Reklama
Reklama

Komentarze

10
P
pawel-wod Snajper

gal żal ci ściska duupe , podobno jest maść na to . kto ci zabroni a co myślisz że bimber na tylko tyle nutek

K
kapelushnikov Wieśniak

A ile na takiego ponadczasowego Beethovena przypadło współczesnych mu "bimberków", o których nikt już nie pamięta, nie idzie nawet zliczyć. Historia odrzuca ziarno od chwastów, przynajmniej jeśli chodzi o sztukę.

[Usunięty użytkownik]

Ciekawe tylko ilu z was slucha muzyki klasycznej. Jest popyt, jest podaz

P
pawellt Szyderca

Zdziwiłbyś się. Płyty z muzyką Beethovena sprzedają się od wielu lat. Od początku epoki winyli po dziś dzień. Od kilku lat, średnio raz na 2 miesiące, wytwórnie typu DG, Decca, EMI, Linn czy Alpha nagrywają kolejne płyty z symfoniką, kwartetami, sonatami Beethovena. W pewnym momencie zrewolucjonizował muzykę i formę klasyczną. A Biber to tylko krótki momencik w historii mało ambitnej, rozrywkowej muzyki. Zresztą porównywanie tego chłoptasia do wybitnego kompozytora, to już wiocha.

[Usunięty użytkownik]

A czy ja tu gdzies wspomnialem ze Bethowena nikt nie slucha? Problem w tym ze na stu sluchajacych Bibera przypada jeden sluchacz Bethowena (prawdopodobnie roznice sa duzo wieksze patrzac na sprzedaz plyt jednego i drugiego)

P
pawellt Szyderca

Beethoven wcale nie żył w takiej biedzie. To taki sam mit, jak ten - że Mozart zmarł w totalnej biedzie. Polecam więcej solidnej lektury, a mniej "sensacyjnych" filmów typu "Amadeusz" Formana. Poza tym nie widzę większego sensu porównywania jednego z najwybitniejszych kompozytorów, który praktycznie wynalazł kilka form muzycznych, do pseudo-gwiazdki, której muzykę pisze ktoś inny, na zamówienie. W dodatku muzykę niezbyt wysokich lotów. Przecież nie Bieber komponuje te swoje popierdółki dla małolatek. On ma tylko wyglądać i śpiewać.

Reklama