Rowerzyści są zaskakująco agresywni i myślą że mają tylko przywileje i zero obowiązków... wczoraj przypierdzielił sie do mnie jakiś dziad bo stałem na chodniku którym on jechał rowerkiem i jeszcze próbował mi wmówić że to ściezka rowerowa była
Ta jasne nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Kierowcy samochododów też nie są bez winy... Skoro stałeś na chodniku i nie dalo sie przejechac to tez bym sie wk**w...
Racja! 99% pe**larzy to hołota!!! Przykład z dzisiejszej nocy gdzie na A4 lewym pasem "tnie" peleton 4 kalesoniarzy. Później na radyjku słyszałem, że ktoś im ręcznie wytłumaczył zasady ruchu drogowego.
Co ty bredzisz chłopcze? skup sie i czytaj - stałem na CHODNIKU a nie ścieżce rowerowej a ten cieć sie spruł źe nie mógł przejechać... od kiedy rower ma jakieś pierwszeństwo na chodniku? I od kiedy nie można powiedzieć "przepraszam chciałbym przejechać" tylko od razu pruć ryja?
Ja tam nie wiem o co poszło, ale ja zawsze mam przy sobie gaz i dwa noże - nie ważne czy jadę samochodem czy rowerem. Wolę komuś pochlastać ryj i odsiedzieć swoje, niż dać się sklepać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeżdżę rowerem i samochodem. Jak zawsze, większość kierowców i rowerzystów jest normalna, ale zdarzają się zwyrole po jednej i drugiej stronie. Problem polega na tym, że zwyrol kierowca może zabić. Zwyrol rowerzysta może jedynie zrobić z siebie głupka. Jako kierowca mam dla rowerzystów dużo pobłażania. No przecież nie ma się dokąd spieszyć. I tak wszyscy umrzemy :-D.
jeśli dobrze widzę to w 1:23 jedzie Milicja jeśli tak to już wiem gdzie ten filmik nagrali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rowerzyści są zaskakująco agresywni i myślą że mają tylko przywileje i zero obowiązków... wczoraj przypierdzielił sie do mnie jakiś dziad bo stałem na chodniku którym on jechał rowerkiem i jeszcze próbował mi wmówić że to ściezka rowerowa była
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta jasne nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Kierowcy samochododów też nie są bez winy... Skoro stałeś na chodniku i nie dalo sie przejechac to tez bym sie wk**w...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Racja! 99% pe**larzy to hołota!!! Przykład z dzisiejszej nocy gdzie na A4 lewym pasem "tnie" peleton 4 kalesoniarzy. Później na radyjku słyszałem, że ktoś im ręcznie wytłumaczył zasady ruchu drogowego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty bredzisz chłopcze? skup sie i czytaj - stałem na CHODNIKU a nie ścieżce rowerowej a ten cieć sie spruł źe nie mógł przejechać... od kiedy rower ma jakieś pierwszeństwo na chodniku? I od kiedy nie można powiedzieć "przepraszam chciałbym przejechać" tylko od razu pruć ryja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ilu znasz rowerzystow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam nie wiem o co poszło, ale ja zawsze mam przy sobie gaz i dwa noże - nie ważne czy jadę samochodem czy rowerem. Wolę komuś pochlastać ryj i odsiedzieć swoje, niż dać się sklepać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżdżę rowerem i samochodem. Jak zawsze, większość kierowców i rowerzystów jest normalna, ale zdarzają się zwyrole po jednej i drugiej stronie. Problem polega na tym, że zwyrol kierowca może zabić. Zwyrol rowerzysta może jedynie zrobić z siebie głupka. Jako kierowca mam dla rowerzystów dużo pobłażania. No przecież nie ma się dokąd spieszyć. I tak wszyscy umrzemy :-D.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rowerzysta jako sportowiec ma większe szanse z kierowcą :) w dodatku rozgrzany przed walką :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane