Ulica to nie plac zabaw dla maluchów, rodzic de**l, stoi id***a i filmik robi zamiast zabrać dzieciaka gdzieś w bardziej odpowiednie miejsce do puszczania samolotów
Kierowca sku**esyn, który za takie sku**esyństwo powinien odpowiedzieć, do tego rodzic de**l, który też za to powinien odpowiedzieć. Dziecko nie powinno sie w takim miejscu bawić, a kierowca powinen z daleka się zatrzymać, bo nie wie, kto mu nagle pod koła za zabawką wleci. A jeśli nie widział, to od razu zabrane prawko.
Kto normalny pozwala dziecku bawić się na ulicy?? taki samolot to i tak nie ten przedział wiekowy a i widać rodzice tez nie w tym przedziale wiekowym sie bzykali!
Kierowca postąpił prawidłowo, de**le. Zwolnił wystarczająco, by rodzic zabrał zabawke. W takiej sytuacji ma zwolnić ale nie ma obowiązku się zatrzymać/ominąć przeszkody jeśli sytuacja tego nie wymaga. Każdy instruktor jazdy wam to powie. Co niektórzy komentujący nigdy w samochodzie nawet nie siedzieli widać. Jak wam nagle pies wyskoczy to depczecie gaz a nie hamujecie. Nigdy się nie hamuje... chyba, że jest dość daleko. Osobiście nie jednego burka czy inne zwierzątko rozjechałem. Nigdy się nie hamuje (chyba, że człowiek wyskoczy to inna sprawa). Z zabawkami tak samo, rozjeżdżam.
Cóż, czasami prawo może mówić aby być sku**ysynem, ale tylko sku**ysyn wykorzysta je, aby być sku**ysynem. Jest coś takiego jak moralność. Dla Ciebie moralność to uważać na człowieka, bo do pierdla pójdziesz, na tym kończysz. Chyba za mało sku**ysyństwa Cie spotkało byś umiał docenić litość.
Nie kierowca po prostu KU**S chyba ojciec go molestował. Każdy normalny by się zatrzymał.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Samochodzik na ster po komunii tez fajnie chrupie pod kołami... Rodzice z dziecmi urzadzili sobie zabawe na srodku asfaltówki.. zatrzymalem sie zatrabiłem, a oni zaczeli machac łapami bawiac sie w najlepsze... wiec skorzystałem ze sowjego prawa przejazdu po ulicy przeznaczonej dla smaochodów...
człowiek skur***l
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Być może, ale przede wszystkim rodzic id***a.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się, to z takich, którzy widząc na drodze psa czy jeża celowo go rozjeżdżają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulica to nie plac zabaw dla maluchów, rodzic de**l, stoi id***a i filmik robi zamiast zabrać dzieciaka gdzieś w bardziej odpowiednie miejsce do puszczania samolotów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamieniłbym miejscami dziecko z samolotem :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalny de**l-nie wierzę że nie zauważył tej zabawki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak szczęście, że nie rozjechał dzieciaka. Wiocha dla rodzica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
św***a...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedny maluch! Tatuś powinien wybrać bardziej odpowiednie miejsce na takie zabawy. Naraził dziecko na ogromną przykrość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowca sku**esyn, który za takie sku**esyństwo powinien odpowiedzieć, do tego rodzic de**l, który też za to powinien odpowiedzieć. Dziecko nie powinno sie w takim miejscu bawić, a kierowca powinen z daleka się zatrzymać, bo nie wie, kto mu nagle pod koła za zabawką wleci. A jeśli nie widział, to od razu zabrane prawko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto normalny pozwala dziecku bawić się na ulicy?? taki samolot to i tak nie ten przedział wiekowy a i widać rodzice tez nie w tym przedziale wiekowym sie bzykali!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O żesz ty c**juu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt, że kierowca de**l ale rodzic jeszcze większy, ulica to nie miejsce do zabawy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowca postąpił prawidłowo, de**le. Zwolnił wystarczająco, by rodzic zabrał zabawke. W takiej sytuacji ma zwolnić ale nie ma obowiązku się zatrzymać/ominąć przeszkody jeśli sytuacja tego nie wymaga. Każdy instruktor jazdy wam to powie. Co niektórzy komentujący nigdy w samochodzie nawet nie siedzieli widać. Jak wam nagle pies wyskoczy to depczecie gaz a nie hamujecie. Nigdy się nie hamuje... chyba, że jest dość daleko. Osobiście nie jednego burka czy inne zwierzątko rozjechałem. Nigdy się nie hamuje (chyba, że człowiek wyskoczy to inna sprawa). Z zabawkami tak samo, rozjeżdżam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cóż, czasami prawo może mówić aby być sku**ysynem, ale tylko sku**ysyn wykorzysta je, aby być sku**ysynem. Jest coś takiego jak moralność. Dla Ciebie moralność to uważać na człowieka, bo do pierdla pójdziesz, na tym kończysz. Chyba za mało sku**ysyństwa Cie spotkało byś umiał docenić litość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mmmm...chlopczyk idealny do gwalcenia w czoko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie kierowca po prostu KU**S chyba ojciec go molestował. Każdy normalny by się zatrzymał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samochodzik na ster po komunii tez fajnie chrupie pod kołami... Rodzice z dziecmi urzadzili sobie zabawe na srodku asfaltówki.. zatrzymalem sie zatrabiłem, a oni zaczeli machac łapami bawiac sie w najlepsze... wiec skorzystałem ze sowjego prawa przejazdu po ulicy przeznaczonej dla smaochodów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane