Niech ekolodzy płacą za naprawę fury jak takie cwaniaki.Po co tyle tego biega uprawy niszczy, ogródki, samochody i roznosi kleszcze - tyle macie pożytku z przerostu liczby zwierzyny leśnej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A po co tyle miliardów tych ludzi biega po Ziemi i ją niszczy? Może odstrzelić ich trochę? Przynajmniej będą mniej zatruwać środowisko i nie będzie problemu z przeludnieniem.
no niestety, przeważnie w Polsce to się zdarza, zazwyczaj jadąc przez lasy... ponieważ pobocza są ładnie obkoszone i zwierzyna czuje zapach świeżej, rosnącej trawy, potem wyskakuje na drogi...
Kolego nie wszystkie pobocza... Zwierze jak to zwierze co zrobi tego nie przewidzisz.. Tak samo jak i z psem jeden będzie gonił samochód a drugi nawet nie zwróci na niego uwagi
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Sarenka popełniła samobójstwo jak dowiedziała się że dudaszwili będzie prezydentem , a szydełko premierem .
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jakby tak nie zapier... to byłaby spora szansa że albo by ta sarna zdążyła przebiec, albo by ją wyminą. Już kilka razy uniknąłem zderzenia z sarną tylko dlatego, że nie zapier... jak głupi na złamanie karku.
Spieszył się po słownik, żeby poprawnie pisać słowo "wyminął" (minął, ominął) czym odróżnił by się od Ciebie.
Z tym unikaniem... uniknąć takiego zdarzenia można tylko, gdy widać wcześniej zwierzę a nie jak wyskakuje pod koła z rowu. Pomijając samą drogę hamowwnia, czas reakcji od zauważenia przeszkody do początku hamowania to ok. 17 m przy 50 km/h. Daruj więc sobie teksty o unikaniu takich zdarzeń albo bierz mniej
powinni edukować takich głąbów jak Ty co widzi wiochę w prawidłowym wyprzedzeniu auta i uderzeniu w wyskakującą na jezdnię sarnę. jak już zrobisz kiedyś prawo jazdy to życzę Ci takiej sytuacji, nawet jeśli nigdy w życiu nie wyprzedzisz auta przed Tobą, zobaczysz jak się można przed tym ustrzec. Gratuluję braku wyczucia.
Co za bzdura. To jest sarna dzieląca się na samicę czyli kozę i samca czyli kozła lub rogacza. Jeleń to zupełnie inny gatunek. Wypada znać rodzime gatunki zwierząt. To, że sarna ma małe poroże na głowie nie czyni jej jelonkiem, a samcem gatunku zwanego nadal sarną.
Szkoda tylko biednego zwierzęcia c**j tam z jego pi*******ym złomem po co tak zapierdalał id***a ja wszędzie jeżdżę rowerem i nie mam takich problemów :D
gdzie tu wiocha że sarna skoczyła przed samochód a co do wyprzedzania gościu miał przerywaną linie więc mógł mimo że jest to teren zabudowany , poprawdzie mnie skoro się myle
Czy znak jest czy go nie ma, czy jedziemy 150 czy poniżej przepisowych 90km/h jest to rzecz przed którą nie sposób się ustrzec. Jak mamy pecha to i przy 50km/h wyleci w ostatniej chwili i poobijamy auto. Kto jeździ sporo autem ten na pewno to wie. Wieć nie bardzo rozumiem komentarze typu "po co zap****lał de**l". Będziesz się śmiał jak Ci się to przydarzy. A na wybryki zwierząt nie ma mocnych. Każdemu może się to zdarzyć.
Potwierdzam - dwa razy miałem bydlaka na masce, raz dzika (przy około 40 km/h), raz sarnę (przy około 70 km/h). Jeżdżę dużo i zazwyczaj szybko, więc reguły nie ma.
Niestety też mam taką przygodę. Przy prędkości mniejszej niż dozwolona. Na to nie ma mocnych. Sarna wyskoczyła z niewidocznego miejsca w ostatniej chwili.
odszkodowanie polecam jak znaków nie było - no oczywiście jak nie przekroczył prędkości a to już oceni biegły- jak nie przekroczył to 100% odszkodowanie będzie
Odszkodowanie bedzie jeśli nie było znaku i osoba w ciągi 3 dni zgłosi się do lekarza. A jak było przekroczenie prędkości to będzie przyczynienie, ale odszkodowanie i tak sie nalezy.
Niech ekolodzy płacą za naprawę fury jak takie cwaniaki.Po co tyle tego biega uprawy niszczy, ogródki, samochody i roznosi kleszcze - tyle macie pożytku z przerostu liczby zwierzyny leśnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co tyle miliardów tych ludzi biega po Ziemi i ją niszczy? Może odstrzelić ich trochę? Przynajmniej będą mniej zatruwać środowisko i nie będzie problemu z przeludnieniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pawel1710 zacznijmy od ciebie, albo idz sie zabij.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Edukować łosie jelenie sarny kuny żbiki geje lesbijki lgbt itd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to był pan sarna kiler - nawet czacha na masce jest :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miał szczęście, ze sarna była mała :P Mniejsze szkody :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma co tu komentować, pechowy kierowca to zrobił lepiej posługując się naszym pięknym językiem.. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę wiochy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszystkozgodnie z przepisami. wiocha dla sarny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś na obiad dziczyzna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no niestety, przeważnie w Polsce to się zdarza, zazwyczaj jadąc przez lasy... ponieważ pobocza są ładnie obkoszone i zwierzyna czuje zapach świeżej, rosnącej trawy, potem wyskakuje na drogi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolego nie wszystkie pobocza... Zwierze jak to zwierze co zrobi tego nie przewidzisz.. Tak samo jak i z psem jeden będzie gonił samochód a drugi nawet nie zwróci na niego uwagi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sarenka popełniła samobójstwo jak dowiedziała się że dudaszwili będzie prezydentem , a szydełko premierem .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby tak nie zapier... to byłaby spora szansa że albo by ta sarna zdążyła przebiec, albo by ją wyminą. Już kilka razy uniknąłem zderzenia z sarną tylko dlatego, że nie zapier... jak głupi na złamanie karku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pawel zaczynamy odstrzał od eko-terrorystów no i siłą rzeczy ciebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spieszył się po słownik, żeby poprawnie pisać słowo "wyminął" (minął, ominął) czym odróżnił by się od Ciebie. Z tym unikaniem... uniknąć takiego zdarzenia można tylko, gdy widać wcześniej zwierzę a nie jak wyskakuje pod koła z rowu. Pomijając samą drogę hamowwnia, czas reakcji od zauważenia przeszkody do początku hamowania to ok. 17 m przy 50 km/h. Daruj więc sobie teksty o unikaniu takich zdarzeń albo bierz mniej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier**** kto daje takie de**lne opisy??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinni edukować takich głąbów jak Ty co widzi wiochę w prawidłowym wyprzedzeniu auta i uderzeniu w wyskakującą na jezdnię sarnę. jak już zrobisz kiedyś prawo jazdy to życzę Ci takiej sytuacji, nawet jeśli nigdy w życiu nie wyprzedzisz auta przed Tobą, zobaczysz jak się można przed tym ustrzec. Gratuluję braku wyczucia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polac mu dobrze prawi :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy sarenka była trzeźwa ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to był młody jelonek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za bzdura. To jest sarna dzieląca się na samicę czyli kozę i samca czyli kozła lub rogacza. Jeleń to zupełnie inny gatunek. Wypada znać rodzime gatunki zwierząt. To, że sarna ma małe poroże na głowie nie czyni jej jelonkiem, a samcem gatunku zwanego nadal sarną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieki za sprostowanie bo u nas na młodego sarniak mówi się jelonek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to pech...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda tylko biednego zwierzęcia c**j tam z jego pi*******ym złomem po co tak zapierdalał id***a ja wszędzie jeżdżę rowerem i nie mam takich problemów :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie tu wiocha że sarna skoczyła przed samochód a co do wyprzedzania gościu miał przerywaną linie więc mógł mimo że jest to teren zabudowany , poprawdzie mnie skoro się myle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To był teren zabudowany który w trakcie wyprzedzania już się skończył więc gościu mógł spokojnie go wyprzedzić i jechać 90 :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy znak jest czy go nie ma, czy jedziemy 150 czy poniżej przepisowych 90km/h jest to rzecz przed którą nie sposób się ustrzec. Jak mamy pecha to i przy 50km/h wyleci w ostatniej chwili i poobijamy auto. Kto jeździ sporo autem ten na pewno to wie. Wieć nie bardzo rozumiem komentarze typu "po co zap****lał de**l". Będziesz się śmiał jak Ci się to przydarzy. A na wybryki zwierząt nie ma mocnych. Każdemu może się to zdarzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Różnica tylko taka, że przy 50 będzie mniej klepania blachy niż przy 120. Ale masz rację, przed tym nie dało się ustrzec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potwierdzam - dwa razy miałem bydlaka na masce, raz dzika (przy około 40 km/h), raz sarnę (przy około 70 km/h). Jeżdżę dużo i zazwyczaj szybko, więc reguły nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety też mam taką przygodę. Przy prędkości mniejszej niż dozwolona. Na to nie ma mocnych. Sarna wyskoczyła z niewidocznego miejsca w ostatniej chwili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ch* z@pierdalał de**l?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ch... to cię zrobili ortalionie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na chvj to jest kondom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiscie ze bd jak nie bylo znaku :D a widac ze sarna zucila sie pod kola bo bida w Polsce hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mandat jeszcze dostaniesz za brak zachowania uwagi na drodze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odszkodowanie polecam jak znaków nie było - no oczywiście jak nie przekroczył prędkości a to już oceni biegły- jak nie przekroczył to 100% odszkodowanie będzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odszkodowanie bedzie jeśli nie było znaku i osoba w ciągi 3 dni zgłosi się do lekarza. A jak było przekroczenie prędkości to będzie przyczynienie, ale odszkodowanie i tak sie nalezy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skąd te 3 dni wytrzasnąłeś ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane