Ma racje,to samo dotyczy alkoholu i palenia i tez sa legalne. Jak ktos sie chce zapic to sie zapije i nic sie nie poradzi. Jakbysmy chcieli zabronic wszystkiego czym czlowiek moze sie zabic to by trzeba wszystkieg zabronic.
Akurat całkowicie ma rację. Ludzie od zarania dziejów używali substancji psychoaktywnych. Jedyna walka z dopalaczami to legalizacja kilku substancji np.euforycznych, speedujących i relaksujących. Odpowiednio je opodatkować (vat, podatek na terapię, leczenie). Określić dolną granicę wieku do zakupu np. 21 lat. Czystość takowych legalnych substancji wzrośnie a także w przypadku przedawkowania wiadomo w szpitalu z czym się ma do czynienia.
Są takie substancje. Etanol i nikotyna. Przez jedno i drugie umiera wiele ludzi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Poniekąd masz rację, bo do tej sytuacji przyczynili się obecni ustawodawcy zabraniając jednych substancji na miejsce których natychmiast pojawiały się kolejne coraz gorsze i bardziej trujące, dlatego należało by dopuścić do legalnego obrotu np trawę która sama w sobie jest dosyć bezpieczną używką nie zagrażającą życiu a w razie czego lekarze dobrze wiedzą jak sobie radzić z tym. Chętni zawsze będą więc lepiej dać im coś co jest sprawdzone i w miarę bezpieczne niż zabraniać wszystkiego.
Idioci palą to gó**o, a ja jako podatnik muszę płacić za ich ratowanie. Dopóki nie obciąży się gościa za leczenie ze spożycia wyrobów kolekcjonerskich będziemy w czarnej du**e.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To nie jest metoda na powstrzymanie tego problemu, jeśli ktoś jest na tyle głupi żeby spożyć go**o o składzie którego nikt nie ma pojęcia to z zapewne nie pomyśli o skutkach przedawkowania a tym bardziej nie przestraszy się kary finansowej, co najwyżej kilku komorników będzie mieć dodatkowe fuchy ściągajac kasę od malolatów.
Zalegalizować albo rozdawać za darmo, będzie selekcja naturalna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Za dopalaczami i kasą z nich stoi ktoś wysoko, nie jakiś małolat. Wystarczy wprowadzić przepis(podejrzewam że ze wszelką papierologią 3mc.) że każda substancja psychoaktywna musi być przed wprowadzeniem na rynek "zalegalizowana, sprawdzona czy przebadana" a rząd pierniczy się któryś rok z tym jak matka z łobuzem. Logika na podstawowym poziomie.
PIS wygra... Pozamyka wszystkich potencjalnych narkomanów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze Klub_Smolenski zamknie na pewno, chlip chlip
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma racje,to samo dotyczy alkoholu i palenia i tez sa legalne. Jak ktos sie chce zapic to sie zapije i nic sie nie poradzi. Jakbysmy chcieli zabronic wszystkiego czym czlowiek moze sie zabic to by trzeba wszystkieg zabronic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To czemu nie legalizują narkotyków. Mafia nie pozwala bo straciłaby na tym? Idąc oczywiście za tym tokiem rozumowania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinni zalegalizowac, i tak kto glupi to cpac bedzie a przynajmniej budzet by na tym korzystal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z narkotykami i prostytucją żaden rząd nie wygra. Nawet w Watykanie się nie udało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy w Watykanie cokolwiek się udało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat całkowicie ma rację. Ludzie od zarania dziejów używali substancji psychoaktywnych. Jedyna walka z dopalaczami to legalizacja kilku substancji np.euforycznych, speedujących i relaksujących. Odpowiednio je opodatkować (vat, podatek na terapię, leczenie). Określić dolną granicę wieku do zakupu np. 21 lat. Czystość takowych legalnych substancji wzrośnie a także w przypadku przedawkowania wiadomo w szpitalu z czym się ma do czynienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są takie substancje. Etanol i nikotyna. Przez jedno i drugie umiera wiele ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poniekąd masz rację, bo do tej sytuacji przyczynili się obecni ustawodawcy zabraniając jednych substancji na miejsce których natychmiast pojawiały się kolejne coraz gorsze i bardziej trujące, dlatego należało by dopuścić do legalnego obrotu np trawę która sama w sobie jest dosyć bezpieczną używką nie zagrażającą życiu a w razie czego lekarze dobrze wiedzą jak sobie radzić z tym. Chętni zawsze będą więc lepiej dać im coś co jest sprawdzone i w miarę bezpieczne niż zabraniać wszystkiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idioci palą to gó**o, a ja jako podatnik muszę płacić za ich ratowanie. Dopóki nie obciąży się gościa za leczenie ze spożycia wyrobów kolekcjonerskich będziemy w czarnej du**e.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest metoda na powstrzymanie tego problemu, jeśli ktoś jest na tyle głupi żeby spożyć go**o o składzie którego nikt nie ma pojęcia to z zapewne nie pomyśli o skutkach przedawkowania a tym bardziej nie przestraszy się kary finansowej, co najwyżej kilku komorników będzie mieć dodatkowe fuchy ściągajac kasę od malolatów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znasz jakieś metody?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ma racje mocarz dla wszystkich niech zwolnia miejsca dla ludzi ktorzy chca zyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zalegalizować albo rozdawać za darmo, będzie selekcja naturalna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dopalaczami i kasą z nich stoi ktoś wysoko, nie jakiś małolat. Wystarczy wprowadzić przepis(podejrzewam że ze wszelką papierologią 3mc.) że każda substancja psychoaktywna musi być przed wprowadzeniem na rynek "zalegalizowana, sprawdzona czy przebadana" a rząd pierniczy się któryś rok z tym jak matka z łobuzem. Logika na podstawowym poziomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane