Reklama
Reklama

Komentarze

5
J
johno Łowca

A czasem nie zjeżdżać, tylko spierdzielać. Większość nie trybi, że karetce przejazd należy ułatwić, a nie zatrzymywać się. Bo czasami to najgłupsza rzecz jaką można zrobić.

V
vacarius Master

No właśnie. Czasem jest tak ze nie ma gdzie zjechać na bok bo jest jakąś barierka albo inne k.rewstwo. A zatrzymując się po prostu tam gdzie stoję zatarasowałbym drogę.

[Usunięty użytkownik]

Niby prawda. W moim mieście dziwnie często jeżdża na sygnale w godzinach szczytu. Jeżdżą wszyscy. Również pogotowie gazowe. Mój szwagier służąc w wojsku w Warszawie jeździł wojskową karetką na sygnale, żeby nie stać w korkach. Takie życie. Dziwnym trafem wiem kiedy jadą ratować życie, a kiedy po prostu nie chce im się gnić w korkach.Zawsze do akcji jadą strażacy. Karetki nie.

Anonim

pierdzielisz jak potłuczony. pogotowie zawsze jedzie do chorego, a przez telefon nie wywąchasz do czego. nfz wymaga czasu dotarcia

Anonim

poniżej 8 min. jak mały kazio co nie został strażakiem wyobraża sobie jazde na sygnale. narażać się na dzwona żeby nie stać w korkach...smieszne, gdyby nie żałosne...

Reklama