szukanie sensacji, budowałem dom, kupowałem i w castoramie, NIGDY nie miałem problemu z oddaniem produktu (nawet raz nie miałem paragonu), kiedyś oddałem kaloryfer który przeleżał w garażu 4lata i oddali pieniądze (orginalnie zapakowany), kupiłem huśtawkę za 250zł, a po 4 miesiącach była w gazetce za 180zł - na paragon oddali mi 70zł bez gadania, zwróciłem uszkodzony młot bosha - pieniądze oddali z miejsca! itd. itd. zrób tak w małym sklepie :D
problem w tym że tego samego młota wystawią ponownie do sprzedaży licząc na to że nowy kupujący się nie zorientuje albo będzie przejazdem i nie będzie mu się opłacało wracać z reklamacją, bo w jednej castoramie nie można oddać rzeczy kupionej w innej castoramie.
Sam oddałem kiedyś odstraszacz na krety - uszkodzony, niedziałający - wrócił na półkę
i co z tego?
wolny rynek. Za piwo w knajpie też płacisz tyle co za 3 w żabce, to co w tym dziwnego. Lokalizacja się liczy dla sprzedawcy, a jak ich opodatkują jeszcze to w ogóle się zacznie tak, że nie bedzie niczego...
Powiem, tak, nie pracuję w Casto i nie mam zamiaru ich bronić, ale głównie ta reklama jest skierowana w konkurencyjne "Leroy Merlin" albo "Obi" (ale Obi nie liczy się na Polskim rynku). Pan zenek ze składu jest dla nich żadną konkurencja (przeczytaj dokładnie regulamin tej akcji, nie jestem w 100% pewny, ale jest tam pewnie zapis do 10km ;))
Typowy tępak i centuś ze wsi, znalazł coś tańszego i już robi aferę na cały sklep jaki to z niego KOZAK bo znalazł ten sam produkt tańszy o kilka złotych. A burak nawet nie wie ile kasy stracił na sam przejazd żeby znaleźć coś tańszego, bo na pewno objechał wszystkie sklepy w koło żeby tylko coś tańszego kupić. Na 100% koszty paliwa przekroczyły mu różnicę w cenie. Ale tak to już jest, de**li nie sieją, oni sami rosną.
Z poważaniem dla pracowników Castoramy, kolega po fachu z Tesco (u nas też się zdarzają takie pseudo kozaki)
Pozdrawiam
Niestety nie panie wieśniaku z tesco
Problem polega na tym, że Castorama robi w wała ludzi zawsze i wszędzie. jest jedynym sklepem tego rodzaju, który nie podaje cen w internecie dlatego że w obrębie jednego miasta np. Łodzi ma 3 sklepy z w każdym inne ceny. Więc jeden sklep Castoramy pobija ceny drugiego sklepu Castoramy.
A o jakości oferowanych w Castoramie produktów szkoda gadać, skoro nawet farby Duluxa są robione specjalnie dla Castoramy i z tego powodu mają własne nazewnictwo kolorów.
Nie no, koleś zrobił złoty interes naprawdę! Dymał 60kilometrów żeby zaoszczędzić 60zł.. Łatwo policzyć że koszt amortyzacji środka transportu, zużyte paliwo oraz czas nie pokryją tej 'wielkiej' oszczędności..
4 lata temu skończyłem prace w castoramie - pracowałem 3 lata na dziale drewno i mialem podobne sytuacje że klient pokazywał że ktoś gdzieś jest tańsze - i teraz castorama w takich przypadkach może zrobić 2 rzeczy - po pierwsze jeżeli kupiłeś ten przedmiot w castoramie i znalazłeś taniej w innym miejscu to zwracają ci różnicę , a po drugie jeżeli masz zamiar kupić ten produkt dalej w castoramie to w takich przypadkach kierownik ma obowiązek opuścić cenę niżej niż jest w innym sklepie.
oczywiście nikt nie pobije cen castoramy bo nikt nie ma wyższych :) Castorama ma najwyższe ceny na rynku i powiem szczerze ze jest to sklep dla id****w
a byłeś kiedyś w obi? sklep obi mam 1 km od domu, kilka razy jechałem po jakąś pierdołę i ceny często mieli wyższą o 50% niż w casto do której mam 7km, oczywiście mówię o produkcie tej samej jakości, często w casto mają większy asortyment niż w obi
są takie produkty których nie dostanie się nigdzie tylko w markecie (przynajmniej u mnie) jak np. śruby przelotowe klamek, okucie metalowe do ościeżnicy, wiertła cobaltowe itd. to z ostatniego miesiąca które były tylko w casto albo obi
Szpadelek - nie pipc ze tak powiem,bo ten sam artykul i z tej samej firmya rozni sie cena to jest to normalne ?.Juz nie ma takich naiwniakow ze kupuja taniej artykuly Made in China,teraz kazdy oglada i porownuje tak ceny jak i jakosc danego przedmiotu.Takie historie dzieja sie nie tylko w tzw.skladnicach budowlanych jak Castorama itp.ale we wszystkich duzych marketach nawet z zywnoscia.
Ludzie dają się zmanipulować reklamie. Była nawet taka akcja, że zwrócą różnicę jak im się udowodni, że ktoś ma taniej od nich. Tylko jak przyszedłem z ceną o wiele niższą ze składu budowlanego to kierownik mi wytłumaczył, że im chodziło o inne super markety. Nic nie będą zwracać i nie obniżą ceny do ceny składu. A też to się działo w sobotę tylko na składzie pustki, a w castoramie nie ma gdzie zaparkować bo tyle ludzi. Wniosek taki, że Polacy to bogaty naród bo wolą o 70% przepłacić niż chwile się wysilić i znaleźć otwarty skład np. na internecie.
Ludzie dają się zmanipulować reklamie. Była nawet taka akcja, że zwrócą różnicę jak im się udowodni, że ktoś ma taniej od nich. Tylko jak przyszedłem z ceną o wiele niższą ze składu budowlanego to kierownik mi wytłumaczył, że im chodziło o inne super markety. Nic nie będą zwracać i nie obniżą ceny do ceny składu. A też to się działo w sobotę tylko na składzie pustki, a w castoramie nie ma gdzie zaparkować bo tyle ludzi. Wniosek taki, że Polacy to bogaty naród bo wolą o 70% przepłacić niż chwile się wysilić i znaleźć otwarty skład np. na internecie.
Ale w czym problem? Jest wolny rynek, konkurencja itp. Nikt nie każe w Casto kupować. Sklep ustala ceny takie jak chce, a jak komuś się nie podoba to nie jest zmuszony kupować u nich.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W sumie racja, tylko czemu kłamią że nikomu nie pozwolą pobić ich cen...paragraf na to chyba jest.
Paragraf ahahahaa, w tym kraju ahahahahahahahahahaha. Tak samo jak paragraf na "spłacimy 3% Twojego kredytu!!" ahahaha. Nie może być paragrafu na robienie ludzi w ch..ja bo wtedy także kampanie wyborcze kończyłyby się procesami :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Też k...a prawda
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wszystkie markety budowlane tak działają, nie tylko w Polsce. To mniej więcej wygląda tak:główny materiał(dla przykładu kafelki) jest tańszy, ale cały "osprzęt" (kleje, listwy) już mają droższe. Wiadomo przyjedziesz kupić grubiznę, to już na dodatki nie zwrócisz uwagi. A na takich pierdołach potrafią mieć i 3krotnie drożej niż drobnicowcy.
Co fakt to fakt. Jak mi klient podał cenę płyty G-K to se siadłem. Podjechałem specjalnie i rzeczywiście cena płyty kosmos, ale wkręty, narożniki i profile to niekiedy 100 - 150% marży.
Kolega ma racje , na elementach do listew przypodłogowych do paneli podłogowych jest potężna marża , kupno jest po kilkanaście groszy a sprzedaż po 2 zł :P :)
szukanie sensacji, budowałem dom, kupowałem i w castoramie, NIGDY nie miałem problemu z oddaniem produktu (nawet raz nie miałem paragonu), kiedyś oddałem kaloryfer który przeleżał w garażu 4lata i oddali pieniądze (orginalnie zapakowany), kupiłem huśtawkę za 250zł, a po 4 miesiącach była w gazetce za 180zł - na paragon oddali mi 70zł bez gadania, zwróciłem uszkodzony młot bosha - pieniądze oddali z miejsca! itd. itd. zrób tak w małym sklepie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
castorama Tarnowskie Góry żeby nie było, że wymyślam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
problem w tym że tego samego młota wystawią ponownie do sprzedaży licząc na to że nowy kupujący się nie zorientuje albo będzie przejazdem i nie będzie mu się opłacało wracać z reklamacją, bo w jednej castoramie nie można oddać rzeczy kupionej w innej castoramie. Sam oddałem kiedyś odstraszacz na krety - uszkodzony, niedziałający - wrócił na półkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A do tej pory wierzyłyś w reklamę i Twój świat się zawalił? Miałem kiedyś podobnie z Mikołajem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa WOLNY RYNEK matołku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i co z tego? wolny rynek. Za piwo w knajpie też płacisz tyle co za 3 w żabce, to co w tym dziwnego. Lokalizacja się liczy dla sprzedawcy, a jak ich opodatkują jeszcze to w ogóle się zacznie tak, że nie bedzie niczego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem, tak, nie pracuję w Casto i nie mam zamiaru ich bronić, ale głównie ta reklama jest skierowana w konkurencyjne "Leroy Merlin" albo "Obi" (ale Obi nie liczy się na Polskim rynku). Pan zenek ze składu jest dla nich żadną konkurencja (przeczytaj dokładnie regulamin tej akcji, nie jestem w 100% pewny, ale jest tam pewnie zapis do 10km ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio miałem przypadek z palnikiem gazowym do cięcia. Castorama 199,99 w promocji. PSB mrówka bez promocji 79,99. 120 pln różnicy :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy tępak i centuś ze wsi, znalazł coś tańszego i już robi aferę na cały sklep jaki to z niego KOZAK bo znalazł ten sam produkt tańszy o kilka złotych. A burak nawet nie wie ile kasy stracił na sam przejazd żeby znaleźć coś tańszego, bo na pewno objechał wszystkie sklepy w koło żeby tylko coś tańszego kupić. Na 100% koszty paliwa przekroczyły mu różnicę w cenie. Ale tak to już jest, de**li nie sieją, oni sami rosną. Z poważaniem dla pracowników Castoramy, kolega po fachu z Tesco (u nas też się zdarzają takie pseudo kozaki) Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety nie panie wieśniaku z tesco Problem polega na tym, że Castorama robi w wała ludzi zawsze i wszędzie. jest jedynym sklepem tego rodzaju, który nie podaje cen w internecie dlatego że w obrębie jednego miasta np. Łodzi ma 3 sklepy z w każdym inne ceny. Więc jeden sklep Castoramy pobija ceny drugiego sklepu Castoramy. A o jakości oferowanych w Castoramie produktów szkoda gadać, skoro nawet farby Duluxa są robione specjalnie dla Castoramy i z tego powodu mają własne nazewnictwo kolorów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
proponuje maść na ból d**y
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no, koleś zrobił złoty interes naprawdę! Dymał 60kilometrów żeby zaoszczędzić 60zł.. Łatwo policzyć że koszt amortyzacji środka transportu, zużyte paliwo oraz czas nie pokryją tej 'wielkiej' oszczędności..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pan chyba nie wie, że takie są prawa handlu. Marża zalezy od sprzedającego, a sprzedający tylko czekają na naiwniaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Castorama jak Castorama. W Praktikerze to dopiero mają ceny. Castorama to przy nich sklep dla biedaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o straszne ktos odkryl wolny rynek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1:32 "no prawie nie wieŻyłem"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co na to Petru?No bo on tak broni te hipermarkety i banki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no a co myśleliście, że tam jest tanio !! nigdy w zyciu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
4 lata temu skończyłem prace w castoramie - pracowałem 3 lata na dziale drewno i mialem podobne sytuacje że klient pokazywał że ktoś gdzieś jest tańsze - i teraz castorama w takich przypadkach może zrobić 2 rzeczy - po pierwsze jeżeli kupiłeś ten przedmiot w castoramie i znalazłeś taniej w innym miejscu to zwracają ci różnicę , a po drugie jeżeli masz zamiar kupić ten produkt dalej w castoramie to w takich przypadkach kierownik ma obowiązek opuścić cenę niżej niż jest w innym sklepie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdził em ten produkt na ceneo był drożej . A tak z ciekawości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście nikt nie pobije cen castoramy bo nikt nie ma wyższych :) Castorama ma najwyższe ceny na rynku i powiem szczerze ze jest to sklep dla id****w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a byłeś kiedyś w obi? sklep obi mam 1 km od domu, kilka razy jechałem po jakąś pierdołę i ceny często mieli wyższą o 50% niż w casto do której mam 7km, oczywiście mówię o produkcie tej samej jakości, często w casto mają większy asortyment niż w obi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla Mnie nie ma lepszego sklepu niż casto i leroy - i powiem jedno korzeniki sam jestes id***a :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
są takie produkty których nie dostanie się nigdzie tylko w markecie (przynajmniej u mnie) jak np. śruby przelotowe klamek, okucie metalowe do ościeżnicy, wiertła cobaltowe itd. to z ostatniego miesiąca które były tylko w casto albo obi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szpadelek - nie pipc ze tak powiem,bo ten sam artykul i z tej samej firmya rozni sie cena to jest to normalne ?.Juz nie ma takich naiwniakow ze kupuja taniej artykuly Made in China,teraz kazdy oglada i porownuje tak ceny jak i jakosc danego przedmiotu.Takie historie dzieja sie nie tylko w tzw.skladnicach budowlanych jak Castorama itp.ale we wszystkich duzych marketach nawet z zywnoscia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witam Może i niektóre są produkty są tańsze,ale jakością to one nie grzeszą.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie dają się zmanipulować reklamie. Była nawet taka akcja, że zwrócą różnicę jak im się udowodni, że ktoś ma taniej od nich. Tylko jak przyszedłem z ceną o wiele niższą ze składu budowlanego to kierownik mi wytłumaczył, że im chodziło o inne super markety. Nic nie będą zwracać i nie obniżą ceny do ceny składu. A też to się działo w sobotę tylko na składzie pustki, a w castoramie nie ma gdzie zaparkować bo tyle ludzi. Wniosek taki, że Polacy to bogaty naród bo wolą o 70% przepłacić niż chwile się wysilić i znaleźć otwarty skład np. na internecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie dają się zmanipulować reklamie. Była nawet taka akcja, że zwrócą różnicę jak im się udowodni, że ktoś ma taniej od nich. Tylko jak przyszedłem z ceną o wiele niższą ze składu budowlanego to kierownik mi wytłumaczył, że im chodziło o inne super markety. Nic nie będą zwracać i nie obniżą ceny do ceny składu. A też to się działo w sobotę tylko na składzie pustki, a w castoramie nie ma gdzie zaparkować bo tyle ludzi. Wniosek taki, że Polacy to bogaty naród bo wolą o 70% przepłacić niż chwile się wysilić i znaleźć otwarty skład np. na internecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładniej to trzeba było znaleźć tańszy produkt w obrębie do 10 km, w jakimś sklepie/markecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w czym problem? Jest wolny rynek, konkurencja itp. Nikt nie każe w Casto kupować. Sklep ustala ceny takie jak chce, a jak komuś się nie podoba to nie jest zmuszony kupować u nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie racja, tylko czemu kłamią że nikomu nie pozwolą pobić ich cen...paragraf na to chyba jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paragraf ahahahaa, w tym kraju ahahahahahahahahahaha. Tak samo jak paragraf na "spłacimy 3% Twojego kredytu!!" ahahaha. Nie może być paragrafu na robienie ludzi w ch..ja bo wtedy także kampanie wyborcze kończyłyby się procesami :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też k...a prawda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie markety budowlane tak działają, nie tylko w Polsce. To mniej więcej wygląda tak:główny materiał(dla przykładu kafelki) jest tańszy, ale cały "osprzęt" (kleje, listwy) już mają droższe. Wiadomo przyjedziesz kupić grubiznę, to już na dodatki nie zwrócisz uwagi. A na takich pierdołach potrafią mieć i 3krotnie drożej niż drobnicowcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co fakt to fakt. Jak mi klient podał cenę płyty G-K to se siadłem. Podjechałem specjalnie i rzeczywiście cena płyty kosmos, ale wkręty, narożniki i profile to niekiedy 100 - 150% marży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolega ma racje , na elementach do listew przypodłogowych do paneli podłogowych jest potężna marża , kupno jest po kilkanaście groszy a sprzedaż po 2 zł :P :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sklepach internetowych nawet doliczając przesyłkę - wychodzi często taniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lakierojebca :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Castodramat potrzebny jest w sobotę koło 16 jak farba itp się skończy i nie ma gdzie kupić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane