To już też niestety nie jest takie pewne, duży odsetek inżynierów pracuje za nie więcej niż 2000 netto ze względu na przesyt na rynku, niektóre specjalizacje wyjątkowo cierpią np architekci, a zaś po niektórych kierunkach praca jest tylko dla 10 % absolwentów bo w Polsce nie ma miejsc pracy. Na rynku pracy jest coraz większy trend że to odbyte staże są ważniejsze, bo firmy i tak przeszkalają pod siebie pracowników. Bardziej pomoże kilkumiesięczny staż zwłaszcza zagraniczny niż drugi kierunek, znajomość języków zwłaszcza niszowych.
Jakoś po polibudach, AGH-ach, WAT-ach itd. nie pracują w macdonaldach. Tylko, że tam po I roku jest taki przesiew, że zostają tylko ci którzy wiedzą po co tam są. (No, może z paroma wyjątkami)
POdziekujcie ministrowi Wiatrowi (temu z SLD) ktory wmowil mlodym ze jak wszyscy beda kończyć studia to beda mieć prace (sprzątaczki magisterki) Pozniej propagandę wykorzystalo PO dzielac społeczeństwo na bezuzyteczne mohery i mlodych wykształconych ktorzy po studiach beda super zarabiajaca elitą
A wszystko po to zeby sztucznie obnizyc bezrobocie, bo przeciez student nie ma statusu bezrobotnego. Dzis ci mlodzi bezrobotni wykształceni magistrzy, wychodza na ulice na marsze KODu bo czuja się oszukani. Jak na ironię oszukani przez tych którzy te marsze organizują
Ja studia skonczylem i dobra prace mam, nie narzekam na zarobki, robie to co zawsze chcialem robic i lubie swoja prace. Moja zona to samo, studia zrobione, praca pozadna i zyjemy jak ludzie. A wstawki takich frustratow, ktorym sie nie chcialo a teraz udaja ze nic by z tego nie bylo, mnie tylko rozsmieszaja :)
Na przykład w Niemczech to owszem !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na zmywaku w ,,Jukeju"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na przykład po kierunkach technicznych. Było iść na porządny kierunek a nie kolejny/a po zarządzaniu czy filozofi....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już też niestety nie jest takie pewne, duży odsetek inżynierów pracuje za nie więcej niż 2000 netto ze względu na przesyt na rynku, niektóre specjalizacje wyjątkowo cierpią np architekci, a zaś po niektórych kierunkach praca jest tylko dla 10 % absolwentów bo w Polsce nie ma miejsc pracy. Na rynku pracy jest coraz większy trend że to odbyte staże są ważniejsze, bo firmy i tak przeszkalają pod siebie pracowników. Bardziej pomoże kilkumiesięczny staż zwłaszcza zagraniczny niż drugi kierunek, znajomość języków zwłaszcza niszowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba inżynier ochrony środowiska po prywatnej szkole
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się idzie na jakieś zarządzanie, kulturoznawstwo albo inne prawo (300 studentów na roku) to później nie ma się co dziwić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak? A co powiesz jak inżynier budownictwa np, po ciężkich studiach zarabia ok 2 tyś netto, mniej niż magazynier i podobnie do sprzedawcy w galerii?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja bym powiedział że jest głupi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś po polibudach, AGH-ach, WAT-ach itd. nie pracują w macdonaldach. Tylko, że tam po I roku jest taki przesiew, że zostają tylko ci którzy wiedzą po co tam są. (No, może z paroma wyjątkami)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może wszyscy są głupi co pracują za mniej niż niż 6 tyś...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie, ale jeśli ktoś ma wysokie kwalifikacje a pracuje za małe pieniądze to jest głupi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opis z d**y wzięty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak dobrą....na zmywaku w Anglii...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POdziekujcie ministrowi Wiatrowi (temu z SLD) ktory wmowil mlodym ze jak wszyscy beda kończyć studia to beda mieć prace (sprzątaczki magisterki) Pozniej propagandę wykorzystalo PO dzielac społeczeństwo na bezuzyteczne mohery i mlodych wykształconych ktorzy po studiach beda super zarabiajaca elitą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wszystko po to zeby sztucznie obnizyc bezrobocie, bo przeciez student nie ma statusu bezrobotnego. Dzis ci mlodzi bezrobotni wykształceni magistrzy, wychodza na ulice na marsze KODu bo czuja się oszukani. Jak na ironię oszukani przez tych którzy te marsze organizują
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.....NO CHYBA ŻE STUDIUJESZ W SEMINARIUM:-) - ZATRUDNIENIE 100% I KASA DOBRA PO TAKICH STUDIACH:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja studia skonczylem i dobra prace mam, nie narzekam na zarobki, robie to co zawsze chcialem robic i lubie swoja prace. Moja zona to samo, studia zrobione, praca pozadna i zyjemy jak ludzie. A wstawki takich frustratow, ktorym sie nie chcialo a teraz udaja ze nic by z tego nie bylo, mnie tylko rozsmieszaja :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane