Jeśli matka idzie do pracy za te 9zł/h to ile ma w tym czasie płacić za opiekę nad dziećmi? Może 8zł, to sama zarobi 1zł .. to wtedy nie będzie się jej opłacać pracować i nie będzie potrzebowała nikogo i ten nikt nie zarobi NIC. Akurat sami jesteśmy w podobnej sytuacji (3jka dzieci 2,3,4latka, dwójka nie przyjęta do przedszkola gminnego) i myślę, że płacąc komuś 4zł nie będzie się żonie opłacać iść samej do pracy, kumacie czy narysować?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Fajnie. Tylko, że tutaj chodzi o DZIECI, a nie o podlewanie kwiatów, opieka nad dziećmi to ogromna odpowiedzialność, chwila nieuwagi i może się coś stać. Uważasz, że ktoś zechce wziąć na siebie taką odpowiedzialność za taką stawkę? Ja osobiście bałabym się zostawiać moje dzieci pod opieką kogoś, komu taka stawka odpowiada, ponieważ ta opieka byłaby pewnie na podobnym poziomie, co wynagrodzenie.
Że ktoś jest biedny, nie znaczy, że jest psychopatą czy nie odpowiedzialny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nigdzie nie napisałam, że jak ktoś jest biedny to oznacza, że jest psychopatą. Ale znam podejście ludzi - "jaka płaca taka praca", a w przypadku dzieci to byłoby dla mnie zbyt ryzykowne. Nie interesuje mnie, czy ktoś oddaje swoje dzieci pod opiekę osobie, która otrzymuje za to miskę ryżu - wasza sprawa. Pisałam o swoim podejściu do sprawy, wy sobie róbcie co chcecie.
Dla tej osoby której powierzyłem dziecko te 3zł/h było jak zbawienie, jak promyk nadziei na spłatę długu, na nie zlicytowanie mieszkania. Chcesz to dawaj 10-15zł/h np. gó*****ze po studiach pedagogicznych. Na pewno ma więcej doświadczenia od kobiety z dwójką dzieci. A, że będzie dobrze opłacana to masz gwarancję, że dzieci są bezpieczne. LOL
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Napisałam wyraźnie - róbcie sobie co chcecie. Wg MNIE wynagrodzenie powinno być chociaż odrobinę adekwatne do wykonywanych obowiązków. Ciężko o bardziej odpowiedzialne zadanie, niż opieka nad dziećmi. MNIE by było wstyd proponować taką stawkę komuś, kto bierze odpowiedzialność za moje dzieci. "Chcesz to dawaj 10-15zł/h np. gó*****ze po studiach pedagogicznych" - skąd przekonanie, że zatrudniłabym młodą dziewczynę? Wyciągasz wnioski na podstawie własnych wyobrażeń, a nie moich słów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żeby była jasność - jestem osobą o poglądach wolnorynkowych. Nie interesuje mnie ile kto komu za co płaci. Nie twierdzę, że takie stawki powinny być zakazane itd. Po prostu dla mnie ta stawka jest śmieszna i nie przyjęłabym takiego zlecenia, tak samo jak bym takiego zlecenia nie dała. Tak samo jak np nie jestem za delegalizacją papierosów - niech każdy robi co chce. Ale sama mam prawo nie palić i uważać palenie za głupotę. Rozumiesz już o co chodzi?
Kuzynka (20lat, zaraz po studiach, nie miała nawet rodzeństwa, nie ma bladego pojęcia o dziedziach) pracuje w bawilandii, opiekuje się ~30 dziećmi i dostaje jakieś 9zł na rękę/h (są zawsze we dwie kobiety) czyli wychodzi jakieś 60gr za opiekę nad jednym dzieckiem. I jakoś nikt się nie burzy :) Wiesz o co mi chodzi?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Liczymy ile dostaje na godzinę, a nie od dziecka, czyli dostaje 3 RAZY TYLE, co osoba, która podejmie się pracy za 3 zł. I czym innym jest "opiekować się dziećmi" w salach zabaw, które są odpowiednio zabezpieczane, w których są kamery, dzieci objęte ubezpieczeniem itp. Dzieciom w salach zabaw nie zmienia się pieluch, nie gotuje im się, nie trzeba samemu wymyślać dla nich rozrywek, nie trzeba wychodzić z nimi na spacery itp, je się po prostu wpuszcza na takie sale i patrzy jak się bawią. A mimo to kuzynka dostaje 3x większe wynagrodzenie.
Jak ktoś ma nóż na gardle to za taką kwotę przyjdzie pracować co nie zmienia faktu że wkurza mnie taki wyzysk! Wykorzystywanie takiej sytuacji przez ludzi to dla mnie zwykłe frajerstwo. Nie szanujesz innych i nikt Ciebie nie będzie szanował.
Skąd takie głupie pytanie? Jeżeli np oglądasz mecz i narzekasz, że drużyna gra słabo, to też mogę zapytać - ktoś każe ci ten mecz oglądać? Wg ciebie nie można niczego skrytykować? Jeżeli w sklepie znajdę spleśniałe produkty na półce - mogę wygłosić swoje oburzenie, czy po prostu powiesz: "ktoś ci każe to kupować?" Człowieku, zrozum pewne proste rzeczy.
W zeszłym roku płaciliśmy 3-3,5zł/h kobiecie która sama miała dwójkę dzieci i komornika na głowie który jej licytował wszystko co miała. Przyjeżdżała do nas z tymi dziećmi, myśleliśmy, że nas wycałuje za to, że w ogóle może jakiekolwiek pieniądze zarobić. Wdzięczna nam jest do dzisiaj. Ale tutaj komentują głównie gimbazy które dziecka na oczy nie widziały, albo studenci którzy myślą, że jak skończą studia to zarobią od razu 8000zł na miesiąc.
I po opisie tego jak biedna jest ta kobieta nie wstydziłeś się płacić jej 25 zł. dniówki? Przecież to nawet dla niej i jej dzieci nie wystarczyło na wyżywienie, już pomijając jakiekolwiek opłaty...
I jeszcze, (tak mi się nasunęło po przeczytaniu reszty Twoich oświeconych komentarzy): Ty naprawdę jesteś tak bezgranicznie cyniczny czy tylko udajesz? O jakiej spłacie długów Ty bredzisz, kiedy płaciłeś kobiecie bez środków do życia z 2-jką dzieci 25 zł. dziennie, cwaniaczku? A może byłeś jeszcze na tyle chytry, żeby ją "zatrudniać" na 3-4 godziny dziennie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Myślę, że kobieta była wdzięczna, bo płacił jej do ręki i tego nie mógł ukraść komornik. Za 25 zł miała przynajmniejh na jakieś jedzenie. Chleb, mleko, jajka, masło i coś do tego chleba. Z głodu nie umrzesz nawet z dwójką dzieci choć jedzenie liche.
no chyba żartujesz. W ub. roku latem miałem kontuzjowaną nogę i przez 15 dni siedziałem z usztywniaczem na kolanie w domu. W tym czasie chłopak sąsiadów wyprowadzał mojego psa na spacery i płaciłem mu 3 zł za każde wyjście z psem na krótkie siku (10-15 minut ) a 10 zł dostawał za wybieganie psa przez godzinę non stop(co drugi dzień). W sumie za ok. 20 godzin "pracy" ten 13-latek zarobił u mnie 220 zł w 2 tygodnie. Z tego co wiem rodzice dołożyli mu kilkadziesiąt zł i kupił sobie tablet. Ale płacenie kobiecie bez środków do życia po 3 zł /h -no doprawdy masz się czym chwalić.. ŻAL
Żadna praca nie hańbi oprócz pracy za(pół)darmo. Chciałeś błysnąć sprytem i zaradnością niczym Kuźniar ,a wyszedłeś na wieśniaka żerującego na cudzej niezaradności. Wstydziłbyś się komukolwiek płacić takie pieniądze.
jesteście obłąkani, jak straciłem pracę robiłem 2 tygodnie za 2,5zł/h żeby zapłacić kredyt za mieszkanie, stanąłem na głowie żeby znaleźć coś lepszego i znalazłem, ale do nikogo nie mam pretensji, była praca to pracowałem, lepiej to niż do mopsu iść i żebrać. de**le
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O co takie oburzenie? Każdy ma prawo do wyrażenia chęci zatrudnienia kogoś, za stawkę jaką uzna za stosowną. Ważne, że podaje ile chce zapłacić. Nikt nie musi się zatrudniać. I to jest właśnie wolny rynek. Jak komuś zależy na pracowniku i nie znajdzie go przez rok, wtedy będzie wiedział, że coś jest nie tak. Np. ja zatrudnię panią do mycia okien topless za powidzmy 50 zł za okno. Jak komuś pasuje, to ja zapłacę, pani zarobi, a okna będą czyste. Jak nie, to będę mieszkał z brudnymi szybami.
Obecnie szukamy osoby do opieki nad 2jką dzieci. Stawkę którą zaproponowaliśmy to 5zł/h. W 2h od opublikowania ogłoszenia mamy 20 osób chcących zacząć choćby już. Większość to Panie magister po pedagogice. Jedna jest w stanie dojeżdżać 25km!
A później wszyscy się dziwią, że ludzie wolą chodzić na marsze kodu, tam to przynajmniej jest konkretna stawka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szaleje, 1,50 zł/h od dziecka - id**tom powinni wymyślić zdecydowanie TRUDNIEJSZY i bolesny sposób na rozmnażanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a taka przedszkolanka nawet 1,2 zł/h / na dziecko nie ma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bjere!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 3 zł na godzinę nie opiekowałabym się nawet workiem kartofli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieje że to cena brutto...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rynek dyktuje stawkę i co wam do tego? Jeśli dwie osoby się na to zgadzają to uj was to!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli matka idzie do pracy za te 9zł/h to ile ma w tym czasie płacić za opiekę nad dziećmi? Może 8zł, to sama zarobi 1zł .. to wtedy nie będzie się jej opłacać pracować i nie będzie potrzebowała nikogo i ten nikt nie zarobi NIC. Akurat sami jesteśmy w podobnej sytuacji (3jka dzieci 2,3,4latka, dwójka nie przyjęta do przedszkola gminnego) i myślę, że płacąc komuś 4zł nie będzie się żonie opłacać iść samej do pracy, kumacie czy narysować?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajnie. Tylko, że tutaj chodzi o DZIECI, a nie o podlewanie kwiatów, opieka nad dziećmi to ogromna odpowiedzialność, chwila nieuwagi i może się coś stać. Uważasz, że ktoś zechce wziąć na siebie taką odpowiedzialność za taką stawkę? Ja osobiście bałabym się zostawiać moje dzieci pod opieką kogoś, komu taka stawka odpowiada, ponieważ ta opieka byłaby pewnie na podobnym poziomie, co wynagrodzenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że ktoś jest biedny, nie znaczy, że jest psychopatą czy nie odpowiedzialny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdzie nie napisałam, że jak ktoś jest biedny to oznacza, że jest psychopatą. Ale znam podejście ludzi - "jaka płaca taka praca", a w przypadku dzieci to byłoby dla mnie zbyt ryzykowne. Nie interesuje mnie, czy ktoś oddaje swoje dzieci pod opiekę osobie, która otrzymuje za to miskę ryżu - wasza sprawa. Pisałam o swoim podejściu do sprawy, wy sobie róbcie co chcecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla tej osoby której powierzyłem dziecko te 3zł/h było jak zbawienie, jak promyk nadziei na spłatę długu, na nie zlicytowanie mieszkania. Chcesz to dawaj 10-15zł/h np. gó*****ze po studiach pedagogicznych. Na pewno ma więcej doświadczenia od kobiety z dwójką dzieci. A, że będzie dobrze opłacana to masz gwarancję, że dzieci są bezpieczne. LOL
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Napisałam wyraźnie - róbcie sobie co chcecie. Wg MNIE wynagrodzenie powinno być chociaż odrobinę adekwatne do wykonywanych obowiązków. Ciężko o bardziej odpowiedzialne zadanie, niż opieka nad dziećmi. MNIE by było wstyd proponować taką stawkę komuś, kto bierze odpowiedzialność za moje dzieci. "Chcesz to dawaj 10-15zł/h np. gó*****ze po studiach pedagogicznych" - skąd przekonanie, że zatrudniłabym młodą dziewczynę? Wyciągasz wnioski na podstawie własnych wyobrażeń, a nie moich słów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeby była jasność - jestem osobą o poglądach wolnorynkowych. Nie interesuje mnie ile kto komu za co płaci. Nie twierdzę, że takie stawki powinny być zakazane itd. Po prostu dla mnie ta stawka jest śmieszna i nie przyjęłabym takiego zlecenia, tak samo jak bym takiego zlecenia nie dała. Tak samo jak np nie jestem za delegalizacją papierosów - niech każdy robi co chce. Ale sama mam prawo nie palić i uważać palenie za głupotę. Rozumiesz już o co chodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuzynka (20lat, zaraz po studiach, nie miała nawet rodzeństwa, nie ma bladego pojęcia o dziedziach) pracuje w bawilandii, opiekuje się ~30 dziećmi i dostaje jakieś 9zł na rękę/h (są zawsze we dwie kobiety) czyli wychodzi jakieś 60gr za opiekę nad jednym dzieckiem. I jakoś nikt się nie burzy :) Wiesz o co mi chodzi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Liczymy ile dostaje na godzinę, a nie od dziecka, czyli dostaje 3 RAZY TYLE, co osoba, która podejmie się pracy za 3 zł. I czym innym jest "opiekować się dziećmi" w salach zabaw, które są odpowiednio zabezpieczane, w których są kamery, dzieci objęte ubezpieczeniem itp. Dzieciom w salach zabaw nie zmienia się pieluch, nie gotuje im się, nie trzeba samemu wymyślać dla nich rozrywek, nie trzeba wychodzić z nimi na spacery itp, je się po prostu wpuszcza na takie sale i patrzy jak się bawią. A mimo to kuzynka dostaje 3x większe wynagrodzenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś ma nóż na gardle to za taką kwotę przyjdzie pracować co nie zmienia faktu że wkurza mnie taki wyzysk! Wykorzystywanie takiej sytuacji przez ludzi to dla mnie zwykłe frajerstwo. Nie szanujesz innych i nikt Ciebie nie będzie szanował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ktoś Ci każe pracować za 3zł/h ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd takie głupie pytanie? Jeżeli np oglądasz mecz i narzekasz, że drużyna gra słabo, to też mogę zapytać - ktoś każe ci ten mecz oglądać? Wg ciebie nie można niczego skrytykować? Jeżeli w sklepie znajdę spleśniałe produkty na półce - mogę wygłosić swoje oburzenie, czy po prostu powiesz: "ktoś ci każe to kupować?" Człowieku, zrozum pewne proste rzeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zeszłym roku płaciliśmy 3-3,5zł/h kobiecie która sama miała dwójkę dzieci i komornika na głowie który jej licytował wszystko co miała. Przyjeżdżała do nas z tymi dziećmi, myśleliśmy, że nas wycałuje za to, że w ogóle może jakiekolwiek pieniądze zarobić. Wdzięczna nam jest do dzisiaj. Ale tutaj komentują głównie gimbazy które dziecka na oczy nie widziały, albo studenci którzy myślą, że jak skończą studia to zarobią od razu 8000zł na miesiąc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I po opisie tego jak biedna jest ta kobieta nie wstydziłeś się płacić jej 25 zł. dniówki? Przecież to nawet dla niej i jej dzieci nie wystarczyło na wyżywienie, już pomijając jakiekolwiek opłaty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze, (tak mi się nasunęło po przeczytaniu reszty Twoich oświeconych komentarzy): Ty naprawdę jesteś tak bezgranicznie cyniczny czy tylko udajesz? O jakiej spłacie długów Ty bredzisz, kiedy płaciłeś kobiecie bez środków do życia z 2-jką dzieci 25 zł. dziennie, cwaniaczku? A może byłeś jeszcze na tyle chytry, żeby ją "zatrudniać" na 3-4 godziny dziennie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że kobieta była wdzięczna, bo płacił jej do ręki i tego nie mógł ukraść komornik. Za 25 zł miała przynajmniejh na jakieś jedzenie. Chleb, mleko, jajka, masło i coś do tego chleba. Z głodu nie umrzesz nawet z dwójką dzieci choć jedzenie liche.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obiady jadła z nami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'pracowała' 10h dziennie z czego 4-6h dzieci spały, a żona była w domu po prostu nie mogła się opiekować dziećmi bo była chora...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no chyba żartujesz. W ub. roku latem miałem kontuzjowaną nogę i przez 15 dni siedziałem z usztywniaczem na kolanie w domu. W tym czasie chłopak sąsiadów wyprowadzał mojego psa na spacery i płaciłem mu 3 zł za każde wyjście z psem na krótkie siku (10-15 minut ) a 10 zł dostawał za wybieganie psa przez godzinę non stop(co drugi dzień). W sumie za ok. 20 godzin "pracy" ten 13-latek zarobił u mnie 220 zł w 2 tygodnie. Z tego co wiem rodzice dołożyli mu kilkadziesiąt zł i kupił sobie tablet. Ale płacenie kobiecie bez środków do życia po 3 zł /h -no doprawdy masz się czym chwalić.. ŻAL
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadna praca nie hańbi oprócz pracy za(pół)darmo. Chciałeś błysnąć sprytem i zaradnością niczym Kuźniar ,a wyszedłeś na wieśniaka żerującego na cudzej niezaradności. Wstydziłbyś się komukolwiek płacić takie pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteście obłąkani, jak straciłem pracę robiłem 2 tygodnie za 2,5zł/h żeby zapłacić kredyt za mieszkanie, stanąłem na głowie żeby znaleźć coś lepszego i znalazłem, ale do nikogo nie mam pretensji, była praca to pracowałem, lepiej to niż do mopsu iść i żebrać. de**le
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O co takie oburzenie? Każdy ma prawo do wyrażenia chęci zatrudnienia kogoś, za stawkę jaką uzna za stosowną. Ważne, że podaje ile chce zapłacić. Nikt nie musi się zatrudniać. I to jest właśnie wolny rynek. Jak komuś zależy na pracowniku i nie znajdzie go przez rok, wtedy będzie wiedział, że coś jest nie tak. Np. ja zatrudnię panią do mycia okien topless za powidzmy 50 zł za okno. Jak komuś pasuje, to ja zapłacę, pani zarobi, a okna będą czyste. Jak nie, to będę mieszkał z brudnymi szybami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'pracowała' 10h dziennie, dzieci pół jej 'dniówki' spały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż mi wstyd, że jestem z tego miasta....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja również z niego jestem. No co zrobisz, nic nie zrobisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja bym sie bala zatrudnic kogos za taka stawke jeszcze by sie nad dzieciakami znecala ehh
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obecnie szukamy osoby do opieki nad 2jką dzieci. Stawkę którą zaproponowaliśmy to 5zł/h. W 2h od opublikowania ogłoszenia mamy 20 osób chcących zacząć choćby już. Większość to Panie magister po pedagogice. Jedna jest w stanie dojeżdżać 25km!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane