A co to kogo obchodzi? Chce kupować słodkie niech kupuje...To takie niby "troszczenie się" na siłę...Taki dzieciak znajdzie jakikolwiek sklep i tak sobie kupi to co chce...Bezsensowne zakazy...
Może zacznijcie walić browary na przerwach. No skoro chcecie to kupujecie. Faktycznie troszczenie się o Was. Głupi jesteście, żrecie czipsy i fastfoody więc bardziej odpowiedzialni ludzie- dorośli a nie jak Wy ( bo tak Wam się tylko wydaje) troszczą się w jakiś sposób o Was. Kiedyś to zrozumiecie
mirga nie wierze, że nigdy nie zjadłeś niczego niezdrowego albo nie piłeś jakiegoś śm***iowego energetyka. To co jest ważne to nauczyć dzieciaka umiaru, żeby taka paczka laysów albo jakieś marsy i snickersy nie zastępowały mu normalnego obiadu. Jak chodziłem do szkoły to też nie raz czy nie dwa zjadło się jakieś chipsy albo wypiło puszkę coli. I co? Nadal jakoś jestem szczupły i zdrowy. Wszystko jest dla ludzi.
Za moich czasów nie było McDonaldsów i innego badziwia, nikt nie wiedział co to fast food- nie istniało takie pojęcie. I żyliśmy dobrze bez tego. Dziwi że rodzice w moim wieku teraz na takie rzeczy pozwalają i zamiast owoców wolą dać dzieciakom na chipsy do szkoły
KWKsmiech i tak nie będzie to respektowane. To są dzieci...ja pi****le ilu z was jadło w szkole chipsy albo piło cole czy energetyka? Zapewne większość. Nie mówię, że należy to chlać non stop albo robić sobie z paprykowych Laysów obiad na długiej przerwie ale bez przesady. Takie akcje i zakazy tylko mają odwrotny skutek.
Ciekawe, że moderator usunął wypowiedz całkowicie normalną bez wulgaryzmów ani nic ale cóż. No więc ją powtórzę i zobaczymy co teraz. Nikt w szkole się tym kompletnie nie przejmie. Będą przynosić i tak zgodnie z zasadą, że zakazany owoc jest najlepszy. I co potem? Nauczyciele może będą trzepać plecaki uczniom? Ależ proszę i już mamy naruszenie prawa. Każdy z nas chlał energetyki albo czipsy jadł i nie ma w tym nic złego. Wszystko jest dla ludzi a głupie pomysły rządzących tylko powodują kupę problemów a nie rozwiązują jakiekolwiek.
Okey,mogli wprowadzić to w szkołach podstawowych i gimnazjalnych,a nawet gdyby rodzice dadzą pieniądze a dzieci kupią sobie w innych sklepach.Ale w szkołach średnich gdzie uczą się ludzie pełnoletni i decydują sami o sobie to dla mnie kpina.
Ja tam wspieram akcję promowania i sprzedaży zdrowej żywności w szkołach podstawowych, tak samo jak i akcję "Stop zwolnieniom z WF-u" czy jakoś tak ;) Wracając do żywności, niestety zauważyłem u mnie w mieście że pod samą szkołą, wręcz zaraz za bramą ktoś postawił sobie budkę przenośną z chipsami, batonami, napojami gazowanymi i resztą całego tego syfu... :/
Ta cała akcja ,,Stop zwolnieniom z WF-u" wiele nie daje, kto do tej pory nie uczęszczał na te lekcje, dalej tego nie robi, przynajmniej u mnie w szkole. Z drugiej strony ciekawe, czy będzie im się chciało robić poprawki na wakacje, czy wtedy też się nie pojawią :)
Przecież to wy kochani i zawsze najmądrzejsi rodzice tego chcieliście. Tak samo jak z darmowymi podręcznikami. Wam wystarczy pomachać czymś proekozdrowym bądź darmowym wobec waszych dzieciaków i już wam mózgownice wywala na (nomen omen) lewa stronę.
Skórka z jabłka? A nie liście z drzewa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to kogo obchodzi? Chce kupować słodkie niech kupuje...To takie niby "troszczenie się" na siłę...Taki dzieciak znajdzie jakikolwiek sklep i tak sobie kupi to co chce...Bezsensowne zakazy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obok praktycznie każdej szkoły jest market :P 100-200 uczniów na przerwach idzie do marketu kupić coś do zjedzenia :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może zacznijcie walić browary na przerwach. No skoro chcecie to kupujecie. Faktycznie troszczenie się o Was. Głupi jesteście, żrecie czipsy i fastfoody więc bardziej odpowiedzialni ludzie- dorośli a nie jak Wy ( bo tak Wam się tylko wydaje) troszczą się w jakiś sposób o Was. Kiedyś to zrozumiecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@mirga a Ty to wpieprzasz codziennie owocki, warzywa i inne zdrowe rzeczy a popijasz wodą mineralną? Bo jak nie, to nie pouczaj...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byle co zjesz i byle co piszesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mirga nie wierze, że nigdy nie zjadłeś niczego niezdrowego albo nie piłeś jakiegoś śm***iowego energetyka. To co jest ważne to nauczyć dzieciaka umiaru, żeby taka paczka laysów albo jakieś marsy i snickersy nie zastępowały mu normalnego obiadu. Jak chodziłem do szkoły to też nie raz czy nie dwa zjadło się jakieś chipsy albo wypiło puszkę coli. I co? Nadal jakoś jestem szczupły i zdrowy. Wszystko jest dla ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów nie było McDonaldsów i innego badziwia, nikt nie wiedział co to fast food- nie istniało takie pojęcie. I żyliśmy dobrze bez tego. Dziwi że rodzice w moim wieku teraz na takie rzeczy pozwalają i zamiast owoców wolą dać dzieciakom na chipsy do szkoły
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba ja pogrzalo ze ktos to kupi , sklepiki tak jak sa oblegane , to nagle bedzie pusto przed nimi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieci sie zaopatrza w lidlu , i beda dilowac w szkole batonami :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mają wprowadzić zakaz wnoszenia do szkoły jedzenia typu napoje gazowane batony czy chipsy :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KWKsmiech i tak nie będzie to respektowane. To są dzieci...ja pi****le ilu z was jadło w szkole chipsy albo piło cole czy energetyka? Zapewne większość. Nie mówię, że należy to chlać non stop albo robić sobie z paprykowych Laysów obiad na długiej przerwie ale bez przesady. Takie akcje i zakazy tylko mają odwrotny skutek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, że moderator usunął wypowiedz całkowicie normalną bez wulgaryzmów ani nic ale cóż. No więc ją powtórzę i zobaczymy co teraz. Nikt w szkole się tym kompletnie nie przejmie. Będą przynosić i tak zgodnie z zasadą, że zakazany owoc jest najlepszy. I co potem? Nauczyciele może będą trzepać plecaki uczniom? Ależ proszę i już mamy naruszenie prawa. Każdy z nas chlał energetyki albo czipsy jadł i nie ma w tym nic złego. Wszystko jest dla ludzi a głupie pomysły rządzących tylko powodują kupę problemów a nie rozwiązują jakiekolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale płacić 2-3 zł za pół usmażonego ziemniaka jest już ok?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w przyszłym roku szczaw i mirabelki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
opłatki... by się zdały jeszcze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Okey,mogli wprowadzić to w szkołach podstawowych i gimnazjalnych,a nawet gdyby rodzice dadzą pieniądze a dzieci kupią sobie w innych sklepach.Ale w szkołach średnich gdzie uczą się ludzie pełnoletni i decydują sami o sobie to dla mnie kpina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ta pani raczej nie ma "filigranowej postawy", niech zacznie od siebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każda nauczycielka na pewno potwierdzi, że w skórce jest najwięcej witamin...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wierzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pytanie jeszcze czy ta skórka pochodzi od jabłka zawierającego witaminy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na co się patrzysz pazerna Babo z Radomia ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam wspieram akcję promowania i sprzedaży zdrowej żywności w szkołach podstawowych, tak samo jak i akcję "Stop zwolnieniom z WF-u" czy jakoś tak ;) Wracając do żywności, niestety zauważyłem u mnie w mieście że pod samą szkołą, wręcz zaraz za bramą ktoś postawił sobie budkę przenośną z chipsami, batonami, napojami gazowanymi i resztą całego tego syfu... :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta cała akcja ,,Stop zwolnieniom z WF-u" wiele nie daje, kto do tej pory nie uczęszczał na te lekcje, dalej tego nie robi, przynajmniej u mnie w szkole. Z drugiej strony ciekawe, czy będzie im się chciało robić poprawki na wakacje, czy wtedy też się nie pojawią :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to wy kochani i zawsze najmądrzejsi rodzice tego chcieliście. Tak samo jak z darmowymi podręcznikami. Wam wystarczy pomachać czymś proekozdrowym bądź darmowym wobec waszych dzieciaków i już wam mózgownice wywala na (nomen omen) lewa stronę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego nomen omen lewą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie mirabelki i szczaw ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmieszne jak cukrzyca i zawał serca!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane