Raczej zenujace. Zawsze ciekawilo mnie co ludzi interesuje przez jaki tel rozmawiam ? Jakim jezdze samochodem ? Ile wydaje na to czy na to ? Itd.. i tak na moim przykladzie: tel bez rewelacji, samochod rodzinny parolatek, bez emocji. Wydaje tyle ile potrzeba. Ale mam pasje ktora dziele sie z ludzmi, ktora rozwijam, w ktora inwestuje. I przez jej pryzmat chcialbym byc oceniany bo to jest prawdziwa wartosc !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bo niestety ludzie oceniają Ciebie na podstawie czego co masz, aby określić Twoją pozycję w społeczeństwie. Jak jest niska to mają Ciebie w d@pie - dla przykładu podjedziesz nowym merolem zaczynają się z Tobą liczyć, podjedziesz Ładą i wszyscy mają Ciebie gdzieś... Podsumowując ludzie myślą kategoriami -> ma kasę musi być kimś i trzeba się z nim liczyć... A to że jest to puste i prostackie to już inna kawestia
Przypomniało mi się jak na początku lat 90-tych jeden koleżka na osiedlu "profesjonalnie" za pomocą markerów i korektora umiał przerobić buty z 4 paskami na takie z 3 paskami :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chciałby być bogatym snobem ale brak kasiory nie pozwala ;-DDD
Jaka ludzka zawiść jest ogromna. Ciśniecie po kimś, kto ma iPhone'a, czy inny drogi telefon (czy samochód, czy cokolwiek innego) sugerując, że dana osoba w taki sposób podnosi swoją wartość. Żyjcie i dajcie żyć innym. To, że mnie na to stać i mam ochotę wydać swoje pieniądze akurat właśnie na iPhone'a, to moja sprawa i nie uważam, by moja wartość jako człowieka była z tego powodu zaniżona. Nie oceniajcie, jeśli nie chcecie być oceniani. Teraz wychodzi na to, że jak ktoś ma pieniądze jest gorszy jako człowiek? Trochę pokory ludzie, niech każdy kupuje to na co ma ochotę.
wiocha na maxa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tadeusz Kościuszko to nie wiocha!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej zenujace. Zawsze ciekawilo mnie co ludzi interesuje przez jaki tel rozmawiam ? Jakim jezdze samochodem ? Ile wydaje na to czy na to ? Itd.. i tak na moim przykladzie: tel bez rewelacji, samochod rodzinny parolatek, bez emocji. Wydaje tyle ile potrzeba. Ale mam pasje ktora dziele sie z ludzmi, ktora rozwijam, w ktora inwestuje. I przez jej pryzmat chcialbym byc oceniany bo to jest prawdziwa wartosc !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo niestety ludzie oceniają Ciebie na podstawie czego co masz, aby określić Twoją pozycję w społeczeństwie. Jak jest niska to mają Ciebie w d@pie - dla przykładu podjedziesz nowym merolem zaczynają się z Tobą liczyć, podjedziesz Ładą i wszyscy mają Ciebie gdzieś... Podsumowując ludzie myślą kategoriami -> ma kasę musi być kimś i trzeba się z nim liczyć... A to że jest to puste i prostackie to już inna kawestia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko ładnie pięknie ale po co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nokia 6610 (jak sie nie myle) to był zajbisty telefon. Iphon to wiocha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bynajmniej ma w tym srajfonie funkcję rzuć - zabij.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bynajmniej:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki bosik, a nie rozróżnia słów "przynajmniej" od "bynajmniej". Elektorat PO i Nowoczesnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepsze to niż kupowanie ajfonów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Atrapy zawsze byly i beda, podobnie jak ludzie okreslajacy swoja wartosc poprzez POSIADANIE. MAM WIEC JESTEM.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypomniało mi się jak na początku lat 90-tych jeden koleżka na osiedlu "profesjonalnie" za pomocą markerów i korektora umiał przerobić buty z 4 paskami na takie z 3 paskami :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałby być bogatym snobem ale brak kasiory nie pozwala ;-DDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka ludzka zawiść jest ogromna. Ciśniecie po kimś, kto ma iPhone'a, czy inny drogi telefon (czy samochód, czy cokolwiek innego) sugerując, że dana osoba w taki sposób podnosi swoją wartość. Żyjcie i dajcie żyć innym. To, że mnie na to stać i mam ochotę wydać swoje pieniądze akurat właśnie na iPhone'a, to moja sprawa i nie uważam, by moja wartość jako człowieka była z tego powodu zaniżona. Nie oceniajcie, jeśli nie chcecie być oceniani. Teraz wychodzi na to, że jak ktoś ma pieniądze jest gorszy jako człowiek? Trochę pokory ludzie, niech każdy kupuje to na co ma ochotę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane