W ogóle wszystkie te powerbanki to taki bezsens, że szok. Producenci smartfonów za wszelką cenę chcą zrobić je jak najcieńszymi, co w praktyce sprawia, że nie wytrzymują 2 godzin na wyświetlaczu, podczas "intensywnego" używania. Według mnie powinni zacząć produkować normalne, grubsze, cięższe smartfony z wytrzymałymi bateriami. Najgorszą głupotą jest to, że coraz więcej modeli ma niewymienną baterię, co uniemożliwia kupienie "grubszej" baterii, aby nie musieć używać tych durnych powerbanków.
Zacznijmy od niezmiernej ilości niepotrzebny bajerów ładowanej do smartfonów z których i tak większość użytkowników nie korzysta, bądź ich nie wykorzystuje w pełni a baterię drenują. Ale na broszurce reklamowej jest on najlepszy i najszybszy przez co warto za niego płacić 1000 czy 2000 zł.
Przmus, skoro smartfony takie są, to powerbanki nie są bezsensu, zresztą nie tylko do smartfonów się przydają. Przekonałem się już kilka razy, że warto go mieć w plecaku w czasie dłuższego wypadu z domu, zdala od elektryczności ;] Druga sprawa. Grubszy smaartfon? przy dzisiejszym standardzie 5" ekranów, nie wyobrażam sobie "grubego" smartfona nosić w kieszeni.. to jak cegła z lat 90 :D Didox, nawet przy dobrej optymalizacji np androida, włączony dłużej ekran skonsumuje baterie raz dwa, nie wspomnę już o wymagających aplikacjach, np grach.. niestety ;[
W ogóle wszystkie te powerbanki to taki bezsens, że szok. Producenci smartfonów za wszelką cenę chcą zrobić je jak najcieńszymi, co w praktyce sprawia, że nie wytrzymują 2 godzin na wyświetlaczu, podczas "intensywnego" używania. Według mnie powinni zacząć produkować normalne, grubsze, cięższe smartfony z wytrzymałymi bateriami. Najgorszą głupotą jest to, że coraz więcej modeli ma niewymienną baterię, co uniemożliwia kupienie "grubszej" baterii, aby nie musieć używać tych durnych powerbanków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacznijmy od niezmiernej ilości niepotrzebny bajerów ładowanej do smartfonów z których i tak większość użytkowników nie korzysta, bądź ich nie wykorzystuje w pełni a baterię drenują. Ale na broszurce reklamowej jest on najlepszy i najszybszy przez co warto za niego płacić 1000 czy 2000 zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przmus, skoro smartfony takie są, to powerbanki nie są bezsensu, zresztą nie tylko do smartfonów się przydają. Przekonałem się już kilka razy, że warto go mieć w plecaku w czasie dłuższego wypadu z domu, zdala od elektryczności ;] Druga sprawa. Grubszy smaartfon? przy dzisiejszym standardzie 5" ekranów, nie wyobrażam sobie "grubego" smartfona nosić w kieszeni.. to jak cegła z lat 90 :D Didox, nawet przy dobrej optymalizacji np androida, włączony dłużej ekran skonsumuje baterie raz dwa, nie wspomnę już o wymagających aplikacjach, np grach.. niestety ;[
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
robolov, chyba jednak lepiej mieć ciut grubszy telefon, niż siedzieć cały czas z podłączonym kabelkiem USB do telefonu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2w1, kapelusz i zasilanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może śmieszne, ale ekologiczne więc czy aż taka wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wdzianko niczym jakiś mnich, franciszkanin. Ale zaraz, kto to jest? Ciapek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie jest powerbank, tylko ogniwo fotovoltaiczne, powerbank to taki akumulator, gratuluję wiedzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obok niego jest akumulator
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o kuźwa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli zna lepiej fizykę niż nasza gimbaza. Stąd poszło na Wiochę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane