Prawda jest taka, że zawsze znajdzie się frajer który przyjdzie ze szwagrem-znawcą i kupi takiego ogórka bez sprawdzenia oszczędzając kilkadziesiąt-kilkaset zł na dokładne sprawdzenie. Jest popyt jest podaż.
Nie ma się tu z czego nabijać. Po pierwsze, dobrze wspawana "ćwiara" jest lepsza niż samochód prostowany na wyciągarkach. Raz zwinięta blacha jest już bardziej podatna na składanie a dobry spaw jest mocniejszy niż blacha samochodu. Po drugie jest to raczej reklama możliwości warsztatu. W praktyce byłoby to mało opłacalne, chyba, że w przypadku jakiejś "świeżej" s-klasy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
To zobacz na youtube ile i jakie furki są tak naprawiane np skoda yeti wpisz naprawa zobaczysz
Nie twierdzę, że takich nie robią. Nie wiem jak wygląda sytuacja w rosji, ale w Polsce np. taka skoda 2014, cała, sprawna kosztuje ok 50-80 tyś, z kolei rozbity "przodem" już bez silnika - ko 15-20 tyś, rozbity tyłem (ze względu na duzo części zamiennych) - nawet 30 tyś. Po cenach "wyjściowych" i kosztach robocizny byłoby to mało opłacalne. Oczywiście taki rzeźbiarz ma dojścia i pewnie ceny bardziej hurtowe i wtedy się to opłaca. Tak samo w przypadku "wyższej półki", procent z zysku zamienia się nawet na kilkadziesiąt tyś
Juz podobny post komentowalem. Jak by to byla oferta sprzedazy jako bezwypadkowe to by byla wiocha. To jest reklama warsztatu gdzie widac zdolni ludzie pracuja:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Możecie mnie zjechać ale wolę dobrze zrobionego topielca niż taką sklejkę , pomimo że są wspawane ćwiartki i jednak jest ingerencja w karoserię i nie sądzę że pomimo iż wszystkie szczeliny są ok to takie auto jest dobre . Chyba że z wizualnego punktu widzenia , bo przy dzwonie złoży się jak harmonia .
z punktu mechaniki materiałów bardziej wytrzymała jest konstrukcja spawana niż zgrzewana(fabrycznie), mówię to jako inżynier, ktoś nie wierzy? można się o tym przekonać, wystarczy przycałować w taki spawany i w dodatku wzmocniony wóz, wtedy to Twój będzie wyglądał jak kalafior...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Myslisz teoretycznie a nie praktycznie. Samochód ma strefy zgniotu i łamie sie tam gdie ma sie łamac zeby pochlanac energie uderzenia, zgniataja sie podłuznice, cofa sie silnik itp zeby kabina pasazerska byla nie naruszona. spawajac samochód jak sam mowisz utwardzasz pewne elementy i auto nie lamie sie przy uderzeniu tam gdzie to zaprojektowano. Po za tym sam tez wiesz ze spaw sciaga blache i spaw nie pracuje, a blacha obok niego tak wiec peka wzdłóż spawu inzynierze...
Ja z innej beczki!! KuR.. admin ty normalny jestes? Co pół roku to samo na glownej??? To ja,zwykly czlowiek zagladam tu raz po raz i widze,a ty kase na reklamach robisz a biznesu to juz nie ma komu pilnował!!! Nosz ku... nie jest to jedyny absurd. Ogarnijcie d**e wreszcie!
nie wiem z czego się śmiejecie kumpel ma warsztat i jeszcze 15 lat temu widziałem jak robił gorsze auta ,pamiętam galanta poskładanego z trzech innych i vitare co spadła z skarpy i wszystko było naciągane do jednych drzwi .Teraz już takich nie robi bo się nie opłaca ale przypuszczam że nie jeden z waszych rodziców jeżdził takim frankensztajnem przywiezionym z Niemiec i pękaliście z dumy szpanując przed kolegami
Nic nadzwyczajnego , brat pracuje w warsztacie blach-lak i tam na porzadku dziennym z 2-3 kawalków składaja w jeden, taniej jest pospawac auto z kawałków niz naciagac i wymieniac elementy.
Przy ustawianiu zbieżności kół wyjdzie prawda. Na pewno nie udało im się zachować idealnej symetrii. Może nawet widać to gołym okiem ze koło jest wklęsłe lub wypukłe o 3-10 milimetrów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wlasnie do tego słuzy rama de**lu, ze ciagniesz blaszydło az bedzie mialo dany wymiar.
Zdolniachy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pierdziu, toż to jest współudział w zabójstwie na drodze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że zawsze znajdzie się frajer który przyjdzie ze szwagrem-znawcą i kupi takiego ogórka bez sprawdzenia oszczędzając kilkadziesiąt-kilkaset zł na dokładne sprawdzenie. Jest popyt jest podaż.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z pięciu jeden poskładali. Brawo. Octavka zyskała drugie życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma się tu z czego nabijać. Po pierwsze, dobrze wspawana "ćwiara" jest lepsza niż samochód prostowany na wyciągarkach. Raz zwinięta blacha jest już bardziej podatna na składanie a dobry spaw jest mocniejszy niż blacha samochodu. Po drugie jest to raczej reklama możliwości warsztatu. W praktyce byłoby to mało opłacalne, chyba, że w przypadku jakiejś "świeżej" s-klasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zobacz na youtube ile i jakie furki są tak naprawiane np skoda yeti wpisz naprawa zobaczysz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie twierdzę, że takich nie robią. Nie wiem jak wygląda sytuacja w rosji, ale w Polsce np. taka skoda 2014, cała, sprawna kosztuje ok 50-80 tyś, z kolei rozbity "przodem" już bez silnika - ko 15-20 tyś, rozbity tyłem (ze względu na duzo części zamiennych) - nawet 30 tyś. Po cenach "wyjściowych" i kosztach robocizny byłoby to mało opłacalne. Oczywiście taki rzeźbiarz ma dojścia i pewnie ceny bardziej hurtowe i wtedy się to opłaca. Tak samo w przypadku "wyższej półki", procent z zysku zamienia się nawet na kilkadziesiąt tyś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobry poradnik "zrob to sam"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A myślicie, że w Polsce to się inaczej robi? Nie takie się u nas ze szwagrem klepało. :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie to pojazd czterośladowy, ale co tam, piekna modelarska robota! :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Profesjonalnie naprawiona. Wielu z was nie ma pojęcia jakimi kalafiorami jeździ i jak naprawianymi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Profesjonalnie? Dobre sobie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juz podobny post komentowalem. Jak by to byla oferta sprzedazy jako bezwypadkowe to by byla wiocha. To jest reklama warsztatu gdzie widac zdolni ludzie pracuja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Możecie mnie zjechać ale wolę dobrze zrobionego topielca niż taką sklejkę , pomimo że są wspawane ćwiartki i jednak jest ingerencja w karoserię i nie sądzę że pomimo iż wszystkie szczeliny są ok to takie auto jest dobre . Chyba że z wizualnego punktu widzenia , bo przy dzwonie złoży się jak harmonia .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez sensu, zobacz jak te auto wyglądało po wypadku, a przecież wyszło z fabryki, złożyło się jak harmonia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po za tym w fabryce też masz auto "sklejane" z kilku części. Karoseria to nie cały odlew
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie cuda to nie tylko w ROSJI W PL. mamy też dobrych mechaników !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i zejdzie jako nie bity :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A bo to w Polsce robili inaczej? znam kolesia co robił cacka z dosłownie kupki powykręcanych blach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chciałbym mieć takie umiejętności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obecny właściciel tego pojazdu pewnie go teraz ogląda i myśli "nie to na pewno nie moja".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z punktu mechaniki materiałów bardziej wytrzymała jest konstrukcja spawana niż zgrzewana(fabrycznie), mówię to jako inżynier, ktoś nie wierzy? można się o tym przekonać, wystarczy przycałować w taki spawany i w dodatku wzmocniony wóz, wtedy to Twój będzie wyglądał jak kalafior...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myslisz teoretycznie a nie praktycznie. Samochód ma strefy zgniotu i łamie sie tam gdie ma sie łamac zeby pochlanac energie uderzenia, zgniataja sie podłuznice, cofa sie silnik itp zeby kabina pasazerska byla nie naruszona. spawajac samochód jak sam mowisz utwardzasz pewne elementy i auto nie lamie sie przy uderzeniu tam gdzie to zaprojektowano. Po za tym sam tez wiesz ze spaw sciaga blache i spaw nie pracuje, a blacha obok niego tak wiec peka wzdłóż spawu inzynierze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popmean dobrze prawi... Jeszcze pytanie jaki spawacz, jakim pradem spawy pociagniete.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja z innej beczki!! KuR.. admin ty normalny jestes? Co pół roku to samo na glownej??? To ja,zwykly czlowiek zagladam tu raz po raz i widze,a ty kase na reklamach robisz a biznesu to juz nie ma komu pilnował!!! Nosz ku... nie jest to jedyny absurd. Ogarnijcie d**e wreszcie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poskładany lepiej od fabrycznego :D A przy drobnej stłuczce, auto zagra jak akordeon xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ctrl+x ctrl+c
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzieło sztuki, coś z niczego, pasjonata dużo serca i pracy włożył
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no z tym nie mozna sie nie zgodzic ale kupic taki woz nawet w o wiele mniejszych pieniadzach bym sie bal....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niczym z fabryki ;d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha. A jak w coś przydzwoni, to się złozy jak origami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze niedawno tak samo było u nas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały czas tak jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki niemiec Skoro to skoda (Czeska)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmiejcie się :D A w latach 90 myślicie że u nas co robili z autami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mowcie co chcecie, ale zeby cos takiego zrobic, to trzeba miec glowe, nie jak polowa z was potrafiaca tylko krytykowac dana prace ;x
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tu raczej nikt nie krytykuje umiejetnosci blacharza a to ze nie zrobił tego go**a dla siebie a dla kogos....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie naprawa tylko przeszczep :-D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ty wiesz o przeszczepach????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
might & magic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czekałem na fotki prostowanej felgi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem z czego się śmiejecie kumpel ma warsztat i jeszcze 15 lat temu widziałem jak robił gorsze auta ,pamiętam galanta poskładanego z trzech innych i vitare co spadła z skarpy i wszystko było naciągane do jednych drzwi .Teraz już takich nie robi bo się nie opłaca ale przypuszczam że nie jeden z waszych rodziców jeżdził takim frankensztajnem przywiezionym z Niemiec i pękaliście z dumy szpanując przed kolegami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeb*** frankenstein
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no z takiego złomka zrobić ideał fabryczny no kupił by i nawet nie widział byś że był bity
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nadzwyczajnego , brat pracuje w warsztacie blach-lak i tam na porzadku dziennym z 2-3 kawalków składaja w jeden, taniej jest pospawac auto z kawałków niz naciagac i wymieniac elementy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy ustawianiu zbieżności kół wyjdzie prawda. Na pewno nie udało im się zachować idealnej symetrii. Może nawet widać to gołym okiem ze koło jest wklęsłe lub wypukłe o 3-10 milimetrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wlasnie do tego słuzy rama de**lu, ze ciagniesz blaszydło az bedzie mialo dany wymiar.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane