Teraz niech każdy z komentujących na filmiku pochwali się ile zapłacił... Pewnie robione po znajomości lub za grosze w garażu/wiacie/stodole przy użyciu wyłącznie pistoletu lakierniczego "uniwersalnego" i/lub pędzla ;)
Miałem kiedyś corsę b z 93r. Rdza przeżarła progi więc naje*ałem całą puszkę pianki i wyrównałem szpachlą. Przy sprzedaży mówię, że tak zrobiłem a baba do mnie: "Panie... aby silnik był dobry i jeździła...". Zapłaciła mi te 700zł i była zadowolona. To było jakieś 3 lata temu a do tej pory widzę czasami ten samochód. Kto im podbija przegląd to nie wiem. Wiochą jest nie poinformowanie kupującego i wciskanie ciemnoty, że nic nie bite albo zero wkładu "lać i jechać".
Ja teraz w fiacie uno mojego ojca narąbałem pianki do progów i okułem to czarną matową blachą wszystko na nity i powiem że jak progów nie było to teraz nawet to fajnie wygląda ;)... I w końcu przy podnoszeniu auta próg się nie wgina te trzy centymetry do środka. Większość aut to szroty... Uno ma 100 tyś przebiegu a progów już nie ma... I to każdy jeden jaki widzę na ulicy ;)...
Trzeba chwalić za talent artystyczny. Wy wszyscy sobie sprawy nie zdajecie ile to trzeba cierpliwości włożyć czekając aż szpachla wyschnie i jeszcze to ładnie wyprofilować
"i krzywo! i osrane!! a tutaj ku**a!! fale Dunaju" mistrz :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się wszystko na złom nadaje a nie do naprawy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz niech każdy z komentujących na filmiku pochwali się ile zapłacił... Pewnie robione po znajomości lub za grosze w garażu/wiacie/stodole przy użyciu wyłącznie pistoletu lakierniczego "uniwersalnego" i/lub pędzla ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem kiedyś corsę b z 93r. Rdza przeżarła progi więc naje*ałem całą puszkę pianki i wyrównałem szpachlą. Przy sprzedaży mówię, że tak zrobiłem a baba do mnie: "Panie... aby silnik był dobry i jeździła...". Zapłaciła mi te 700zł i była zadowolona. To było jakieś 3 lata temu a do tej pory widzę czasami ten samochód. Kto im podbija przegląd to nie wiem. Wiochą jest nie poinformowanie kupującego i wciskanie ciemnoty, że nic nie bite albo zero wkładu "lać i jechać".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja teraz w fiacie uno mojego ojca narąbałem pianki do progów i okułem to czarną matową blachą wszystko na nity i powiem że jak progów nie było to teraz nawet to fajnie wygląda ;)... I w końcu przy podnoszeniu auta próg się nie wgina te trzy centymetry do środka. Większość aut to szroty... Uno ma 100 tyś przebiegu a progów już nie ma... I to każdy jeden jaki widzę na ulicy ;)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problem Polaka Biedaka..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba chwalić za talent artystyczny. Wy wszyscy sobie sprawy nie zdajecie ile to trzeba cierpliwości włożyć czekając aż szpachla wyschnie i jeszcze to ładnie wyprofilować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie chcieli mieć tanio zrobione, to mają. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane