gross jest profesorem historii na Uniwersytecie Princeton enderku. Rozumiem ze twój szczery wybuch śmiechu wynikał z tego ze twoje osiągnięcia naukowe na polu Historii są wyższe niż pana Grossa ;-) ps. "Persona non grata" może zostać dyplomata. Gross takowym nie jest.
Czyli rozumiem, przykładowo, niby szanowany pisarz, który jak zaznaczasz jest profesorem historii na lepszym uniwersytecie może napisać Gwiezdne Wojny i uznawać, że to wydarzyło się naprawdę? No bezsens całkowity. On nie pisze science-fiction,a dokumenty historyczne i w tym przypadku powinien być także historykiem..
A dlaczego historyk nie mógł by napisać książki dowolnego gatunku ? Książki pisane przez Grossa (te "najsłynniejsze" bo zapewne publikuje też prace naukowe) nie maja charakteru książek naukowych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
michalng znam wielu profesorów, którzy w swoich dziedzina powinni się uczyć od studentów 1 roku.
To zwykły opłacony chory psychicznie skurw....yn. Niedouczona miernota fałszująca historię tak jak mu wygodnie i bezczelnie opisująca np. zdjęcia fałszywymi informacjami na poziomie sowieckiej propagandy. Próbowałem z ciekawości przebrnąć przez jego "najsłynniejszą" książkę ale po pierwszym rozdziale aż mnie zemdliło że można być tak zakłamaną cyniczną kur.wą i jeszcze publikować swój nieprawdopodobny wręcz bełkot.
Gross powinien być skazany na karę finansową, najlepiej połączoną z licytacją majątku za szkalowanie narodu polskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomijając fakt ze wymaganie obiektywizmu od pisarza to głupota.(Bo niby dlaczego pisarz miał by być obiektywny? ) To pan Gross jest przede wszystkim profesorem historii na jednym z lepszych amerykańskich uniwersytetów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i? Bo nie dostrzegam związku? Wymaganie obiektywizmu od pisarza dokumentującego na papierze historię jest głupotą? Mam inne zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od Sienkiewicza wymagasz obiektywizmu ? Książka to książka, może być obiektywna a może być skrajnie subiektywna (Coś pokazywać, na coś zwracać uwagę, starać się zmienić coś w czytelniku, zaszczepić jakąś idee). A co do wykształcenia historycznego pana Grossa to raczej w polemikę z nim powinni wchodzić historycy a nie osoby które w Polsce do tego najbardziej się palą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wykształcenie historyczne grossa? hahahahahha Ta menda gros powinien być persona non grata w Polsce jak wykształcony major Bauman przez niektórych omyłkowo nazywany profesorem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podstawową cechą KAŻDEGO HISTORYKA jest właśnie OBIEKTYWIZM I DYSTANS DO TEMATU! W innym przypadku autor staje się pisarzem Science-Fiction.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gross jest profesorem historii na Uniwersytecie Princeton enderku. Rozumiem ze twój szczery wybuch śmiechu wynikał z tego ze twoje osiągnięcia naukowe na polu Historii są wyższe niż pana Grossa ;-) ps. "Persona non grata" może zostać dyplomata. Gross takowym nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście. Historyk powinien być obiektywny, pisarz nie koniecznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli rozumiem, przykładowo, niby szanowany pisarz, który jak zaznaczasz jest profesorem historii na lepszym uniwersytecie może napisać Gwiezdne Wojny i uznawać, że to wydarzyło się naprawdę? No bezsens całkowity. On nie pisze science-fiction,a dokumenty historyczne i w tym przypadku powinien być także historykiem..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego historyk nie mógł by napisać książki dowolnego gatunku ? Książki pisane przez Grossa (te "najsłynniejsze" bo zapewne publikuje też prace naukowe) nie maja charakteru książek naukowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
michalng znam wielu profesorów, którzy w swoich dziedzina powinni się uczyć od studentów 1 roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
GROSS TO PIEWCA ATYPOLSKICH KLAMSTW TAK JAK MICHNIK I AUTORZY IDY ORAZ POKLOSIA!WON!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zwykły opłacony chory psychicznie skurw....yn. Niedouczona miernota fałszująca historię tak jak mu wygodnie i bezczelnie opisująca np. zdjęcia fałszywymi informacjami na poziomie sowieckiej propagandy. Próbowałem z ciekawości przebrnąć przez jego "najsłynniejszą" książkę ale po pierwszym rozdziale aż mnie zemdliło że można być tak zakłamaną cyniczną kur.wą i jeszcze publikować swój nieprawdopodobny wręcz bełkot.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane