Nauczyciele chcą więcej zarabiać, w sumie dużo kasy za...żadną pracę! Kiedyś, czytałem "CV" pewnego nauczyciela, dyplomowanego, a więc "szczyt" zawodowy, był zapis że czyta: "zawodowa literatura fachowa: Młody Technik"! Wspomniany dyplomowany nauczyciel...to nauczyciel fizyki!
Czy to źle, że czytał Młodego Technika? Akurat to jest literatura pasująca poziomem do tego co robi w pracy z młodzieżą. Trudno, żeby w liceum, czy technikum wykładał teorię strun. W takich czasopismach jak Młody Technik często poruszane były ciekawe zagadnienia, czasem opisane z ciekawej perspektywy. Nauczyciel, który chce jak najlepiej przekazać wiedzę nie wystarczy, że coś wie, ale jeszcze, że znajdzie pomysł na przekazanie tej wiedzy, który zainteresuje uczniów. Twój komentarz świadczy wyraźnie o braku wiedzy na temat pracy nauczyciela.
Współpracuję z nauczycielami i niestety, ale muszę ci przyznać rację. Leniwe, żadnego poczucia obowiązku. Jak tylko mogą, to zrzucają pracę na kogo się da. Dzieciaków nie pilnują w ogóle. Prawdziwy nauczyciel, to dzisiaj skarb, bo jeszcze za czasów mojej edukacji, przez 13 lat nauki, może ze dwóch trafiło się z powołania, co potrafiło i nauczyć i z dziećmi/młodzieżą współpracować.
Jeśli sam nauczyciel jest zbyt durny (lub zbyt dumny), żeby naprawić swój błąd, rodzic zawsze ma prawo z nim porozmawiać. Jeśli to nic nie da, porozmawiać z dyrekcją. Jeśli i to okaże się bezproduktywne, zgłosić sprawę do kuratorium lub do mediów.
Widać, że uczeń próbuje rosnąć głupa bo jednak próbował wydech przypadkach przetłumaczyć co niestety tylko potwierdziło że jego wiedzą jest znikoma.za moich czasów wystarczyło się zapytać a ewidentne pomyłka została by wyjaśniona.
Autokorekta w telefonie . Powinno byc: Widać, że uczeń próbuje rżnąć głupa, bo jednak próbował w dwóch przypadkach przetłumaczyć, co niestety tylko potwierdziło, że jego wiedza jest znikoma. Za moich czasów wystarczyło się zapytać, a ewidentna pomyłka zostałaby wyjaśniona.
Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie, dawniej de**lizm – niestosowana z uwagi na negatywne znaczenie w języku potocznym) – poziom intelektualny osób dorosłych charakterystyczny dla 12. roku życia. Skąd wiesz, że ma właśnie 12 lat? ;)
Chyba to logiczne, ze jeśli to jest sprawdzian z niemieckiego, to trzeba pisać po niemiecku. Z reszta nauczyciel zawsze mógł powiedzieć przed rozpoczęciem ze jest tam błąd i trzeba tłumaczyć na niemiecki a nie polski. No i w 2 przypadkach próbował tłumaczyć, a ze nie umiał to próbował się bronic błędem w druku.
Uczeń rżnął głupa lub chciał cwaniakować, ale to nauczyciel jest zły? Sprawdzian z niemieckiego. Po jednej stronie są słówka/zwroty w języku polskim, więc to logiczne że trzeba je przetłumaczyć na niemiecki. A w poleceniu jest najzwyklejszy błąd. Wystarczyło zgłosić to nauczycielowi i nie byłoby wątpliwości. Nauczyciel też człowiek i może czasem się pomylić przy pisaniu zadać. No, ale cwaniaczek jakiś chciał pokazać swoją "inteligencję" i wyszedł na głupka, bo w niektóre zwroty próbował jednak tłumaczyć z mizernym skutkiem.
Rozumiem, że wymaganie, by nauczyciel przygotował poprawną treść zadań na sprawdzianie, to zbyt wiele w polskiej szkole. Nie wiemy, czy poinformował klasę przed sprawdzianem, czy nie, więc nie ma co o tym dywagować. Nie wiem, czego chciał nauczyciel nauczyć, ale na pewno udało mu się pokazać niechlujstwo i bylejakość. Każdy ma prawo popełnić błąd, ale też przyzwoitość nakazuje ten błąd poprawić i samemu ponieść jego konsekwencje.
A może po prostu nauczyciel nie zauważył zawczasu pomyłki? Z resztą chyba logiczne jest, że na sprawdzianie z języka niemieckiego chodzi o tłumaczenie z języka polskiego na język niemiecki, a nie z polskiego na polski. Z resztą ten uczeń też się domyślił, że jednak chodzi o przetłumaczenie na niemiecki, bo 3 wyrazy "przetłumaczył" (lekarz, geografia, deszcz), a że de facto i tak nie umiał to próbował to ukryć cwaniactwem i kombinatorstwem.
Poza tym, jakbyś nie zauważył, to uczeń oznaczył w poleceniu "język polski" znakami zapytania. Czyli jednak domyślił się, że jest to błąd w poleceniu i chodzi o przetłumaczenie na język niemiecki, a jednak mimo to nie zrobił tego.
A co takiego karygodnego zrobił? Zwyczajnie się pomylił, jak każdy człowiek. Oczywisty błąd, który zauważył też ten uczeń i od razu nie powiedział o nim nauczycielowi, aby ten mógł sprostować polecenie, tylko próbował wykorzystać go na swoją korzyść. Ty się nigdy nie pomyliłeś, nic źle nie napisałeś, czy się nigdy nie przejęzyczyłeś?
o jakiej logice piszesz, przeczytaj polecenie i logicznie rozwiąz zadanie? zenada!!! nie kazdy jest pierdołą pytającą nauczycieli...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
niestety niedouczonych pedagogów jest u nas sporo. Dziś miałem przykład,na certyfikacie pasowania na ucznia napiano tak jakoby mój wnuk jest dziewczynką,oczywiście córka będzie interweniowała u dyrektorki szkoły.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zwykły klasowy głupek. Może kilka osób śmieszy to, ale tacy 'wygadani, 'wyszczekani', 'ci co zawsze muszą ostatnie słowo powiedzieć' nie wykraczają poza minimalną krajową jeśli nie ma zawodu. Ci z wyuczonym zawodem zahaczą o 2 koła.
Ja wiedzialem o co chodzi... Ty wiedziales, moj pies wiedzial, byle de**l by wiedzial. Jedyna edukacja ktora zawiodla to ta ktora wyniosles z domu, a udowodniles to swoim poczuciem humoru. Kaczka... To max, co moze z Ciebie byc.
Weź nie pierd.ol, wiadomo o co chodzi, a szkoła nie ma produkować takich pseudo cwaniaczków. Gość nie wiedział, nie nauczył się na niemiecki kilkunastu, max kilkudziesięciu słówek i jest zwykłym tłukiem.
Nauczyciele chcą więcej zarabiać, w sumie dużo kasy za...żadną pracę! Kiedyś, czytałem "CV" pewnego nauczyciela, dyplomowanego, a więc "szczyt" zawodowy, był zapis że czyta: "zawodowa literatura fachowa: Młody Technik"! Wspomniany dyplomowany nauczyciel...to nauczyciel fizyki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to źle, że czytał Młodego Technika? Akurat to jest literatura pasująca poziomem do tego co robi w pracy z młodzieżą. Trudno, żeby w liceum, czy technikum wykładał teorię strun. W takich czasopismach jak Młody Technik często poruszane były ciekawe zagadnienia, czasem opisane z ciekawej perspektywy. Nauczyciel, który chce jak najlepiej przekazać wiedzę nie wystarczy, że coś wie, ale jeszcze, że znajdzie pomysł na przekazanie tej wiedzy, który zainteresuje uczniów. Twój komentarz świadczy wyraźnie o braku wiedzy na temat pracy nauczyciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Współpracuję z nauczycielami i niestety, ale muszę ci przyznać rację. Leniwe, żadnego poczucia obowiązku. Jak tylko mogą, to zrzucają pracę na kogo się da. Dzieciaków nie pilnują w ogóle. Prawdziwy nauczyciel, to dzisiaj skarb, bo jeszcze za czasów mojej edukacji, przez 13 lat nauki, może ze dwóch trafiło się z powołania, co potrafiło i nauczyć i z dziećmi/młodzieżą współpracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli sam nauczyciel jest zbyt durny (lub zbyt dumny), żeby naprawić swój błąd, rodzic zawsze ma prawo z nim porozmawiać. Jeśli to nic nie da, porozmawiać z dyrekcją. Jeśli i to okaże się bezproduktywne, zgłosić sprawę do kuratorium lub do mediów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać, że uczeń próbuje rosnąć głupa bo jednak próbował wydech przypadkach przetłumaczyć co niestety tylko potwierdziło że jego wiedzą jest znikoma.za moich czasów wystarczyło się zapytać a ewidentne pomyłka została by wyjaśniona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A potrafisz to samo ale po polsku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autokorekta w telefonie . Powinno byc: Widać, że uczeń próbuje rżnąć głupa, bo jednak próbował w dwóch przypadkach przetłumaczyć, co niestety tylko potwierdziło, że jego wiedza jest znikoma. Za moich czasów wystarczyło się zapytać, a ewidentna pomyłka zostałaby wyjaśniona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze de**l nie umie ściągać , nie w tą linijkę wpisał frigde
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie, dawniej de**lizm – niestosowana z uwagi na negatywne znaczenie w języku potocznym) – poziom intelektualny osób dorosłych charakterystyczny dla 12. roku życia. Skąd wiesz, że ma właśnie 12 lat? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nauczyciel strzelil wielbłąda a reszta profesorków jeszcze ciagnie temat ze uczen to de**l... sami jestescie matoly!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba to logiczne, ze jeśli to jest sprawdzian z niemieckiego, to trzeba pisać po niemiecku. Z reszta nauczyciel zawsze mógł powiedzieć przed rozpoczęciem ze jest tam błąd i trzeba tłumaczyć na niemiecki a nie polski. No i w 2 przypadkach próbował tłumaczyć, a ze nie umiał to próbował się bronic błędem w druku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o jakiej logice piszesz, przeczytaj polecenie i logicznie rozwiąz zadanie? zenada!!! nie kazdy jest pierdołą pytającą nauczycieli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uczeń rżnął głupa lub chciał cwaniakować, ale to nauczyciel jest zły? Sprawdzian z niemieckiego. Po jednej stronie są słówka/zwroty w języku polskim, więc to logiczne że trzeba je przetłumaczyć na niemiecki. A w poleceniu jest najzwyklejszy błąd. Wystarczyło zgłosić to nauczycielowi i nie byłoby wątpliwości. Nauczyciel też człowiek i może czasem się pomylić przy pisaniu zadać. No, ale cwaniaczek jakiś chciał pokazać swoją "inteligencję" i wyszedł na głupka, bo w niektóre zwroty próbował jednak tłumaczyć z mizernym skutkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem, że wymaganie, by nauczyciel przygotował poprawną treść zadań na sprawdzianie, to zbyt wiele w polskiej szkole. Nie wiemy, czy poinformował klasę przed sprawdzianem, czy nie, więc nie ma co o tym dywagować. Nie wiem, czego chciał nauczyciel nauczyć, ale na pewno udało mu się pokazać niechlujstwo i bylejakość. Każdy ma prawo popełnić błąd, ale też przyzwoitość nakazuje ten błąd poprawić i samemu ponieść jego konsekwencje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może po prostu nauczyciel nie zauważył zawczasu pomyłki? Z resztą chyba logiczne jest, że na sprawdzianie z języka niemieckiego chodzi o tłumaczenie z języka polskiego na język niemiecki, a nie z polskiego na polski. Z resztą ten uczeń też się domyślił, że jednak chodzi o przetłumaczenie na niemiecki, bo 3 wyrazy "przetłumaczył" (lekarz, geografia, deszcz), a że de facto i tak nie umiał to próbował to ukryć cwaniactwem i kombinatorstwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, jakbyś nie zauważył, to uczeń oznaczył w poleceniu "język polski" znakami zapytania. Czyli jednak domyślił się, że jest to błąd w poleceniu i chodzi o przetłumaczenie na język niemiecki, a jednak mimo to nie zrobił tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty nadal nie rozumiesz. Tu w ogóle nie ma znaczenia, co zrobił czy nie zrobił uczeń. Tu chodzi o to, co zrobił nauczyciel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co takiego karygodnego zrobił? Zwyczajnie się pomylił, jak każdy człowiek. Oczywisty błąd, który zauważył też ten uczeń i od razu nie powiedział o nim nauczycielowi, aby ten mógł sprostować polecenie, tylko próbował wykorzystać go na swoją korzyść. Ty się nigdy nie pomyliłeś, nic źle nie napisałeś, czy się nigdy nie przejęzyczyłeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o jakiej logice piszesz, przeczytaj polecenie i logicznie rozwiąz zadanie? zenada!!! nie kazdy jest pierdołą pytającą nauczycieli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety niedouczonych pedagogów jest u nas sporo. Dziś miałem przykład,na certyfikacie pasowania na ucznia napiano tak jakoby mój wnuk jest dziewczynką,oczywiście córka będzie interweniowała u dyrektorki szkoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwykły klasowy głupek. Może kilka osób śmieszy to, ale tacy 'wygadani, 'wyszczekani', 'ci co zawsze muszą ostatnie słowo powiedzieć' nie wykraczają poza minimalną krajową jeśli nie ma zawodu. Ci z wyuczonym zawodem zahaczą o 2 koła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wiedzialem o co chodzi... Ty wiedziales, moj pies wiedzial, byle de**l by wiedzial. Jedyna edukacja ktora zawiodla to ta ktora wyniosles z domu, a udowodniles to swoim poczuciem humoru. Kaczka... To max, co moze z Ciebie byc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Arzt, Fleisch, Fern sehen, Fruhlung i reszty nie wiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weź nie pierd.ol, wiadomo o co chodzi, a szkoła nie ma produkować takich pseudo cwaniaczków. Gość nie wiedział, nie nauczył się na niemiecki kilkunastu, max kilkudziesięciu słówek i jest zwykłym tłukiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie jest ewidentne, aby z Polskiego na Polski przelozyc, wiec o co ci chodzi poligloto od 7 bolesci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane