a paragon uwaza sie za wydrukowany. Gacie sie zabezpiecza foliowa naklejka a nie wciska klientowi po pobrudzeniu. Tylko polacy jeszcze sobie pozwalaja na takie traktowanie.
i słusznie. ale z drugiej strony nie ubiera się nowo zakupionych ciuchów bez uprzedniego ich wyprania. nawet pozornie czyste, mogły być obmacane przez wiele par rąk
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlatego ja zawsze piorę niezależnie to co kupię i gdzie to kupię (a kupuję na ogół tylko w sklepach ze znanymi markami), bo mam świadomość, że nawet jak ciuch jest pozornie nowy, bez skazy czy nie był na promocji mógł go wcześniej przymierzyć jakiś Janusz, który wodę i mydło traktuje jako zło konieczne. Tym bardziej, że sama taka myśl powoduje u mnie dyskomfort.
( CO ZA G**JE MIERZĄ MAJTKI ? !NIE WIECIE JAKI MACIE ROZMIAR DUPSKA ?)SKLEP MUSI JAKOŚ REAGOWAĆ. UWAŻAM ŻE ŚWIETNYM ROZWIĄZANIEM BYŁOBY ŻEBY PRACOWNIK WYSZEDŁ ZA KIMŚ KTO UBRUDZIŁ DANĄ RZECZ I PRZY WSZYSTKICH OZNAJMIŁ MU ŻE MA ZAPŁACIĆ ZA ODDANIE MAJTEK ALBO S**IENKI DO PRALNI-WSTYD WIEŚNIAKOM ROBIĆ I BY SIĘ ODUCZYLI.
I słusznie, przymierzać to sobie można: spodnie, buty czy kurtkę itp., ale nigdy nie bieliznę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To zależy. W wielu znanych, drogich, markowych sklepach (przynajmniej w Warszawie) można przymierzać bieliznę/stroje kąpielowe pod warunkiem, że zostanie ona założona na bieliznę w której przyszedł klient.
fakt, ale nigdy nie wiadomo, czy klient/ka rzeczywiście tak zrobili. a więc nie można też mieć pewności, że te majty już przedtem nie były przymierzane.
Nie widzę wiochy. Zwykła informacja nawiązująca do regulaminu sklepu. Tak samo jak w wielu drogich, markowych sklepach jest informacja "Szanowni klienci, prosimy o przemyślane zakupy gdyż zwrotów nie przyjmujemy".
jak zwykle dyskusja o dodanym zdj stała się powodem do chwalenia się np przez terrorparty gdzie ona/on to NIBY kupuje ubrania( W KAŻDYM Z 3 KOMENT TO PODKREŚLASZ) -gó**o to kogo interesuje że na ''ogół kupujesz w markowych drogich sklepach'' .(pewnie H&M ) :-D albo lumpex a tu wielki znawca. ludzie tu nie chodzi o to gdzie kupujesz tylko żeby się umieć zachować -wstyd robicie w sklepach-już w niektórych to legendy krążą kto co odstawił.
ale gdzie tu wiocha ?? czy ktoś chciałby kupić ubranie ubrudzone bądź np majtki jeżeli ktoś je przymierzał?? bo ja nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a paragon uwaza sie za wydrukowany. Gacie sie zabezpiecza foliowa naklejka a nie wciska klientowi po pobrudzeniu. Tylko polacy jeszcze sobie pozwalaja na takie traktowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i słusznie. ale z drugiej strony nie ubiera się nowo zakupionych ciuchów bez uprzedniego ich wyprania. nawet pozornie czyste, mogły być obmacane przez wiele par rąk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego ja zawsze piorę niezależnie to co kupię i gdzie to kupię (a kupuję na ogół tylko w sklepach ze znanymi markami), bo mam świadomość, że nawet jak ciuch jest pozornie nowy, bez skazy czy nie był na promocji mógł go wcześniej przymierzyć jakiś Janusz, który wodę i mydło traktuje jako zło konieczne. Tym bardziej, że sama taka myśl powoduje u mnie dyskomfort.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochą jest to, że ludzie przymierzają majty, skoro wisi taka informacja :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
( CO ZA G**JE MIERZĄ MAJTKI ? !NIE WIECIE JAKI MACIE ROZMIAR DUPSKA ?)SKLEP MUSI JAKOŚ REAGOWAĆ. UWAŻAM ŻE ŚWIETNYM ROZWIĄZANIEM BYŁOBY ŻEBY PRACOWNIK WYSZEDŁ ZA KIMŚ KTO UBRUDZIŁ DANĄ RZECZ I PRZY WSZYSTKICH OZNAJMIŁ MU ŻE MA ZAPŁACIĆ ZA ODDANIE MAJTEK ALBO S**IENKI DO PRALNI-WSTYD WIEŚNIAKOM ROBIĆ I BY SIĘ ODUCZYLI.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy próbujesz uchronić się przed id***ami, stajesz się jednym z nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i po co się chowałeś ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przynajmniej będą wiedzieli jak przymierzać.. żółtym do przodu, brązowym do tyłu :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I słusznie, przymierzać to sobie można: spodnie, buty czy kurtkę itp., ale nigdy nie bieliznę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zależy. W wielu znanych, drogich, markowych sklepach (przynajmniej w Warszawie) można przymierzać bieliznę/stroje kąpielowe pod warunkiem, że zostanie ona założona na bieliznę w której przyszedł klient.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt, ale nigdy nie wiadomo, czy klient/ka rzeczywiście tak zrobili. a więc nie można też mieć pewności, że te majty już przedtem nie były przymierzane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fluidem hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę wiochy. Zwykła informacja nawiązująca do regulaminu sklepu. Tak samo jak w wielu drogich, markowych sklepach jest informacja "Szanowni klienci, prosimy o przemyślane zakupy gdyż zwrotów nie przyjmujemy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha jest to ze komus z d.. kapie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostackie, niewychowane, bezmyślne św***e.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy w aptece mozna przymierzyc kondomy ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdź i nam opowiedz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie "kupuja"(wypozyczaja) na weekend ubranie, po czym oddaja, pod byle pretekstem i robia sobie wypozyczalnie ze sklepow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak zwykle dyskusja o dodanym zdj stała się powodem do chwalenia się np przez terrorparty gdzie ona/on to NIBY kupuje ubrania( W KAŻDYM Z 3 KOMENT TO PODKREŚLASZ) -gó**o to kogo interesuje że na ''ogół kupujesz w markowych drogich sklepach'' .(pewnie H&M ) :-D albo lumpex a tu wielki znawca. ludzie tu nie chodzi o to gdzie kupujesz tylko żeby się umieć zachować -wstyd robicie w sklepach-już w niektórych to legendy krążą kto co odstawił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane