Proste pytanie, na które nikt nie potrafi odpowiedzieć rzeczowo, zasłaniając się zoofilią. Nie chodzi o sam akt kopulacji ze zwierzęciem ale o fakt zapłodnienia, czy jest w ogóle możliwe i jeśli nie to dlaczego. W naturze istnieją krzyżówki, na przykład muł czy św***odzik.
Nie znam na wyrywki naukowej definicji ale istnieje coś takiego jak blokada gatunkowa. Chociaż zwolennicy teorii spiskowych twierdzą że pojawiła się dopiero po rzekomym potopie (czyt. kiedyś było można xd)
Bo buk tak chcial...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smierdzi zoofilia...desperatka chyba chciala zajsc z szarikiem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie brzydka fanka gó**ozjadów a tu taka wtopa - nie będzie miała z jedynym co ją pokochał bezwarunkową miłością dzieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proste pytanie, na które nikt nie potrafi odpowiedzieć rzeczowo, zasłaniając się zoofilią. Nie chodzi o sam akt kopulacji ze zwierzęciem ale o fakt zapłodnienia, czy jest w ogóle możliwe i jeśli nie to dlaczego. W naturze istnieją krzyżówki, na przykład muł czy św***odzik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zbyt duże różnice genowe, jeśli mogłaby zajść z psem czy koniem, to zaszłaby też z bananem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie znam na wyrywki naukowej definicji ale istnieje coś takiego jak blokada gatunkowa. Chociaż zwolennicy teorii spiskowych twierdzą że pojawiła się dopiero po rzekomym potopie (czyt. kiedyś było można xd)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane