Wystarczy że umieją się przezegnać reszta jest nie ważna, czytać nie muszą umieć bo ksiądz im przeczyta liczyć też nie muszą bo zaniosą księdzu to on im policzy i swoją dole potrąci za swoją fatyge i że się z męczył liczeniem gotówki ofiary spełnionej :-) :-) :-)
jeszcze troche a bedzie na maturze a wtedy aby podniesc "poziom" baranka bedzie 5x w tygodniu po 2h a tak patrzac w obecne czasy, drugoklasista ma ksiazke (katechizm) do religii, cwiczenia z religii, plyte CD i zeszyt...
I tak gów.. co przydatna jest ta chemia czy informatyka ze szkoły. Więcej sam się nauczysz. Dobrze pamiętam jak trzeba był znać pierwiastki czy zasadę wyrównań działań chemicznych. Bardzo mi się to przydało w życiu codziennym...
To jest tylko teoria. Religia miała być finansowana przez rodziców, być na początku lub na końcu w planach zajęć. Niestety wcale tak nie jest. Zeby jeszcze utrudnić sprawę "wyboru", zajęcia etyki (często prowadzone, przez te same osoby, co do religii vel. katechezy) są organizowane na koniec wszelkich zajęć. Dzieciaki przechowywane są na czas religii w świetlicach przed tv.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jestem dumny, że w moim kraju tak jaśnieje kaganek oświecenia, który powoli rozgania ciemności zabobonów i uwalnia ludzi z niewolnictwa, mimo że sami nie chcą być uwolnieni. Toż to my pierwsi w Europie tak radykalnie będziemy postępowi i nowocześni bez kropki. Może zróbmy z tego nasz towar eksportowy do zacofanej, moherowej i katolickiej jeszcze Europy. Jest gdzie działać : Niemcy - religia na maturze, wliczana do średniej ocen, pieniądze wykłada państwo, Austria - jw.,w salach szkolnych muszą wisieć krzyże, o ile większość dzieci to chrześcijanie.Grecja, Hiszpania,Irlandia prawie identycznie.
Ale to państwo pieniądze na tę religie pozyskuje z podatków zadeklarowanych wiernych. Do kościoła nie zapieprzasz z kopertą, nie płacisz dodatkowo za chrzciny, ślub, pogrzeb, nikt ci koszyczka pod nos nie podtyka. W kościele czeka podusia pod tyłek i wydrukowane fragmenty pisma na dana msze. Wszystko w cenie
Tak, w wielu krajach Europejskich jest religia (często dobrowolna) w szkole. Ale w Polsce jest katecheza katolicka, na którą mówi się "religia", za którą państwo płaci i nie ma jakiegokolwiek wpływu na zawartość tych "przekazów". Druga spraw jest ilość tych lekcji w tygodniu. Reguła: 1 lekcja na tydzień, jak chemia, fizyka, muzyka, itd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W 24 krajach Unii Europejskiej religia nauczana jest w szkołach publicznych, natomiast w 4 (Francja, Holandia, Luksemburg i Słowenia) nauka religii odbywa się na terenie kościelnym.W 9 krajach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, Niemcy, Szwecja, i Wielka Brytania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Z kolei w 15 państwach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny, w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach ponadgimnazjalnych. Są to: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy.We wszystkich krajach, gdzie nauczanie religii obecne jest w państwowym systemie oświaty (zarówno w formie obowiązkowej, jak i dobrowolnej) jest ono finansowane ze środków publicznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Temat nadrzędny : katechezy w szkole, tego tematu się trzymałem. Co do dalszych kosztów za posługę, kopert i innych opłat - nie wiem, nie uczęszczam, nie mam z tym styczności. Zaciekawił mnie ten temat i zadałem sobie trud, by poszukać szerszego kontekstu na płaszczyźnie całej Europy. Wygląda na to, że Polska nie jest jakimś wyjątkiem. Moim zdaniem demonizujecie ten temat.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W szkołach Danii prowadzone są lekcje "Wiedzy o Chrześcijaństwie". Jest to przedmiot obowiązkowy w toku 10 lat nauki.Za katechezy we Włoszech płaci państwo. religia jest nauczana w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich.W Belgii, Czechach, Słowacji, Finalndii nauczanie religii w szkołach finansowane przez państwo. Większość Europy jest dopiero do oświecenia. Panuje tam kołtuństwo, wsteczniactwo i zabobony.My wyprzedzamy ich o lata świetlne. Wybierzecie się Państwo na antykrucjatę?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
owszem, ale tam państwo płaci i tworzy program nauki, a nie jak u nas płaci i nie ma nic do powiedzenia. zasadnicza różnica
A tak na marginesie, to proponuje kazdemu któremu to sie nie podoba glosowac na korwina , on zrobi prywatne szkoły kazdy bedzie mogl chodzic na co chce, zapłaci za 100 lekcji fizyki bedzie to miał, zapłaci za 100godzin religi bedzie miał . Kazdemu któremu szkola sie nie podoba niech głosuje na korwina ,
To nie szkoła się nie podoba, tylko pchanie pieniędzy w powtarzające się bez końca slogany "oto wielka tajemnica wiary" :D Swoją drogą, gdyby ci "duchowi nauczyciele" wierzyli w to co jest napisane w Biblii, nie brali by za to nawet złotówki ;)
No to głosuj na korwina, bo powiedzmy mnie sie to podoba i religia tez mi sie podoba, a Szkola jest tez z moich podatkow, gdy bedziemy wszyscy za siebie placic to bedziesz wtedy sam decydował. Za co chcesz placi.i czego ma sie uczyc twoje dziecko.
Powiedziałeś "twoje dziecko" a nie "moje dziecko", teraz już wiemy, że jesteś księdzem, czyli dzieci ok, ale nie w kontekście ojcostwa :D I co ty masz za obsesję z tym Korwinem? :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a ja generalnie uwazam ze 1 godzina religii tyogodniowo w szkole powinna byc, przy czym powinna to byc nauka o roznych religiach a nie tylko o "jednej słusznej", nie powinien jej uczyc zindoktrynowany klecha czy katacheta, tylko czlowiek wyksztalcony majacy wiedze na temat. A wszystko po to zeby mlodzi wiedzieli czym sie rozni np islam od chrzescijanstwa. natomiast katacheza tylko dla chetnych po zajeciach szkolnych na pewno nie na koszt podatnika!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
PO CO W OGÓLE SZKOŁA? Polacy mają tylko pracowąć fizycznie ...
Jurku, a Ty nie masz innych pomysłów na tytuł? ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, ale liczę że cos mi zaraz podpowiesz i zmienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do takich wstawek nie będę wymyślać Ci tytułów :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem Gosiu... Ty tylko gdybym kadr z Niemieckiego pornola władował :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy że umieją się przezegnać reszta jest nie ważna, czytać nie muszą umieć bo ksiądz im przeczyta liczyć też nie muszą bo zaniosą księdzu to on im policzy i swoją dole potrąci za swoją fatyge i że się z męczył liczeniem gotówki ofiary spełnionej :-) :-) :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co katolikowi biologia? Jeszcze się kapnie, że seks nie służy tylko do robienia stada dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i jeszcze dowie się skąd się biorą te dzieci :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze troche a bedzie na maturze a wtedy aby podniesc "poziom" baranka bedzie 5x w tygodniu po 2h a tak patrzac w obecne czasy, drugoklasista ma ksiazke (katechizm) do religii, cwiczenia z religii, plyte CD i zeszyt...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinno być jeszcze laboratorium z religii, seminarium i zajęcia fakultatywne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak gów.. co przydatna jest ta chemia czy informatyka ze szkoły. Więcej sam się nauczysz. Dobrze pamiętam jak trzeba był znać pierwiastki czy zasadę wyrównań działań chemicznych. Bardzo mi się to przydało w życiu codziennym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale nadal religia jest nieobowiązkowa. Zamiast na religie możesz spokojnie uczyć się tego czego pragniesz .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to poczekaj... do września jeszcze trochę czasu ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest tylko teoria. Religia miała być finansowana przez rodziców, być na początku lub na końcu w planach zajęć. Niestety wcale tak nie jest. Zeby jeszcze utrudnić sprawę "wyboru", zajęcia etyki (często prowadzone, przez te same osoby, co do religii vel. katechezy) są organizowane na koniec wszelkich zajęć. Dzieciaki przechowywane są na czas religii w świetlicach przed tv.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem dumny, że w moim kraju tak jaśnieje kaganek oświecenia, który powoli rozgania ciemności zabobonów i uwalnia ludzi z niewolnictwa, mimo że sami nie chcą być uwolnieni. Toż to my pierwsi w Europie tak radykalnie będziemy postępowi i nowocześni bez kropki. Może zróbmy z tego nasz towar eksportowy do zacofanej, moherowej i katolickiej jeszcze Europy. Jest gdzie działać : Niemcy - religia na maturze, wliczana do średniej ocen, pieniądze wykłada państwo, Austria - jw.,w salach szkolnych muszą wisieć krzyże, o ile większość dzieci to chrześcijanie.Grecja, Hiszpania,Irlandia prawie identycznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to państwo pieniądze na tę religie pozyskuje z podatków zadeklarowanych wiernych. Do kościoła nie zapieprzasz z kopertą, nie płacisz dodatkowo za chrzciny, ślub, pogrzeb, nikt ci koszyczka pod nos nie podtyka. W kościele czeka podusia pod tyłek i wydrukowane fragmenty pisma na dana msze. Wszystko w cenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, w wielu krajach Europejskich jest religia (często dobrowolna) w szkole. Ale w Polsce jest katecheza katolicka, na którą mówi się "religia", za którą państwo płaci i nie ma jakiegokolwiek wpływu na zawartość tych "przekazów". Druga spraw jest ilość tych lekcji w tygodniu. Reguła: 1 lekcja na tydzień, jak chemia, fizyka, muzyka, itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W 24 krajach Unii Europejskiej religia nauczana jest w szkołach publicznych, natomiast w 4 (Francja, Holandia, Luksemburg i Słowenia) nauka religii odbywa się na terenie kościelnym.W 9 krajach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, Niemcy, Szwecja, i Wielka Brytania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z kolei w 15 państwach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny, w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach ponadgimnazjalnych. Są to: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy.We wszystkich krajach, gdzie nauczanie religii obecne jest w państwowym systemie oświaty (zarówno w formie obowiązkowej, jak i dobrowolnej) jest ono finansowane ze środków publicznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Temat nadrzędny : katechezy w szkole, tego tematu się trzymałem. Co do dalszych kosztów za posługę, kopert i innych opłat - nie wiem, nie uczęszczam, nie mam z tym styczności. Zaciekawił mnie ten temat i zadałem sobie trud, by poszukać szerszego kontekstu na płaszczyźnie całej Europy. Wygląda na to, że Polska nie jest jakimś wyjątkiem. Moim zdaniem demonizujecie ten temat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W szkołach Danii prowadzone są lekcje "Wiedzy o Chrześcijaństwie". Jest to przedmiot obowiązkowy w toku 10 lat nauki.Za katechezy we Włoszech płaci państwo. religia jest nauczana w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich.W Belgii, Czechach, Słowacji, Finalndii nauczanie religii w szkołach finansowane przez państwo. Większość Europy jest dopiero do oświecenia. Panuje tam kołtuństwo, wsteczniactwo i zabobony.My wyprzedzamy ich o lata świetlne. Wybierzecie się Państwo na antykrucjatę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem, ale tam państwo płaci i tworzy program nauki, a nie jak u nas płaci i nie ma nic do powiedzenia. zasadnicza różnica
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak na marginesie, to proponuje kazdemu któremu to sie nie podoba glosowac na korwina , on zrobi prywatne szkoły kazdy bedzie mogl chodzic na co chce, zapłaci za 100 lekcji fizyki bedzie to miał, zapłaci za 100godzin religi bedzie miał . Kazdemu któremu szkola sie nie podoba niech głosuje na korwina ,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie szkoła się nie podoba, tylko pchanie pieniędzy w powtarzające się bez końca slogany "oto wielka tajemnica wiary" :D Swoją drogą, gdyby ci "duchowi nauczyciele" wierzyli w to co jest napisane w Biblii, nie brali by za to nawet złotówki ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to głosuj na korwina, bo powiedzmy mnie sie to podoba i religia tez mi sie podoba, a Szkola jest tez z moich podatkow, gdy bedziemy wszyscy za siebie placic to bedziesz wtedy sam decydował. Za co chcesz placi.i czego ma sie uczyc twoje dziecko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedziałeś "twoje dziecko" a nie "moje dziecko", teraz już wiemy, że jesteś księdzem, czyli dzieci ok, ale nie w kontekście ojcostwa :D I co ty masz za obsesję z tym Korwinem? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja generalnie uwazam ze 1 godzina religii tyogodniowo w szkole powinna byc, przy czym powinna to byc nauka o roznych religiach a nie tylko o "jednej słusznej", nie powinien jej uczyc zindoktrynowany klecha czy katacheta, tylko czlowiek wyksztalcony majacy wiedze na temat. A wszystko po to zeby mlodzi wiedzieli czym sie rozni np islam od chrzescijanstwa. natomiast katacheza tylko dla chetnych po zajeciach szkolnych na pewno nie na koszt podatnika!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PO CO W OGÓLE SZKOŁA? Polacy mają tylko pracowąć fizycznie ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za de**l zrobił tego demota?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w sumie lepsza religia, niż nauka o islamie, jak w kilku szkołach niemieckich, czy włoskich
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Islam to też religia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane