Reklama
Reklama

Komentarze

11
M
marco47 Snajper

Byłem niedawno w delegacji na pomorzu. W hotelu, w którym mieliśmy rezerwację, zaproponowano nam na obiad carpaccio z żubra - właściciel hotelu wylicytował jedną półtuszę na aukcji - jak dowiedzieliśmy się od kelnera. Cena za porcję 150 PLN. Dla mnie to o wiele za dużo.

C
CzuowiekBanan Szyderca

tyle za carpaccio nawet u sowy nie biora

M
marco47 Snajper

Myślę, że to zależy od pory roku i tego za ile uda się wylicytować mięso, które dość rzadko jest dostępne w sprzedaży. Pojawia się bardziej jako taka egzotyka - ciekawostka.

[Usunięty użytkownik]

marco47 jak żyjesz na koszt państwa i co miesiąc łazisz po zapomogi do opieki społecznej to cię nie stać :)

M
marco47 Snajper

A co gardzisz biednymi ludźmi? Są dla Ciebie kimś gorszym?

[Usunięty użytkownik]

marco47 nie , nie gardzę nimi tylko nie lubię jak ktoś zazdrości innemu że kogoś stać na więcej .

M
marco47 Snajper

To może to do ciebie dotrze. Rozmawiamy tu o politykach PO, którzy na nasz koszt jedli sobie w restauracjach bardzo drogie dania. Nie ma tu mowy o zazdrości lecz o szastaniu publicznymi pieniędzmi - czyli naszymi. Ich na to nie stać, bo to nie są ich pieniądze, tylko nasze. Gdyby mieli na takie obiady pracować własnymi rękami, to by wcinali mrożone pierogi z biedronki i to bez rozmrażania. Dotarło cokolwiek?

M
maxicoveri Bóg Wiochy

a jak będzie u władzy to myślisz,że będą jeść za swoje?przypuszczam że nie doczekasz końca roku a któregoś przyłapią jak płaci kartą służbową w drogiej restauracji...

Reklama