Facet musi się napić z innymi facetami. Baba która tego nie rozumie robi siebie ze swojego faceta ci.tę. A potem patrząc na takiego cw.lowatego faceta to aż dziw ze on ma babę.
A dlaczego musi? To jakaś niepisana zasada jest, bo inaczej nie będzie facetem? Pierdoły opowiadasz Vacuś. Facet, który nie szlaja się z kumplami i nie chleje tak jak inni z własnej nieprzymuszonej woli, zasługuje na największy szacunek. A facetem czyni go zupełnie coś innego, nie picie z kumplami. Dorośnij Vacarius ;-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak by dopisać "czasem musi" to bym się zgodził, kobiety też czasem muszą poplotkować z innymi...to tak samo "oczyszcza" jak litr we dwóch raz na miesiąc czy dwa. Kobieta która nie plotkuje z własnej nieprzymuszonej woli zasługuję na największy szacunek.
Zgadza się, czasem musimy, wy się napić a my poplotkować. Choć czasem możemy połączyć te elementy i poplotkować z panami przy alkoholu ;) Ale to nie jest tak jak pisze Vacarius, bo on popadł w skrajność.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Obawiam się że obydwie strony były by nie zadowolone...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
akurat plotkują obie płcie. Tak samo jak piją :) czasem po prostu trzeba.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Każdy potrzebuje tłumika - odreagowania rzeczywistości. Dla jednego będzie to flaszka z przyjaciółmi, dla drugiego wycisk na siłce, a dla trzeciego np. modlitwa lub medytacja. Nie można napisać, że prawdziwy facet musi się naj...ć z kolegami, bo inaczej jest cw.lem i ci.ą. Ja też od czasu do czasu się "resetuję" przy alko, ale to nie robi ze mnie mężczyzny. Zawsze dogaduję się z drugą połówką kiedy to się odbędzie, kiedy wrócę itp. Iść się naje..ać ni nie mówiąc żonie (dziewczynie) jest moim zdaniem nie w porządku.
przy stole telefonu się nie używa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystukal teraz trzeba to oblac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O Hryste.. Co to za biedakowuz na dole???? A rzeby kułka penkły w traśje biedakowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
beznadziejne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to ma być wiocha? nadaje się na kwejka czy inne badziewe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bossnr1 tylko kwejki tu wstawia. A admin daje na glowna takie byle co bo boi sie wpuscic powazniejsze tematy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet musi się napić z innymi facetami. Baba która tego nie rozumie robi siebie ze swojego faceta ci.tę. A potem patrząc na takiego cw.lowatego faceta to aż dziw ze on ma babę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dorośnij...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego musi? To jakaś niepisana zasada jest, bo inaczej nie będzie facetem? Pierdoły opowiadasz Vacuś. Facet, który nie szlaja się z kumplami i nie chleje tak jak inni z własnej nieprzymuszonej woli, zasługuje na największy szacunek. A facetem czyni go zupełnie coś innego, nie picie z kumplami. Dorośnij Vacarius ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by dopisać "czasem musi" to bym się zgodził, kobiety też czasem muszą poplotkować z innymi...to tak samo "oczyszcza" jak litr we dwóch raz na miesiąc czy dwa. Kobieta która nie plotkuje z własnej nieprzymuszonej woli zasługuję na największy szacunek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się, czasem musimy, wy się napić a my poplotkować. Choć czasem możemy połączyć te elementy i poplotkować z panami przy alkoholu ;) Ale to nie jest tak jak pisze Vacarius, bo on popadł w skrajność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obawiam się że obydwie strony były by nie zadowolone...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akurat plotkują obie płcie. Tak samo jak piją :) czasem po prostu trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy potrzebuje tłumika - odreagowania rzeczywistości. Dla jednego będzie to flaszka z przyjaciółmi, dla drugiego wycisk na siłce, a dla trzeciego np. modlitwa lub medytacja. Nie można napisać, że prawdziwy facet musi się naj...ć z kolegami, bo inaczej jest cw.lem i ci.ą. Ja też od czasu do czasu się "resetuję" przy alko, ale to nie robi ze mnie mężczyzny. Zawsze dogaduję się z drugą połówką kiedy to się odbędzie, kiedy wrócę itp. Iść się naje..ać ni nie mówiąc żonie (dziewczynie) jest moim zdaniem nie w porządku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane