Gruzawik, ty już się nie kompromituj. Lepiej mi napisz, skąd wiesz, że poziom ateizacji rośnie wraz z wykształceniem. Oraz, przy okazji, jaki jest związek racjonalnego myślenia z podatkiem kościelnym.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to dość powszechnie znany fakt, żebyś pod nos dostał to nie uwierzysz i tak. z resztą już sam sobie wyguglałeś kiedyś, i nie pomogło. racjonalnym chyba jest, aby wierni sami płacili na swoje związki wyznaniowe i ich działalność?
Gruzawik, racjonalne myślenie nie polega na memłaniu "dość powszechnie znanych faktów", tylko na powoływaniu się na konkretne dane. A ty mi pod nos podtykasz co najwyżej jakieś swoje majaczenia i gusła. Co do podatku kościelnego - nie masz pojęcia, o czym piszesz. Ale to typowe dla takich samorodnych mędrków.
Argument popularności religii oraz faktu że wiele osób odczuwa potrzebę wiary - "Argumentum ad populum". Popularność idei nie mówi absolutnie nic na temat jej prawdziwości. Geocentryzm, idea płaskiej Ziemi, kreacjonizm, astrologia, alchemia i okultyzm były kiedyś bardzo rozpowszechnionymi wierzeniami. Co więcej, religie zależą od kultury i w większości są niespójne oraz wzajemnie sprzeczne i wykluczające się.
Ogolnie nie do konca sie z toba zgodzę , identyczny scenariusz mozna powiedziec o lewicy i ateistach , bo mozliwe ze tak jest z religia , ale religia ma to dzieki sprytowi , lewacy maja to dzieki bandytyzmowi skutek jest ten sam , grupa ludzi żeruje na wielkiej grupie ludzi , i dalej z religi mozesz zrezygnować , lewactwo ci nie pozwoli zrezygnować bedziesz płacił, haracz coraz większy III coraz wiekszym bedziesz niewolnikiem ..religia ewoluuje lewactwo nie ...
Sprytny oszust przestaje być oszustem? Zaorałeś się gajcy matołku
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
oszust z poparciem przestaje byc oszustem, czyli miedzy innymi oszust sprytny, tak; z ta ewoluujaca religia to jednak sie chyba zaciales, ona od 2k lat ewoluuje i jakos nadal nic dobrego nie widze
Religia ma biologiczne uzasadnienie i jest wynikiem ewolucji. Co jest przypuszczam trudne do zaakceptowania zarówno przez wierzących, jak i niewierzących. Natomiast w wypowiedzi Twain'a chodzi o korporację religijną, czyli ludzi, którzy żyją ze sprzedawania religi innym ludziom. Podobnie, jak to się robi z coca-colą.
Dlaczego trudne do zaakceptowania dla niewierzących? Argument ewolucyjny jest efektem sposobu, w jaki ewoluowała nasza neurologia, z doborem naturalnym jako czynnikiem faworyzującym nadwrażliwość w związku z życiem w dużych grupach społecznych oraz w związku z pracą mózgu i mechaniką tworzenia relacji pomiędzy wzorcami a wolą. Informacje i zbiegi okoliczności, które, przez przypadek, zdają się wspierać wiarę, są faworyzowane i pamiętane, podczas gdy te, które im zaprzeczają, są odrzucane i zapominane.
Generalnie, niewierzący mają nadzieję, że pewnego dnia religia zniknie. Podobnie, wierzący wierzą, że niewierzący się nawrócą (na ich religię). Biologia pokazuje, że obie postawy nie mają uzasadnienia. I stąd jest to trudne do przyjęcia. A co do wiary, to ta jest oparta na emocjach, a te, dobrze ukierunkowane, scalają grupę, co ułatwia przetrwanie. Przy okazji, ewolucja tłumaczy, dlaczego religia ma charakter opresyjny, dlaczego nośnikiem religii są kobiety - pomimo ich dyskryminacji, i dlaczego w obecnych czasach następuje regres religijności.
Małe sprostowanie laleczniku. Ateiście kompletnie dynda i powiewa to w co Wy wierzycie i po co, a już najmniej mnie interesuje to czy jakaś religia zniknie czy nie. Z całym szacunkiem, ale dysputy o religii i odwieczne sprzeczki która jest tą prawdziwą, to Wasza sprawa i ateistów w to nie mieszajcie. Ja szanuję Wasz wybór i nie mieszam się w Wasze sprawy duchowe i tego samego oczekuję od Was. Co do wspomnianej ewolucji - chyba chodzi Wam o wiarę, a nie o religię. Wiary z religią nie mieszajcie bo to dwie różne bajki. Wiara jest efektem ewolucji, a religia szeroko pojętej polityki.
Ależ Zwierzaku. Nie okłamuj siebie. Żyjesz w konkretnym kraju i rzeczywistości. Ludzie wierzący organizują Tobie życie, albo przynajmniej mają istotny wpływ na to, że jest gorsze i trudniejsze. A zamknięte sklepy w niedziele i święta są najlepszym przykładem, który wcale Tobie nie dynda i powiewa. Klimat wszechogarniającego ponuractwa i cierpiętnictwa jest też wynikiem religi. Ale głowa do góry! Zawsze możesz popatrzyć na pięknie malowane/skrobane kurze zarodki :)
Ja nie liczę na to, że religia zniknie. Zawsze najdą się ludzi którzy będą wierzyli. W końcu religia obiecuje odpuszczenie grzechów i życie wieczne. Kto inny może to obiecać? Ja liczę na to, że religia zniknie z przestrzeni publicznej i przestanie mieć wpływ na politykę, edukację, moralność etc. Wtedy będę szczęśliwym nihilistą. :)
Powstała pare tysięcy lat temu, kiedy nie było policji, sądów etc, więc rządzący wymyślili sobie wszechmogących i wszechwiedzących bogów, żeby powstrzymać plebs przed ciągłym mordowaniem się, okradaniem itp, a przede wszystkim żeby móc nazwać siebie zesłannikami bogów i zyskać nad tym plebsem pełną władzę bez żadnych faktycznych podstaw. Z czasem ewoluowały w pe****lsko złodziejskie sekty. Na szczęście przez te kilka tysięcy lat świat też ewoluował, ludzie zmądrzeli i przestali wierzyć w bajki, dlatego obecnie religia w cywilizowanym świecie jest ciekawostką, czymś co niewielu obchodzi.
Pozostało jeszcze trochę skansenów typu jakieś pakistany i irany, polskie wiochy i patoblokowiska, slumsy neapolu czy murzyńskie getta w stanach, gdzie prymitywni i zacofani żyją w biedzie, gdzie kwitnie przestępczość, a edukacji i perspektyw brak. Tam religia wciąż ma się świetnie, bo mieszkający tam plebs to mentalnie dokładnie ten sam plebs, który pare tysięcy lat temu srał pod siebie i tłukł się dzidami o krowę. Kiedyś i tam może dojdzie ewolucja, oby wcześniej niż później.
Rozmawiają dwa bliźniaki w łonie matki
“Powiedz mi, czy ty wierzysz w życie po porodzie? pyta jeden z bliźniaków.
“Jasne, zdecydowanie! Tu rośniemy, nabieramy siły by sprostać temu co nas czeka na zewnątrz“ odpowiada drugi.
“To jest kompletna bzdura“ mówi ten pierwszy. “Przecież nie może być życia
po porodzie; jak przypuszczalnie mogłoby ono wyglądać, pozwól że zapytam?
“Osobiście dokładnie tego nie wiem, ale z pewnością będzie jaśniej niż tutaj. Przypuszczam też będziemy poruszać
się na naszych nogach i odżywiać się
zrobienie z czegoś cytatu który niby ktoś powiedział nie zmieni że to głupie i nie ma sensu. nie chcę mi się tłumaczyć że religia powstała z potrzeby a że po X latach zamieniono to w biznes to inna kwestia
98% Polaków to głupcy ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie, bo oszustów jest ze 30%...chyba, że się kategorie pokrywają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, mój ulubiony wymyślacz danych. Wytłumacz no jeszcze, na czym polega racjonalne myślenie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zrozumiesz:) dane? proszę bardzo: sondaż nt wynoszenia badziewia z pracy. nawet więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, ty już się nie kompromituj. Lepiej mi napisz, skąd wiesz, że poziom ateizacji rośnie wraz z wykształceniem. Oraz, przy okazji, jaki jest związek racjonalnego myślenia z podatkiem kościelnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to dość powszechnie znany fakt, żebyś pod nos dostał to nie uwierzysz i tak. z resztą już sam sobie wyguglałeś kiedyś, i nie pomogło. racjonalnym chyba jest, aby wierni sami płacili na swoje związki wyznaniowe i ich działalność?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, racjonalne myślenie nie polega na memłaniu "dość powszechnie znanych faktów", tylko na powoływaniu się na konkretne dane. A ty mi pod nos podtykasz co najwyżej jakieś swoje majaczenia i gusła. Co do podatku kościelnego - nie masz pojęcia, o czym piszesz. Ale to typowe dla takich samorodnych mędrków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Argument popularności religii oraz faktu że wiele osób odczuwa potrzebę wiary - "Argumentum ad populum". Popularność idei nie mówi absolutnie nic na temat jej prawdziwości. Geocentryzm, idea płaskiej Ziemi, kreacjonizm, astrologia, alchemia i okultyzm były kiedyś bardzo rozpowszechnionymi wierzeniami. Co więcej, religie zależą od kultury i w większości są niespójne oraz wzajemnie sprzeczne i wykluczające się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogolnie nie do konca sie z toba zgodzę , identyczny scenariusz mozna powiedziec o lewicy i ateistach , bo mozliwe ze tak jest z religia , ale religia ma to dzieki sprytowi , lewacy maja to dzieki bandytyzmowi skutek jest ten sam , grupa ludzi żeruje na wielkiej grupie ludzi , i dalej z religi mozesz zrezygnować , lewactwo ci nie pozwoli zrezygnować bedziesz płacił, haracz coraz większy III coraz wiekszym bedziesz niewolnikiem ..religia ewoluuje lewactwo nie ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Religia ma to dzięki sprytowi" - ciekawe słowa z ust księdza biskupa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprytny oszust przestaje być oszustem? Zaorałeś się gajcy matołku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oszust z poparciem przestaje byc oszustem, czyli miedzy innymi oszust sprytny, tak; z ta ewoluujaca religia to jednak sie chyba zaciales, ona od 2k lat ewoluuje i jakos nadal nic dobrego nie widze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religia ma biologiczne uzasadnienie i jest wynikiem ewolucji. Co jest przypuszczam trudne do zaakceptowania zarówno przez wierzących, jak i niewierzących. Natomiast w wypowiedzi Twain'a chodzi o korporację religijną, czyli ludzi, którzy żyją ze sprzedawania religi innym ludziom. Podobnie, jak to się robi z coca-colą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego trudne do zaakceptowania dla niewierzących? Argument ewolucyjny jest efektem sposobu, w jaki ewoluowała nasza neurologia, z doborem naturalnym jako czynnikiem faworyzującym nadwrażliwość w związku z życiem w dużych grupach społecznych oraz w związku z pracą mózgu i mechaniką tworzenia relacji pomiędzy wzorcami a wolą. Informacje i zbiegi okoliczności, które, przez przypadek, zdają się wspierać wiarę, są faworyzowane i pamiętane, podczas gdy te, które im zaprzeczają, są odrzucane i zapominane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Generalnie, niewierzący mają nadzieję, że pewnego dnia religia zniknie. Podobnie, wierzący wierzą, że niewierzący się nawrócą (na ich religię). Biologia pokazuje, że obie postawy nie mają uzasadnienia. I stąd jest to trudne do przyjęcia. A co do wiary, to ta jest oparta na emocjach, a te, dobrze ukierunkowane, scalają grupę, co ułatwia przetrwanie. Przy okazji, ewolucja tłumaczy, dlaczego religia ma charakter opresyjny, dlaczego nośnikiem religii są kobiety - pomimo ich dyskryminacji, i dlaczego w obecnych czasach następuje regres religijności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małe sprostowanie laleczniku. Ateiście kompletnie dynda i powiewa to w co Wy wierzycie i po co, a już najmniej mnie interesuje to czy jakaś religia zniknie czy nie. Z całym szacunkiem, ale dysputy o religii i odwieczne sprzeczki która jest tą prawdziwą, to Wasza sprawa i ateistów w to nie mieszajcie. Ja szanuję Wasz wybór i nie mieszam się w Wasze sprawy duchowe i tego samego oczekuję od Was. Co do wspomnianej ewolucji - chyba chodzi Wam o wiarę, a nie o religię. Wiary z religią nie mieszajcie bo to dwie różne bajki. Wiara jest efektem ewolucji, a religia szeroko pojętej polityki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ Zwierzaku. Nie okłamuj siebie. Żyjesz w konkretnym kraju i rzeczywistości. Ludzie wierzący organizują Tobie życie, albo przynajmniej mają istotny wpływ na to, że jest gorsze i trudniejsze. A zamknięte sklepy w niedziele i święta są najlepszym przykładem, który wcale Tobie nie dynda i powiewa. Klimat wszechogarniającego ponuractwa i cierpiętnictwa jest też wynikiem religi. Ale głowa do góry! Zawsze możesz popatrzyć na pięknie malowane/skrobane kurze zarodki :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie liczę na to, że religia zniknie. Zawsze najdą się ludzi którzy będą wierzyli. W końcu religia obiecuje odpuszczenie grzechów i życie wieczne. Kto inny może to obiecać? Ja liczę na to, że religia zniknie z przestrzeni publicznej i przestanie mieć wpływ na politykę, edukację, moralność etc. Wtedy będę szczęśliwym nihilistą. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powstała pare tysięcy lat temu, kiedy nie było policji, sądów etc, więc rządzący wymyślili sobie wszechmogących i wszechwiedzących bogów, żeby powstrzymać plebs przed ciągłym mordowaniem się, okradaniem itp, a przede wszystkim żeby móc nazwać siebie zesłannikami bogów i zyskać nad tym plebsem pełną władzę bez żadnych faktycznych podstaw. Z czasem ewoluowały w pe****lsko złodziejskie sekty. Na szczęście przez te kilka tysięcy lat świat też ewoluował, ludzie zmądrzeli i przestali wierzyć w bajki, dlatego obecnie religia w cywilizowanym świecie jest ciekawostką, czymś co niewielu obchodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozostało jeszcze trochę skansenów typu jakieś pakistany i irany, polskie wiochy i patoblokowiska, slumsy neapolu czy murzyńskie getta w stanach, gdzie prymitywni i zacofani żyją w biedzie, gdzie kwitnie przestępczość, a edukacji i perspektyw brak. Tam religia wciąż ma się świetnie, bo mieszkający tam plebs to mentalnie dokładnie ten sam plebs, który pare tysięcy lat temu srał pod siebie i tłukł się dzidami o krowę. Kiedyś i tam może dojdzie ewolucja, oby wcześniej niż później.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Święta prawda!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozmawiają dwa bliźniaki w łonie matki “Powiedz mi, czy ty wierzysz w życie po porodzie? pyta jeden z bliźniaków. “Jasne, zdecydowanie! Tu rośniemy, nabieramy siły by sprostać temu co nas czeka na zewnątrz“ odpowiada drugi. “To jest kompletna bzdura“ mówi ten pierwszy. “Przecież nie może być życia po porodzie; jak przypuszczalnie mogłoby ono wyglądać, pozwól że zapytam? “Osobiście dokładnie tego nie wiem, ale z pewnością będzie jaśniej niż tutaj. Przypuszczam też będziemy poruszać się na naszych nogach i odżywiać się
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czytałem analogiczną historyjkę jak to stary knur zachwalał rajskie i beztroskie życie po rzeźni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zrobienie z czegoś cytatu który niby ktoś powiedział nie zmieni że to głupie i nie ma sensu. nie chcę mi się tłumaczyć że religia powstała z potrzeby a że po X latach zamieniono to w biznes to inna kwestia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie zmusza cię do wierzenia.Dlaczego ty sugerujesz nie wiarę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane