niemcy pracujący w budowlance i wykończeniówce to przeważnie majstrowie i kierownicy oni się w gipsach i klejach raczej nie paprzą, jeśli jednak znajdą się fizyczni(co rzadko się zdarza) to same mameje.
jest mnóstwo fizycznych, rygipsy, szpachlowanie, malowanie, murarze, elektrycy, hydraulicy, monterzy wszystkiego... nie mów mi co kto robi, mieszkam w hamburgu na stałe od 8 lat, i widzę w czym sie bawią. ale skoro wiesz lepiej...
Mi to wygląda na fugę budowlana ktora po stwardnięciu ma wlasciwosci elstyczne i przez to nie peka ale zamiast 3 godzin trzeba poczekac ze 2 dni wiec gdybys nie wlozyl palucha w fugę to bybylo wszystko ok :D
Zgadza się, tyle że takie fugi się stosuje, gdy przykrywa się je później listwą, bądź panelem, a nie jak tu w roli tynku. Mogli by użyć zamiast pianki, ale nie zamiast gipsu/tynku.
U mnie robili "Polscy fachowcy"... Pewnego razu postanowiłem zrobić remont, niby wszystko dobrze, po upływie 4 miesięcy po wstawieniu okien, nagle podczas malowania cały tynk, który był przy nich zwalił mi się na głowę (zagruntowałem podłoże, lecz przed nałożeniem tynku też powinno się je zagruntować). Fachowców takich oraz podobnych jest na pęczki, ale trafić na dobrego i solidnego, to już nie lada wyzwanie.
Nie szalej z tym gruntowaniem. 30 lat temu nic nie gruntowali i kupę rzeczy budynków stoi i się nie wali wszystko zależy od fachowości znajomości temat a nie od gruntu.
Kolego zadna fuga budowlana pracuje jako zimmerman wiem co mowie akryl splyol z calego okna lacznie z fuga a palce odbilem jak juz splynelo zeby sprawdzic co to za material a niemiec na nazwisko schmidt wiec rodowity hehe...
Plakalem to ja ze smiechu jak zaczelem odrywac nie wiem ile tub acrylu tam bylo haha a do kolegi na dole pracuje 5 lat w duzej firmie holzbau jako zimmerman i naogladalem sie jacy to niemcy dokladni sa materialy to nie wszystko skoro nie wie sie jak z nich kozystac ten akurad firma jedno osobowa ale nie raz widzialem jak duza firma wstawiajaca okna wali fudzame tak samo dachy murowanie kafelki itp i puki co w dokladnosci polakom nie dorastaja do piet
"fachowców" takich pełno na całym świecie.. niezależnie od kraju:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie z DDR...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taa, akurat był to rodowity niemiec... widziałeś chociaż raz, jakimi materiałami pracują niemcy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mingus33, a ty widziałeś niemca, który sam robi tymi materiałami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem, widuję ich codziennie w pracy. niemiec to nie tylko nowy mercedes i spasiona d**a w biurze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niemcy pracujący w budowlance i wykończeniówce to przeważnie majstrowie i kierownicy oni się w gipsach i klejach raczej nie paprzą, jeśli jednak znajdą się fizyczni(co rzadko się zdarza) to same mameje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest mnóstwo fizycznych, rygipsy, szpachlowanie, malowanie, murarze, elektrycy, hydraulicy, monterzy wszystkiego... nie mów mi co kto robi, mieszkam w hamburgu na stałe od 8 lat, i widzę w czym sie bawią. ale skoro wiesz lepiej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam widzę Matke Boske...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym tęczu za oknem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie,w tym glutu kole framugi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stać go skórwensyna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie byłes jak on to robił?bo skoro mówisz,że to rodowity Niemiec to mam podejrzenia,ze na to wszystko i nawet nie zareagowaleś.dlaczego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi to wygląda na fugę budowlana ktora po stwardnięciu ma wlasciwosci elstyczne i przez to nie peka ale zamiast 3 godzin trzeba poczekac ze 2 dni wiec gdybys nie wlozyl palucha w fugę to bybylo wszystko ok :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się, tyle że takie fugi się stosuje, gdy przykrywa się je później listwą, bądź panelem, a nie jak tu w roli tynku. Mogli by użyć zamiast pianki, ale nie zamiast gipsu/tynku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodowity Niemiec? Mogłeś wcześniej sprawdzić że jednak nie nazywa się Ahmed Ali-Kadbur :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie robili "Polscy fachowcy"... Pewnego razu postanowiłem zrobić remont, niby wszystko dobrze, po upływie 4 miesięcy po wstawieniu okien, nagle podczas malowania cały tynk, który był przy nich zwalił mi się na głowę (zagruntowałem podłoże, lecz przed nałożeniem tynku też powinno się je zagruntować). Fachowców takich oraz podobnych jest na pęczki, ale trafić na dobrego i solidnego, to już nie lada wyzwanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie szalej z tym gruntowaniem. 30 lat temu nic nie gruntowali i kupę rzeczy budynków stoi i się nie wali wszystko zależy od fachowości znajomości temat a nie od gruntu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolego zadna fuga budowlana pracuje jako zimmerman wiem co mowie akryl splyol z calego okna lacznie z fuga a palce odbilem jak juz splynelo zeby sprawdzic co to za material a niemiec na nazwisko schmidt wiec rodowity hehe...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie bylem w pracy oczuwiscie zona byla w domu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemiec płakał jak akrylował
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Plakalem to ja ze smiechu jak zaczelem odrywac nie wiem ile tub acrylu tam bylo haha a do kolegi na dole pracuje 5 lat w duzej firmie holzbau jako zimmerman i naogladalem sie jacy to niemcy dokladni sa materialy to nie wszystko skoro nie wie sie jak z nich kozystac ten akurad firma jedno osobowa ale nie raz widzialem jak duza firma wstawiajaca okna wali fudzame tak samo dachy murowanie kafelki itp i puki co w dokladnosci polakom nie dorastaja do piet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak i twoja ortografia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane