Yyyy... czekaj,czekaj... urodziłam i wychowałam 4 dzieci. ŻADNE z nich nie pos*ało się NIGDY na środku sklepu (na jego obrzeżach też nie), tak aby wytrząsało g*wno nogawką (w pampersa się zdarzyło). Czyżbyś chciał powiedzieć, że coś z nimi nie tak?
Na szczęście nie. Natomiast za zamieszczoną sytuację można próbować mieć pretensje do rodziców - zwróć uwagę, że nie ich przy nim. Dzieciaka albo nagle rozbolał brzuch, a wtedy choćby nawet i byli to niekoniecznie mogliby dobiec do WC, albo pewnie od dłuższego czasu nie postawił klocka (a to u dzieci jest sporym problemem) i nagle go przycisnęło. W tym drugim przypadku starzy powinni być na taką ewentualność zawczasu przygotowani. Uwierz mi, że dziecko wcale tak ochoczo nie robi w gacie, szczególnie jak już dawno rozstało się z pieluchami. Tak jak napisałem - samo życie.
Wymyślasz jakieś teorie o bolącym brzuchu albo zatwardzeniu, a mi właśnie chodziło o to, że dzieciak jest bez opieki w sklepie, co spowodowało że zostawił klocka na posadzce. To chyba jednak nie jest samo życie.
Wiesz, nie wszyscy rodzice pozwalają s**ć dziecku na środku przejścia w sklepie niezależnie od problemów gastrycznych dziecka. Nie wszyscy puszczają małe dzieci samopas. Ale skoro znasz wyjątki, to dla Ciebie pewnie samo życie.
Ja rozumiem, że dziecko i że mu się zachciało, ale to jest przesada w takich dyskontach są na pewno łazienki a dzieciak jak widać na filmiku do małych nie należał i powinien wiedzieć, że to co zrobił było złe. Bezstresowe wychowanie...
Widać ,że opisujący nie ma dzieci a ni pojęcia o dzieciach! Pewnie jeszcze w dodatku prawiczek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yyyy... czekaj,czekaj... urodziłam i wychowałam 4 dzieci. ŻADNE z nich nie pos*ało się NIGDY na środku sklepu (na jego obrzeżach też nie), tak aby wytrząsało g*wno nogawką (w pampersa się zdarzyło). Czyżbyś chciał powiedzieć, że coś z nimi nie tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak , bo dzieci powinny chodzić i s**ć przez nogawki i wtedy to jest prawidłowe - BRAWO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oj ci ruscy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś mnie to nie zniesmacza - samo życie. Kto nie ma dziecka ten nie zrozumie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twój dzieciak w wieku 4ech lat też srał przez nogawkę w sklepie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście nie. Natomiast za zamieszczoną sytuację można próbować mieć pretensje do rodziców - zwróć uwagę, że nie ich przy nim. Dzieciaka albo nagle rozbolał brzuch, a wtedy choćby nawet i byli to niekoniecznie mogliby dobiec do WC, albo pewnie od dłuższego czasu nie postawił klocka (a to u dzieci jest sporym problemem) i nagle go przycisnęło. W tym drugim przypadku starzy powinni być na taką ewentualność zawczasu przygotowani. Uwierz mi, że dziecko wcale tak ochoczo nie robi w gacie, szczególnie jak już dawno rozstało się z pieluchami. Tak jak napisałem - samo życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wymyślasz jakieś teorie o bolącym brzuchu albo zatwardzeniu, a mi właśnie chodziło o to, że dzieciak jest bez opieki w sklepie, co spowodowało że zostawił klocka na posadzce. To chyba jednak nie jest samo życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm... oceniasz skutki bez zastanowienia się nad przyczyną? Sam brak opieki nie zdeterminował postawienia klocka na posadzce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, nie wszyscy rodzice pozwalają s**ć dziecku na środku przejścia w sklepie niezależnie od problemów gastrycznych dziecka. Nie wszyscy puszczają małe dzieci samopas. Ale skoro znasz wyjątki, to dla Ciebie pewnie samo życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zdeterminowane to raczej są Twoje teorie , bo przecież dzieci są od tego żeby walić kloce przez nogawki na podłogę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaki paskudny kaszojad : )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja rozumiem, że dziecko i że mu się zachciało, ale to jest przesada w takich dyskontach są na pewno łazienki a dzieciak jak widać na filmiku do małych nie należał i powinien wiedzieć, że to co zrobił było złe. Bezstresowe wychowanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko sobie chodzi po całym sklepie. Matka pewnie kiełbasy oglądała w tym czasie. Bezstresowe wychowanie to przeszli rodzice.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieciak zrobił co zrobił ale jakim trzeba być jeleniem żeby w coś takiego wjechać jak ten cwaniaczek, ślepe to czy po prostu głupie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane