i to jest tylko i wyłącznie wina rodzica że kierowca przejechał po widocznej zabawce, to nie była resorówka żeby jej nie zauważyć ani autostrada gdzie nie zdążyłby wyhamować z powodu prędkości, bezduszny skur*iel bez serca tyle
@brudny18 Ale to naprawdę tylko wina rodzica/opiekuna. I nie chodzi o fakt że ktoś dzieciakowi zniszczył zabawkę, bo to skurkowaństwo w czystej postaci, ale o to że jakiś de**l uczy dzieciaka że ulica do integralna część podwórka co jest największa głupota na przyszłość. Przykładowo dzieciak może się zacząć bawić swoimi rysoraczkami siedząc na ulicy tuż za tylnym zderzakiem czyjegoś auta i kierowca może wsiadając go nie zauważyć a wtedy tragedia gotowa
Żal dzieciaka, ale wina rodzica, który rozstawił zabawkę na ulicy a nie w innym, odpowiedniejszym miejscu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to jest tylko i wyłącznie wina rodzica że kierowca przejechał po widocznej zabawce, to nie była resorówka żeby jej nie zauważyć ani autostrada gdzie nie zdążyłby wyhamować z powodu prędkości, bezduszny skur*iel bez serca tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@brudny18 Ale to naprawdę tylko wina rodzica/opiekuna. I nie chodzi o fakt że ktoś dzieciakowi zniszczył zabawkę, bo to skurkowaństwo w czystej postaci, ale o to że jakiś de**l uczy dzieciaka że ulica do integralna część podwórka co jest największa głupota na przyszłość. Przykładowo dzieciak może się zacząć bawić swoimi rysoraczkami siedząc na ulicy tuż za tylnym zderzakiem czyjegoś auta i kierowca może wsiadając go nie zauważyć a wtedy tragedia gotowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skruwla tępa siekierą bym rąbał !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pewno kierowca gadał przez telefon
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też bym gó*****zowi rozjechał to g*wno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie oglądałeś nigdy konusie "Cudownych Lat " , ulica to integralna cześć podwórka na przedmieściach !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane