Reklama
Reklama

Komentarze

3
H
heerind Szyderca

Wszystko co poparte fanatyzmem, niezależnie czy z podstawami naukowymi czy też nie zawsze będzie złem i praniem mózgu, pamiętam był kiedyś taki odcinek w south parku, że zamiast rywalizujących religii były rywalizujące "nauki" i każdy twierdził, że jego "nauka" jest ważniejsza, to tylko pokazuje, że jak to się mówi "jak zwał tak zwał" a tu chodzi o formę, a nie treść.

P
Psiapsiolek Snajper

Takie stwierdzenie wynika z niezrozumienia tematu - czym jest nauka. Naukowiec dąży do poznania - owszem. Nie neguje jednak polemiki z ogólnie panującymi trendami w nauce. Bez takiej negacji nie było by postępu. Np od niedawna nie postrzegamy już wszechświata jak przestrzeni euklidesowej postrzegając ją jako przestrzeń wielowymiarową...

Anonim

w nauce nie ma dogmatów, ktoś nie rozumie istoty nauki:)

Reklama