Reklama
Reklama

Komentarze

5
V
vacarius Master

Polska to nie USA. U nast to co jest pod ziemią twojej działki nie należy do ciebie tylko do Państwa. To jest głupie PRLowskie prawo, powinni je zmienić. Rządził już PIS, PO, SLD i nikt tego prawa nie zmienił. Wszyscy którzy rządzili mają to gdzieś ze nadal żyjemy według praw z PRLu.

J
Jarewa Szyderca

Trochę naciągany artykuł bo nie ma żadnych metod by wiedzieć gdzie od razu przewód urwał się do tego trzeba specjalnych wykrywaczy wiec nie realne by zjawili się w ciągu 2h. Owszem stosują czasami w studzienkach czujniki zbliżeniowe do dekli ale to raczej po otwarciu zjawili by się szybko a nie czekali. U mnie elektrycy szukali cały dzień urwany przewód pod ziemią odcinek 50m a pamiętam raz szukali 3dni taki odcinek. O telefonii nie wspomnę też czasami szukają kilka dni.

C
CzuowiekBanan Szyderca

jezeli wojsku lacznosc moze odciac kazdy janusz z dostepem do studzienki to juz widze komunikacje podczas wojny

C
Cyber69 Wyjadacz

NIc nie naciągane. Dzięki fali stojącej powstałej na zagięciu lub cieciu, można miejsce ciecia określić z dokładnością do 1mm. Oczywiście w kablu typu skrętka...

J
Jarewa Szyderca

Po pierwsze nie w komunikacji cyfrowej, a po drugie na na takich długich odcinkach.

Reklama