a ja powiem że są wyjątki :D jak poznałem swoją dziewczynę.... obecnie żonę .... to ja byłem biedny :D i to ona kino i kawę stawiała :D potem wziąłem sprawy w swoje ręce... i trafiła się lepsza robota :) i już jesteśmy na równi a nawet lepiej mi idzie :P :) ale musiało minąć prawie 6 lat nim jej finansowo dorównałem :D i do tej pory pytam się jej czy na pewno pod deklem ma w porządku .... że w ogóle mnie wzięła wtedy.... bo przecież i ładna to mogła sobie mieć innego na pstryk .... a tu ja nosze obrączkę :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Moja żona gdy mnie poznała była z facetem, którego ojciec miał dużą firmę budowlaną i kasy jak lodu. Ja byłem biednym studentem, ale to nie miało żadnego znaczenia. Ten koleś latał za nią jeszcze długo, nie mógł pojąć, że dla jakiegoś studencika go zostawia. Wreszcie musiałem doprowadzić do konfrontacji, której nie chciał podjąć i się ulotnił. Od tej pory go nie widziałem.
A ja powiem ponowie że to wasza wina, bo jak już jakaś z czystej miłośći jest z facetem to nie macie do niej żadnego szacunku , musi zapiepszać , prac wasze gacie , sprzątać wasze brudy a potem się pytacie 'dlaczego nie masz zrobionych paznokci' ? 'ooo jak ty zle wyglądasz'.. itp . Żadnego szacunku panowie nie macie, traktujecie nas jak rzeczy , a potem się dziwicie dlaczego kobiety się sprzedają.
Ta sytuacja działa też w druga stronę. Często jest tak, że facet zapieprza, tyra dzień w dzień a baba siedzi w domu i tylko piłuje pazury i jeszcze ma pretensję, że coś czasem się od niej wymaga. Z obu stron damsko-męskiego konfliktu znajdziesz i porządne osoby ale i czarne owce. Więc gó**oburze tego typu nie maja sensu.
Nie każda kobieta leci na kasę więc nie uogólniaj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I każda nie jest taka jak inne :D Wszystko to kwestia ceny ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale żałosny pierd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miłość to miłość...Polki kochają kase,więc dają dópy każdemu, kto większą "miłość" im ofiaruje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wiocha NIE JEDNO ma imię" - między innymi brak stosowania zasad ortografii :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kasa jest najważniejsza podsumowując nie masz kasy to nie masz laski, one golodupcow nie chcą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie nazywałbym twoich "lasek" kobietami tylko najwyżej pustakami :) Takie szmaty się omija albo najwyżej wyciera nimi podłogę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja powiem że są wyjątki :D jak poznałem swoją dziewczynę.... obecnie żonę .... to ja byłem biedny :D i to ona kino i kawę stawiała :D potem wziąłem sprawy w swoje ręce... i trafiła się lepsza robota :) i już jesteśmy na równi a nawet lepiej mi idzie :P :) ale musiało minąć prawie 6 lat nim jej finansowo dorównałem :D i do tej pory pytam się jej czy na pewno pod deklem ma w porządku .... że w ogóle mnie wzięła wtedy.... bo przecież i ładna to mogła sobie mieć innego na pstryk .... a tu ja nosze obrączkę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja żona gdy mnie poznała była z facetem, którego ojciec miał dużą firmę budowlaną i kasy jak lodu. Ja byłem biednym studentem, ale to nie miało żadnego znaczenia. Ten koleś latał za nią jeszcze długo, nie mógł pojąć, że dla jakiegoś studencika go zostawia. Wreszcie musiałem doprowadzić do konfrontacji, której nie chciał podjąć i się ulotnił. Od tej pory go nie widziałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A komu zależy na lasce lecącej tylko na kasę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja powiem ponowie że to wasza wina, bo jak już jakaś z czystej miłośći jest z facetem to nie macie do niej żadnego szacunku , musi zapiepszać , prac wasze gacie , sprzątać wasze brudy a potem się pytacie 'dlaczego nie masz zrobionych paznokci' ? 'ooo jak ty zle wyglądasz'.. itp . Żadnego szacunku panowie nie macie, traktujecie nas jak rzeczy , a potem się dziwicie dlaczego kobiety się sprzedają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta sytuacja działa też w druga stronę. Często jest tak, że facet zapieprza, tyra dzień w dzień a baba siedzi w domu i tylko piłuje pazury i jeszcze ma pretensję, że coś czasem się od niej wymaga. Z obu stron damsko-męskiego konfliktu znajdziesz i porządne osoby ale i czarne owce. Więc gó**oburze tego typu nie maja sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane