Kitajce dopiero teraz to odkryli? Takie szmaciane kukły stały kiedyś niemal na całej linii granicznej Rosji. Kilka lat temu widziałem podobną na Łotwie, na przygranicznej strefie z Rosją. Z resztą czym się taka kukła różni od naszych ochroniarzy z grupą inwalidzką? Im przynajmniej płacić nie trzeba, a skuteczność taka sama.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Taa.. a Wania dopiero doszedł do siebie i dalej pije do lustra :-)
Na wieżach są atrapy, to norma na pierwszej linii tzw. Sistiemy. Niemniej dalej na pasie granicznym masz już faktyczne wieże, czujniki ruchu, pasy oranej ziemi itp. itd. Tak więc nie szukaj taniej sensacji.
po prostu strażnicy zapewne gdzieś piją a kukły udają ze oni są na posterunku , w jednostce tez tak mieliśmy dowódca przez lornetkę patrzył czy pilnujemy kukła załatwiała sprawę
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Po stronie białoruskiej czeka cię nie tylko pas oranej codziennie ziemi, ale cała sistiema, czyli podwójny rząd zasieków z drutu kolczastego, parę pasów oranej ziemi, patrole z psami itp. itd. całość w odległości ok. 800 m od słupa granicznego zakończona jeszcze jednym płotem kończącym strefę graniczną. Dlatego większość nielegalnych idzie przez Ukrainę a nie Białoruś.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nawet sobie sprawy nie zdajesz ile w tej zaoranej ziemi tkwi elektroniki :-)
Kitajce dopiero teraz to odkryli? Takie szmaciane kukły stały kiedyś niemal na całej linii granicznej Rosji. Kilka lat temu widziałem podobną na Łotwie, na przygranicznej strefie z Rosją. Z resztą czym się taka kukła różni od naszych ochroniarzy z grupą inwalidzką? Im przynajmniej płacić nie trzeba, a skuteczność taka sama.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa.. a Wania dopiero doszedł do siebie i dalej pije do lustra :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wygląda jak typowy wyborca pisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wieżach są atrapy, to norma na pierwszej linii tzw. Sistiemy. Niemniej dalej na pasie granicznym masz już faktyczne wieże, czujniki ruchu, pasy oranej ziemi itp. itd. Tak więc nie szukaj taniej sensacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po prostu strażnicy zapewne gdzieś piją a kukły udają ze oni są na posterunku , w jednostce tez tak mieliśmy dowódca przez lornetkę patrzył czy pilnujemy kukła załatwiała sprawę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahahah ale wtopa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po stronie białoruskiej czeka cię nie tylko pas oranej codziennie ziemi, ale cała sistiema, czyli podwójny rząd zasieków z drutu kolczastego, parę pasów oranej ziemi, patrole z psami itp. itd. całość w odległości ok. 800 m od słupa granicznego zakończona jeszcze jednym płotem kończącym strefę graniczną. Dlatego większość nielegalnych idzie przez Ukrainę a nie Białoruś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet sobie sprawy nie zdajesz ile w tej zaoranej ziemi tkwi elektroniki :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ruskie koorvy to same strachy na wróble
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozmawiamy tutaj o twojej matce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedz to pierwszemu lepszemu ruskowi ciekawe czy sobie poradzisz ty mój samcu alfa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane