Reklama
Reklama

Komentarze

5
T
thyr Snajper

To sie nie tyczy wylacznie kosciola to jest standard w spoleczenstwach ludzkich od przedszkola po grob . Liczy sie tylko tresura im bardziej podatny osobnik tym lepszy

B
bodan Wieśniak

ABY WYNIENIC TW-Sbecji w POstkomunistycznej TV i prasie potrzebne sa wielostronicowe ksiazki o RESORCIAKACH.wiec znalezienie kilku wsrod Kleru to zadna sztuka,Watykan i Kosciol walczyl z Hitlerem i Stalinem,ale zawsze jakis glupek jak ty znajdzie kilka osob i prezentuje jako przyklad.TO ROBOTA CELOWA W STYLU KOSZER GW.

H
homo_sapiens Padawan

Bodan powiedział "kilku". A tymczasem ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego" (GN 24/2006) pisał: "Czy wśród duchownych byli agenci? Byli. Ilu ich było? Specjaliści mówią, że około 10 procent. Dużo to, czy mało? Oczywiście, że dużo! O 10 procent za dużo." Inni specjaliści mówią o około 15 procentach duchownych w Polsce za komuny.

B
bodan Wieśniak

homo-sapiens.Z ta statystyka to jest tak.:70 procent kierownictwa UB w latach 45-60 to byli zydzi/potwierdzone statystycznie/Dzis okolo 50 procent czolowych dziennikarzy to synowie lub wnuki Sbecji/ksiazka RESORTOWE DZIECI/Czasem lepiej nie bawic sie statystyka.

H
homo_sapiens Padawan

A co to ma do rzeczy?

Reklama