Co do lusterek to raczej nie ma takiego obowiązku sprawdzać czy aby nas pe**lista nie wyprzedza z prawej strony (swoją drogą ciekawe czy takie wyprzedzanie w przypadku braku drogi dla rowerów nie jest wykroczeniem). To pe**lista będący prowadzącym pojazd ma zachować bezpieczny odstęp i ostrożność. No ale pe**listom wydaje się że są świętymi krowami i na drogach mają tylko prawa.
Jakiś czas temu trochę pozmieniały się przepisy, taki rowerzysta jadący prawą stroną jezdni ma w tym przypadku bezwzględne pierwszeństwo, tak samo może Ci na rondzie czy skrzyżowaniu przejechać z prawej strony mimo że masz włączony kierunek w prawo i musisz go puścić.
Sealtiel chyba nie wiesz co piszesz, kierujący pojazdem wykonując manewr skrętu musi się upewnić czy nie zagraża on bezpieczeństwu. W tym przypadku 101% winy samochodu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
BlueSystem, aż mnie do pogrzebania w nowych przepisach zmusiłeś i... masz rację, odszczekuję ale tylko pierwszą część :), cóż nie mieszkam w kraju, a prawko zrobiłem dość dawno. Jednak co do słuszności tej zmiany polemizowałbym długo i zażarcie. Często poruszam się dostawczakiem w którym brak bocznych tylnich szyb, lusterka pozostawiają wiele do życzenia jeśli chodzi o pole widzenia i takiego delikwenta po prostu nie widać. Jedyne wyjście to jeździć tak blisko krawędzi żeby się żaden gad nie zmieścił.
Panowie rower NIE MA pierwszeństwa jadąc po poboczu czy skrajem drogi - przepis mówi tylko i wyłącznie o rowerze jadącym po ścieżce rowerowej! Jadąc po normalnej drodze dalej obowiązuje nas przepis o zachowaniu bezpiecznej odległości od poprzedzającego nas pojazdu.
nie zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu, nie dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, kilka stówek mandatu dla rowerzysty
Zasady ruchu drogowego się kłaniają, jeśli chcecie zahamuje awaryjnie przed rowerzystą który wbije mi się w d**ę, połamie sobie wszystkie swoje gnaty, dostanie mandat i sprawa skończy się w sądzie o odszkodowanie dla mnie bo nie będzie miał raczej OC. Chcecie żebym wam udowodnił w ten sposób kto ma rację, czy wierzycie na słowo?
chyba nikt nie wziął tu pod uwagę jednej ważnej sprawy.. żarówki się przepalają (jeśli nie miał kierunku - czego po filmie nie można stwierdzić) wina rowerzysty który pędził jak oszalały, a widać na filmi wyraźnie że auto hamuje (3cie światło stopu widać bardzo dobrze)
nie 'wymuszacz' bo jeszcze nigdy tak nie zrobiłem, ale lekko mówiąc denerwują mnie de**le którzy trzymają się d**y jak przyklejeni, a czy to jest auto, rower czy motor to nie ma znaczenia, kierujący ma zachować taką odległość żeby w razie hamowania pojazdu poprzedzającego bezpiecznie się zatrzymać, a nie walić twarzą po asfalcie
Ale powiedzcie, czy to nie chore że rower może cie wyprzedzać z prawej strony? (nie koniecznie nie miał kierunkowskazu, kto ma kamerkę wie jak widać na wideo światła ledowe np), niedługo będą mogli się łapać za lusterka żeby się rozpędzić, człowiek zwyczajnie nie ma oczów w d...pie, i takie przepisy zagrażają bezpieczeństwu, tak samo jak przejazdy przez drogę na pasach dla rowerów, taka ła**a może nawet jechać z 50km/h
"Ła**a" Chyba sam widzisz kto tu jest ła**a, nie znasz się na przepisach to się nie wypowiadaj. Gdyby kierowca auta wcześniej przynajmniej zaczął hamować już nie mówiąc o wł kierunkowskazu, to na pewno by do tego nie doszło.
Co do świateł to jest to stara Auris i tam żadnych ledów nie było.
Wina jest w tym przypadku samochodu (o ile faktycznie nie w włączył kierunkowskazu!), ale mandat raczej dostali by oboje. Sądząc po drodze po prawej stronie to jest prawdopodobnie skrzyżowanie. Rowerzysta nie może zgodnie z przepisami wykonywać manewru wyprzedzania (także z prawej strony) na skrzyżowaniach i z zgodnie z innym przepisem musi dostosować prędkość oraz odległość od pojazdu jadącego przed nim do warunków. Teoretycznie jakby samochód gwałtownie zahamował w tym miejscu (hamowanie awaryjne) to rowerzysta musi zahamować razem z nim (nie może minąć bo skrzyżowanie).
ZBUK, ZBUK, a czy znane są ci pojęcia wyprzedzania, wymijania i omijania? Każde oznacza coś innego. Rowerzysta nie jest wszechwładny i musi też przestrzegać PORD. Tam nie ma ścieżki rowerowej i rowerzysta MUSI się dostosować do warunków na drodze. Skoro jest taki kozak, że wyprzedza na skrzyżowaniu z prawej strony to niech teraz kozaczy z wyebanymi zębami. Śmieszą mnie takie głąby co to wydaje im się, że "mają prawo" a potem jeżdżą już tylko na wózeczku inwalidzkim. Znaj proporcję mocium panie i wiedz, że nie podskakuje się do mocniejszego bo to boli. W tym przypadku rowerzysta nie m
chyba nikt nie wziął tu pod uwagę jednej ważnej sprawy.. żarówki się przepalają (jeśli nie miał kierunku - czego po filmie nie można stwierdzić) wina rowerzysty który pędził jak oszalały, widać na filmie wyraźnie że auto hamuje (3cie światło stopu widać bardzo dobrze) hamulce są wciśnięte jak tylko film się zaczyna a nie wiadomo ile jeszcze wcześniej...
Jeśli żarówka jest spalona to samochód jest niesprawny technicznie panie "znawco przepisów"... Przerywacz jest specjalnie tak skonstruowany, że gdy się przepali się jedna z żarówek, to częstotliwość migania kierunkowskazu podwaja się, sygnalizując tym awarię źródła światła... także, umyj se ucho :P
Cytując klasyka "...nie kłóć się z id**tą bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem..." Także chylę czoła :P
kierowca samochodu skręca być może bez kierunkowskazu (nie można tego stwierdzić na filmie) co jest karane mandatem (nie włączył, przepalona żarówka, spalony bezpiecznik, przegryziony kabel przez kunę, źle się poczuł i awaryjnie zjechał, pęknięta opona i tysiące innych możliwych powodów - nie ważne), to id***a na rowerze nie zachował bezpiecznej odległości i to on jest winny wypadku
Nie sądzę żeby ten rowerzysta jechał szybciej od samochodów co oznacza, że samochód, który zajechał mu drogę musiał go wcześniej wyprzedzić w dodatku odstęp pomiędzy nimi wskazuje na to, że zrobił to niedawno. Z tego wynika, że kierowca powinien być w pełni świadomy, że tuż za nim jedzie ten kolarz w związku z czym trzeba być co najmniej niedorozwiniętym żeby tak nagle skręcić (w dodatku bez kierunkowskazu)i narażać czyjeś zdrowie lub życie na niebezpieczeństwo. Lub też ktoś zapomniał se przykleić zielonego listka na auto bo również zdaje sobie sprawę z tego jak potrafią jeździć świeżo upiecze
Nie wyprzedza więc po co hamuje? Przecież jak jechał wolniej niż samochód to o co chodzi? Mógł poza tym hamować tylnym heblem mocniej niż przednim i nie pisz, że w stresie się robi różne =cuda bo wygląda ten rowerzysta raczej na takiego co wie jak się rowerkiem jeździ. To nie Ziutek jechał z GS z piwem w siatce.
ZBUK Przeczytaj sobie PORD oddział 11 Art 33 pkt 3/1 Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Jeżeli ten samochód sygnalizował skręt w prawo to rowerzysta poza siniakami i ewentualnie paroma zębami powinien stracić też kilka stówek na mandat. Najprawdopodobniej chłopisko się zagapił i nie zauważył skręcającego samochodu. A to boli.
Niezłe hamulce;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki nowy samochód a kierunkowskazu w standardzie nie ma zresztą jak wiele innych droższych również.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lusterek tez
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do lusterek to raczej nie ma takiego obowiązku sprawdzać czy aby nas pe**lista nie wyprzedza z prawej strony (swoją drogą ciekawe czy takie wyprzedzanie w przypadku braku drogi dla rowerów nie jest wykroczeniem). To pe**lista będący prowadzącym pojazd ma zachować bezpieczny odstęp i ostrożność. No ale pe**listom wydaje się że są świętymi krowami i na drogach mają tylko prawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiś czas temu trochę pozmieniały się przepisy, taki rowerzysta jadący prawą stroną jezdni ma w tym przypadku bezwzględne pierwszeństwo, tak samo może Ci na rondzie czy skrzyżowaniu przejechać z prawej strony mimo że masz włączony kierunek w prawo i musisz go puścić. Sealtiel chyba nie wiesz co piszesz, kierujący pojazdem wykonując manewr skrętu musi się upewnić czy nie zagraża on bezpieczeństwu. W tym przypadku 101% winy samochodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BlueSystem, aż mnie do pogrzebania w nowych przepisach zmusiłeś i... masz rację, odszczekuję ale tylko pierwszą część :), cóż nie mieszkam w kraju, a prawko zrobiłem dość dawno. Jednak co do słuszności tej zmiany polemizowałbym długo i zażarcie. Często poruszam się dostawczakiem w którym brak bocznych tylnich szyb, lusterka pozostawiają wiele do życzenia jeśli chodzi o pole widzenia i takiego delikwenta po prostu nie widać. Jedyne wyjście to jeździć tak blisko krawędzi żeby się żaden gad nie zmieścił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panowie rower NIE MA pierwszeństwa jadąc po poboczu czy skrajem drogi - przepis mówi tylko i wyłącznie o rowerze jadącym po ścieżce rowerowej! Jadąc po normalnej drodze dalej obowiązuje nas przepis o zachowaniu bezpiecznej odległości od poprzedzającego nas pojazdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest Kryspinów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to napewno jest, między paolą a oszustem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki de**l hamuje awaryjnie przednim hamulcem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po minusach widać, że to powszechne działanie. Życzę udanych otarć gęby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KOlarz chyba w cyrku dorabia po godzinach. Skili mu nie brakuje :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu, nie dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, kilka stówek mandatu dla rowerzysty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też skręcasz bez kierunków?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
komentarze typow jak ucho103 potwierdzaja ze przed wlaczeniem internetu powinny byc robione testy na iq
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W necie krzywdy nie zrobi, gorzej na ulicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zasady ruchu drogowego się kłaniają, jeśli chcecie zahamuje awaryjnie przed rowerzystą który wbije mi się w d**ę, połamie sobie wszystkie swoje gnaty, dostanie mandat i sprawa skończy się w sądzie o odszkodowanie dla mnie bo nie będzie miał raczej OC. Chcecie żebym wam udowodnił w ten sposób kto ma rację, czy wierzycie na słowo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba nikt nie wziął tu pod uwagę jednej ważnej sprawy.. żarówki się przepalają (jeśli nie miał kierunku - czego po filmie nie można stwierdzić) wina rowerzysty który pędził jak oszalały, a widać na filmi wyraźnie że auto hamuje (3cie światło stopu widać bardzo dobrze)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to sie wytlumaczylo ucho to typowy wymuszacz odszkodowan...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie 'wymuszacz' bo jeszcze nigdy tak nie zrobiłem, ale lekko mówiąc denerwują mnie de**le którzy trzymają się d**y jak przyklejeni, a czy to jest auto, rower czy motor to nie ma znaczenia, kierujący ma zachować taką odległość żeby w razie hamowania pojazdu poprzedzającego bezpiecznie się zatrzymać, a nie walić twarzą po asfalcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale powiedzcie, czy to nie chore że rower może cie wyprzedzać z prawej strony? (nie koniecznie nie miał kierunkowskazu, kto ma kamerkę wie jak widać na wideo światła ledowe np), niedługo będą mogli się łapać za lusterka żeby się rozpędzić, człowiek zwyczajnie nie ma oczów w d...pie, i takie przepisy zagrażają bezpieczeństwu, tak samo jak przejazdy przez drogę na pasach dla rowerów, taka ła**a może nawet jechać z 50km/h
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej masz, skoro nie widzisz, kto spowodował zagrożenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ła**a" Chyba sam widzisz kto tu jest ła**a, nie znasz się na przepisach to się nie wypowiadaj. Gdyby kierowca auta wcześniej przynajmniej zaczął hamować już nie mówiąc o wł kierunkowskazu, to na pewno by do tego nie doszło. Co do świateł to jest to stara Auris i tam żadnych ledów nie było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wina jest w tym przypadku samochodu (o ile faktycznie nie w włączył kierunkowskazu!), ale mandat raczej dostali by oboje. Sądząc po drodze po prawej stronie to jest prawdopodobnie skrzyżowanie. Rowerzysta nie może zgodnie z przepisami wykonywać manewru wyprzedzania (także z prawej strony) na skrzyżowaniach i z zgodnie z innym przepisem musi dostosować prędkość oraz odległość od pojazdu jadącego przed nim do warunków. Teoretycznie jakby samochód gwałtownie zahamował w tym miejscu (hamowanie awaryjne) to rowerzysta musi zahamować razem z nim (nie może minąć bo skrzyżowanie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wolno Ci rowerem wyprzedzać z prawej strony na skrzyżowaniach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JA SIE PYTAM K*RWA GDZIE WY WIDZICIE ZE ROWERZYSTA WYPRZEDZA???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Dani za taki manewr tarci się prawo jazdy. Rowerzysta miał pierwszeństwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wyprzedza się po prawej stronie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy rowerzysta wyprzedzał, bo ja tam widzę jazdę ze stałą prędkością i wymuszenie pierwszeństwa na rowerze?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZBUK, ZBUK, a czy znane są ci pojęcia wyprzedzania, wymijania i omijania? Każde oznacza coś innego. Rowerzysta nie jest wszechwładny i musi też przestrzegać PORD. Tam nie ma ścieżki rowerowej i rowerzysta MUSI się dostosować do warunków na drodze. Skoro jest taki kozak, że wyprzedza na skrzyżowaniu z prawej strony to niech teraz kozaczy z wyebanymi zębami. Śmieszą mnie takie głąby co to wydaje im się, że "mają prawo" a potem jeżdżą już tylko na wózeczku inwalidzkim. Znaj proporcję mocium panie i wiedz, że nie podskakuje się do mocniejszego bo to boli. W tym przypadku rowerzysta nie m
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba nikt nie wziął tu pod uwagę jednej ważnej sprawy.. żarówki się przepalają (jeśli nie miał kierunku - czego po filmie nie można stwierdzić) wina rowerzysty który pędził jak oszalały, widać na filmie wyraźnie że auto hamuje (3cie światło stopu widać bardzo dobrze) hamulce są wciśnięte jak tylko film się zaczyna a nie wiadomo ile jeszcze wcześniej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli żarówka jest spalona to samochód jest niesprawny technicznie panie "znawco przepisów"... Przerywacz jest specjalnie tak skonstruowany, że gdy się przepali się jedna z żarówek, to częstotliwość migania kierunkowskazu podwaja się, sygnalizując tym awarię źródła światła... także, umyj se ucho :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i może właśnie zjechał na parking żeby wymienić zboku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cytując klasyka "...nie kłóć się z id**tą bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem..." Także chylę czoła :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha najlepsze, że takich id****w jest dużo, pooglądaj drogówkę tam zdarzają się tacy jak Ty a potem zdziwieni, że wina jest po ich stronie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy on wyprzedzal ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ku*wa gdzie wy widzicie ze koles na rowerze wyprzedza ??? koles jedzie 5 metrow dalej a id***a z toyoty skreca bez kierunkowskazu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kierowca samochodu skręca być może bez kierunkowskazu (nie można tego stwierdzić na filmie) co jest karane mandatem (nie włączył, przepalona żarówka, spalony bezpiecznik, przegryziony kabel przez kunę, źle się poczuł i awaryjnie zjechał, pęknięta opona i tysiące innych możliwych powodów - nie ważne), to id***a na rowerze nie zachował bezpiecznej odległości i to on jest winny wypadku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie sądzę żeby ten rowerzysta jechał szybciej od samochodów co oznacza, że samochód, który zajechał mu drogę musiał go wcześniej wyprzedzić w dodatku odstęp pomiędzy nimi wskazuje na to, że zrobił to niedawno. Z tego wynika, że kierowca powinien być w pełni świadomy, że tuż za nim jedzie ten kolarz w związku z czym trzeba być co najmniej niedorozwiniętym żeby tak nagle skręcić (w dodatku bez kierunkowskazu)i narażać czyjeś zdrowie lub życie na niebezpieczeństwo. Lub też ktoś zapomniał se przykleić zielonego listka na auto bo również zdaje sobie sprawę z tego jak potrafią jeździć świeżo upiecze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wyprzedza więc po co hamuje? Przecież jak jechał wolniej niż samochód to o co chodzi? Mógł poza tym hamować tylnym heblem mocniej niż przednim i nie pisz, że w stresie się robi różne =cuda bo wygląda ten rowerzysta raczej na takiego co wie jak się rowerkiem jeździ. To nie Ziutek jechał z GS z piwem w siatce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZBUK Przeczytaj sobie PORD oddział 11 Art 33 pkt 3/1 Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Jeżeli ten samochód sygnalizował skręt w prawo to rowerzysta poza siniakami i ewentualnie paroma zębami powinien stracić też kilka stówek na mandat. Najprawdopodobniej chłopisko się zagapił i nie zauważył skręcającego samochodu. A to boli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane